
Spis treści
Mięśniowy zwieracz oddzielający żołądek od przełyku nigdy nie jest całkowicie szczelny, dlatego przy przepełnionym żołądku niewielka ilość kwasu może przedostać się do góry, wywołując charakterystyczne pieczenie. Dodatkowym problemem jest alkohol i bardzo tłuste jedzenie. Tłuszcz spowalnia opróżnianie żołądka, a alkohol rozluźnia mięśnie przewodu pokarmowego. W efekcie uczucie pełności trwa dłużej, a ryzyko refluksu rośnie.
Co chroni przed zgagą: nie tylko kwas żołądkowy
Nie każde nieprzyjemne odbijanie oznacza klasyczną zgagę. Jeśli w ustach pojawia się gorzki smak, przyczyną może być cofanie się żółci, a nie samego kwasu żołądkowego. Żółć i soki trawienne z dwunastnicy również biorą udział w trawieniu, a przy przejedzeniu mogą przedostawać się do żołądka, a nawet do przełyku. To ważne rozróżnienie, ponieważ nie wszystkie środki działają tak samo na oba problemy.
Co chroni przed zgagą: ruch czy odpoczynek po posiłku
Klasyczna rada brzmi: po jedzeniu warto się poruszać. Krótki spacer rzeczywiście pobudza pracę jelit i pomaga szybciej przesunąć treść pokarmową dalej. Z drugiej strony wiele osób doświadcza tzw. śpiączki pokarmowej - senności i potrzeby odpoczynku. Leżenie lub siedzenie także sprzyja trawieniu, ponieważ organizm kieruje więcej krwi do przewodu pokarmowego. Najlepszym rozwiązaniem jest połączenie obu strategii: najpierw spokojny spacer, a później odpoczynek. Ważne, aby nie kłaść się od razu całkiem płasko - lekko uniesiona górna część ciała zmniejsza ryzyko cofania się treści żołądkowej.
Co chroni przed zgagą: kawa i „trunek na trawienie”
Po ciężkim posiłku wiele osób sięga po kawę. Kofeina pomaga zwalczyć senność, a gorzkie substancje pobudzają wydzielanie soków trawiennych. Najłagodniejszą opcją dla żołądka jest espresso, które zawiera mniej drażniących czynników niż kawa filtrowana. Częstym zwyczajem jest również picie alkoholu „na trawienie”. Wbrew obiegowej opinii wysokoprocentowe trunki nie przyspieszają trawienia. Alkohol rozluźnia mięśnie żołądka i jelit, przez co proces ten może się wręcz wydłużyć. Jeśli alkohol ma już pojawić się w kontekście jedzenia, znacznie lepiej sprawdza się niewielka ilość gorzkiego aperitifu wypita przed posiłkiem, a nie po nim. Nie zawsze da się uniknąć ciężkich dań, ale można zmniejszyć ich negatywny wpływ. Dobrym początkiem jest gorzka sałatka jako przystawka - działa podobnie jak aperitif, pobudzając trawienie. Warto też zadbać o błonnik: orzechy w sałatce, chrupiące warzywa jako dodatek do dania głównego oraz świeże owoce w deserze pomagają ustabilizować poziom cukru we krwi i wspierają pracę jelit.
Co działa szybko, gdy zgaga już się pojawi
Jeśli pieczenie w przełyku daje o sobie znać, ulgę mogą przynieść środki dostępne bez recepty. Leki zobojętniające kwas żołądkowy działają jak gąbka - wiążą kwas i szybko zmniejszają dolegliwości. Alternatywą są alginiany, które tworzą na powierzchni treści żołądkowej ochronną warstwę, zapobiegając cofaniu się kwasu do przełyku. Pomocna bywa również glinka lecznicza, szczególnie przy gorzkim odbijaniu, ponieważ potrafi wiązać różne płyny trawienne. Leki silnie hamujące wydzielanie kwasu żołądkowego nie są dobrym rozwiązaniem na nagłą zgagę. Zaczynają działać dopiero po kilku dniach regularnego stosowania, dlatego nie przynoszą natychmiastowej ulgi. Ich miejsce jest w leczeniu przewlekłych problemów, a nie w jednorazowym „ratowaniu się” po obfitej kolacji.
Okres karnawału i rodzinne uroczystości rządzą się własnymi prawami i trudno wtedy trzymać się wszystkich zasad zdrowego odżywiania. Kluczem jest umiar i świadomość reakcji własnego organizmu. Czasem wystarczy wolniejsze jedzenie, krótszy spacer po posiłku lub filiżanka espresso zamiast alkoholu, by żołądek poradził sobie znacznie lepiej. Dzięki temu wspólne biesiadowanie nie musi kończyć się zgagą i problemami żołądkowymi.
