
Spis treści
- Ciepła zima obudziła je wcześniej. Te stworzenia czają się teraz dosłownie wszędzie – nawet w Twoim ogródku. Kiedy kleszcze naprawdę atakują? To nie jest tak, jak myślisz
- Globalne ocieplenie robi swoje – zimy są coraz łagodniejsze, a to oznacza, że okres żerowania kleszczy systematycznie się wydłuża
- Nie tylko borelioza. Choroby, o których prawie nikt nie mówi
- Jak się bronić? Zacznij od tego, co nosisz na sobie
- Mity, w które wierzysz – a nie powinieneś
- Kleszczowe Zapalenie Mózgu – cichy zabójca, który udaje grypę
- Co to jest borelioza?
- Uważaj na kleszcze - rządowe informacje
Ciepła zima obudziła je wcześniej. Te stworzenia czają się teraz dosłownie wszędzie – nawet w Twoim ogródku. Kiedy kleszcze naprawdę atakują? To nie jest tak, jak myślisz
Powiatowa Stacja Sanitarno-Epidemiologiczna nie pozostawia złudzeń – wraz z pierwszymi cieplejszymi dniami kleszcze ruszają do "ataku". I to nie tylko w gęstych lasach. Te małe pajęczaki zadomowiły się w parkach miejskich, na łąkach, a nawet w przydomowych ogródkach.
Tradycyjnie przyjmuje się, że dwa szczyty aktywności kleszczy przypadają na maj-czerwiec oraz wrzesień-październik. Ale rok 2025 i 2026 pokazały, że te ramy czasowe dawno straciły sens. Luty i marzec przyniosły dni z temperaturą sięgającą kilkunastu stopni, a w niektórych regionach Polski nawet 20°C. Efekt? Kleszcze obudziły się znacznie wcześniej niż zwykle.
Globalne ocieplenie robi swoje – zimy są coraz łagodniejsze, a to oznacza, że okres żerowania kleszczy systematycznie się wydłuża
Globalne ocieplenie robi swoje – zimy są coraz łagodniejsze, a to oznacza, że okres żerowania kleszczy systematycznie się wydłuża. Wszystko zależy od temperatury. Gdy spada poniżej 4°C, kleszcze zapadają w letarg i przesypiają niekorzystne warunki w ściółce leśnej. Ale gdy tylko robi się cieplej – ruszają. Co ciekawe, kleszcze mają swój dzienny rytm. Najbardziej aktywne są od pierwszej rosy do południa, a potem ponownie od godziny 16:00 aż do zmroku.
Nie tylko borelioza. Choroby, o których prawie nikt nie mówi
Większość z nas kojarzy kleszcze głównie z boreliozą i kleszczowym zapaleniem mózgu. Tymczasem te pajęczaki mogą przenosić znacznie więcej groźnych patogenów. Anaplazmoza, babeszjoza czy riketsjoza – brzmią obco? Powinny brzmieć przerażająco. O tych ostatnich chorobach mówi się zdecydowanie za mało, a potrafią wywołać prawdziwe spustoszenie w organizmie. Sanepid podkreśla, że spektrum zagrożeń jest znacznie szersze, niż nam się wydaje. Każde ukąszenie kleszcza to potencjalna ruletka – nigdy nie wiesz, co dokładnie siedzi w jego śliniankach.
Jak się bronić? Zacznij od tego, co nosisz na sobie
Ochrona przed kleszczem zaczyna się na długo przed spryskaniem się repelentem. Kluczowe jest odpowiednie ubranie. Długi rękaw, długie spodnie, zakryte buty i nakrycie głowy – to absolutne minimum, jeśli wybierasz się w teren. Ale uwaga – samo ubranie nie wystarczy. Wyloty rękawów, nogawki oraz wszelkie odsłonięte fragmenty skóry (z wyjątkiem twarzy) warto potraktować preparatem odstraszającym kleszcze. To dodatkowa warstwa ochrony, która może uratować zdrowie. I jeszcze jedna rzecz, o której mało kto wie – kleszcze są ślepe. Kolor Twojej odzieży nie ma dla nich absolutnie żadnego znaczenia. Za to doskonale reagują na zapach potu. Im bardziej się spocisz, tym bardziej jesteś dla nich atrakcyjny.
Po powrocie ze spaceru koniecznie dokładnie obejrzyj całe ciało. Szczególną uwagę zwróć na miejsca, które kleszcze uwielbiają najbardziej: szyja, skóra głowy, pachy, pachwiny, okolice pępka i zgięcia stawowe. To tam najczęściej się chowają.
Mity, w które wierzysz – a nie powinieneś
Wokół kleszczy narosło mnóstwo mitów. Niektóre są nieszkodliwe, inne mogą kosztować zdrowie. Sprawdźmy najpopularniejsze.
- „Ukąszenie kleszcza boli." Nieprawda. Kleszcz wkłuwa się praktycznie bezboleśnie. Dopiero po pewnym czasie możesz poczuć swędzenie – ale nie zawsze. Reakcja jest bardzo indywidualna.
- „Preparat odstraszający daje 100% ochrony." Absolutnie nie. Żaden środek nie gwarantuje pełnej ochrony. Traktuj go jako wsparcie, nie jako tarczę nie do przebicia.
- „Przed wyjęciem posmaruj kleszcza czymś tłustym." To jeden z najgorszych pomysłów, jakie możesz mieć. Zdecydowanie tego nie rób. Tłuszcz może spowodować, że kleszcz zwróci treść żołądkową prosto do Twojej krwi, zwiększając ryzyko zakażenia.
- „Po ukąszeniu zawsze pojawia się rumień wędrujący." Nie zawsze. Może się pojawić, ale nie musi. Znowu – wszystko zależy od organizmu. Brak rumienia nie oznacza braku zagrożenia.
- „Kleszcze skaczą z drzew." Nie. Większość kleszczy czai się nisko, na wysokości trawy i krzewów. Nie musisz patrzeć w górę – patrz pod nogi.
- „Istnieje szczepionka przeciw boreliozie." Niestety nie. Na boreliozę szczepionki nie ma i na razie się nie zanosi.
Kleszczowe Zapalenie Mózgu – cichy zabójca, który udaje grypę
Kleszczowe Zapalenie Mózgu (KZM) to choroba wirusowa, która potrafi być wyjątkowo podstępna. W początkowej fazie jej objawy są tak mało charakterystyczne, że łatwo pomylić ją ze zwykłym przeziębieniem. U osób, u których choroba przebiega z objawami, wyróżnia się dwie fazy. Pierwsza pojawia się po 7–14 dniach od ukąszenia i wiąże się z obecnością wirusa we krwi. Gorączka, ból głowy, ból mięśni – trwa to mniej więcej tydzień i wygląda jak typowa infekcja.
Druga faza jest znacznie groźniejsza. Wirus dociera do ośrodkowego układu nerwowego. Pojawiają się silne bóle głowy, wysoka gorączka, nudności, wymioty, a w najcięższych przypadkach – utrata przytomności, zapalenie opon mózgowo-rdzeniowych, a nawet zapalenie mózgu. Objawy zwykle ustępują po 2–3 tygodniach, ale statystyki są przerażające – nawet u 58% chorych przebycie KZM kończy się powikłaniami.
Co to jest borelioza?
Borelioza to choroba bakteryjna. Jej najbardziej rozpoznawalnym objawem jest pierścieniowate zaczerwienienie skóry wokół miejsca ukąszenia – tak zwany rumień wędrujący. Ale uwaga – jak już wiemy, nie u każdego się pojawia. W późniejszym stadium borelioza atakuje cały organizm. Przewlekłe zmęczenie, gorączka, bóle głowy i mięśni, ogólne osłabienie – to dopiero początek listy. Choroba potrafi przewlekać się latami, jeśli nie zostanie wcześnie wykryta. Kluczowa zasada brzmi: im dłużej kleszcz siedzi w skórze, tym większe ryzyko zakażenia. Gdy przebywa w niej co najmniej 36 godzin, prawdopodobieństwo przeniesienia boreliozy rośnie drastycznie. Dlatego tak ważne jest szybkie i prawidłowe usunięcie kleszcza. Na boreliozę nie ma szczepionki. Jedyna broń to antybiotykoterapia trwająca co najmniej 21 dni. Długo, uciążliwie i – jeśli zaczniesz za późno – niewystarczająco skutecznie.
Uważaj na kleszcze - rządowe informacje
W linkach poniżej można znaleźć ważne (oficjalne, rządowe) informacje o tym co warto wiedzieć, jak się chronić i jak reagować:
- https://www.gov.pl/web/psse-zawiercie/uwazaj-na-kleszcze
- https://www.gov.pl/web/psse-wysokie-mazowieckie/inwazja-kleszczy-jak-sie-przed-nimi-chronic-co-nalezy-wiedziec-o-kleszczach
- https://www.gov.pl/web/psse-grodzisk-mazowiecki/rozpoczyna-sie-sezon-kleszczowy--jak-chronic-sie-przed-borelioza-i-kleszczowym-zapaleniem-mozgu



