
Żywność ultraprzetworzona: każda porcja zwiększa ryzyko
Żywność ultraprzetworzona (UPF) m.in. fast foody, słodycze, napoje gazowane, dania instant czy słone przekąski – produkty zawierające składniki przemysłowe rzadko wykorzystywane w domowej kuchni. Analiza danych z wieloetnicznego badania MESA (Multi-Ethnic Study of Atherosclerosis) wykazała, że każda dodatkowa dzienna porcja takiej żywności wiąże się ze wzrostem ryzyka chorób sercowo-naczyniowych o 5,1 proc. W dłuższej perspektywie efekt ten staje się wyraźny klinicznie.
Wyniki były dość spójne i pod pewnymi względami nie zaskakujące – powiedział cytowany przez kardiologiczną stronę internetową TCTMD starszy badacz Michael Shapiro, z Wake Forest University w Winston-Salem, USA. Zaobserwowaliśmy wyraźny, stopniowy związek między wyższym spożyciem żywności ultraprzetworzonej a zwiększonym ryzykiem incydentów sercowo-naczyniowych – dodał. Jak podkreślił, choć pojedyncza porcja oznacza niewielki wzrost ryzyka, "jeśli spojrzymy na cały zakres spożycia, różnica staje się klinicznie istotna".
Skład i styl życia mają znaczenie
Badacze zwracali uwagę, że produkty ultraprzetworzone są zazwyczaj bogate w cukry, sól i niezdrowe tłuszcze, a jednocześnie ubogie w błonnik i składniki odżywcze. Są również zaprojektowane tak, aby były hipersmaczne, co może sprzyjać nadmiernemu spożyciu. Poza tym pojawiają się coraz liczniejsze dowody na to, że te produkty mogą wpływać na sygnalizację sytości, mikrobiom jelitowy i szlaki zapalne – zaznaczył Shapiro.
Badaniem objęto dorosłych Amerykanów w wieku od 45 do 84 lat bez klinicznych objawów choroby na początku badania. Spośród 3438 kobiet i 3093 mężczyzn 39 proc. było rasy białej, 27 proc. czarnej, 22 proc. Latynosów i 12 proc. Chińczyków. Jedna trzecia miała roczny całkowity dochód brutto rodziny poniżej 25 000 USD, 46 proc. od 25 000 do 75 000 USD, a 22 proc. zarabiało ponad 75 000 USD.
Średnio spożywano 4,38 porcji żywności ultraprzetworzonej dziennie, przy czym osoby z najniższego kwintyla spożywały 1,14 porcji, a osoby z najwyższego – 9,30 porcji. Średnio żywność ultraprzetworzona stanowiła 28 proc. całkowitej dziennej porcji żywności, osiągając nawet 41 proc. w przypadku osób z najwyższego kwintyla. Wśród uczestników czarnoskórych żywność ultraprzetworzona stanowiła 32 proc. całkowitej dziennej porcji żywności, w porównaniu z odpowiednio 30 proc., 25 proc. i 19 proc. w grupach białej, latynoskiej i chińskiej.
W badaniu, które objęło ponad 6 tys. dorosłych Amerykanów bez chorób serca na początku obserwacji, najwyższe spożycie żywności ultraprzetworzonej wiązało się z aż o 66 proc. wyższym ryzykiem chorób sercowo-naczyniowych w porównaniu z najniższym poziomem konsumpcji.
Szczególnie silny związek zaobserwowano w przypadku produktów słodkich. Naukowcy podkreślają również znaczenie czynników społecznych i środowiskowych, które wpływają na dostęp do zdrowej żywności. Nie stwierdzono interakcji między spożyciem żywności wysokoprzetworzonej a płcią ani dochodami.
Najbardziej prawdopodobne wyjaśnienie wiąże się z czynnikami strukturalnymi i środowiskowymi. (...) znaczący postęp prawdopodobnie będzie wymagał zarówno podejścia klinicznego, jak i w zakresie zdrowia publicznego – podsumował badacz. W ocenie autorów, wyniki powinny skłaniać zarówno lekarzy, jak i pacjentów do większej uwagi wobec jakości diety, a nie tylko jej kaloryczności.



