
Spis treści
Zima może zaskoczyć nie tylko kierowców. Choć upadek na lodzie wydaje się błahym zimowym nieszczęściem, jego konsekwencje mogą być poważne – zarówno zdrowotnie, jak i finansowo. Dlatego tak ważne jest, by znać swoje prawa i reagować od razu po wypadku. Dobra dokumentacja i szybkie działanie mogą przynieść nawet 200 tys. zł odszkodowania.
Co zrobić tuż po wypadku? Dokumentacja to podstawa
Po upadku najważniejsze jest zdrowie, dlatego w pierwszej kolejności należy wezwać pogotowie. Ratownicy sporządzą protokół powypadkowy i wykonają niezbędne badania. To właśnie dokumentacja medyczna stanowi kluczowy dowód przy ubieganiu się o wypłatę świadczenia.
Zaraz po zdarzeniu warto zrobić również zdjęcia miejsca wypadku, pokazujące stan chodnika. Jeśli świadkowie widzieli upadek, poproś ich o dane kontaktowe. Cennym dowodem może być także nagranie z monitoringu – w ustaleniu jego źródła pomoże policja lub straż miejska.
Kiedy możesz ubiegać się o odszkodowanie?
Odszkodowanie przysługuje, jeśli do wypadku doszło na chodniku, który nie był właściwie utrzymany. Chodzi m.in. o sytuacje, gdy na nawierzchni zalegał lód, błoto, śnieg, liście lub śmieci, a także wtedy, gdy chodnik był nierówny, uszkodzony lub brakowało odpowiedniego zabezpieczenia studzienek czy kratek kanalizacyjnych.
Kto odpowiada za stan chodnika?
Po zebraniu dowodów trzeba ustalić, kto odpowiada za utrzymanie miejsca, w którym doszło do wypadku. Może to być m.in.:
właściciel nieruchomości lub najemca lokalu,
spółdzielnia mieszkaniowa,
zarządca nieruchomości,
wójt, burmistrz lub prezydent miasta,
przedsiębiorstwo komunikacji miejskiej,
zarząd powiatu lub województwa,
Generalny Dyrektor Dróg Krajowych i Autostrad.
To właśnie podmiot zarządzający – a konkretniej jego ubezpieczyciel – wypłaca odszkodowanie.
Jak przygotować wniosek o wypłatę pieniędzy?
Wraz z dokumentacją należy złożyć wniosek o odszkodowanie. Powinny się w nim znaleźć:
data i miejsce zdarzenia,
przyczyna wypadku (np. śliska nawierzchnia, uszkodzony chodnik),
opis obrażeń i przebieg leczenia,
kwota odszkodowania lub zadośćuczynienia, której się domagasz.
Warto również zachować paragony z apteki i rachunki za rehabilitację – mogą znacząco zwiększyć wysokość świadczenia.
Ile można dostać? Kwoty mogą zaskoczyć
Nie istnieje jedna, stała stawka za upadek na lodzie. Wszystko zależy od stopnia obrażeń oraz wpływu wypadku na codzienne funkcjonowanie. Przykładowe kwoty to:
- lekkie urazy (stłuczenia, skręcenia): 2 000 – 8 000 zł
- złamania kończyn: 10 000 – 35 000 zł
- poważne złamania wymagające operacji: 30 000 – 80 000 zł
- trwały uszczerbek na zdrowiu: 80 000 – ponad 200 000 zł.
Jeśli wina zarządcy jest oczywista, np. chodnik nie był odśnieżony ani posypany, kwota odszkodowania może być jeszcze wyższa.




