BMI do kosza? Wskaźnik błędnie pokazuje masę ciała u ponad 1/3 osób

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Ponad jedna trzecia dorosłych może być błędnie klasyfikowana przez wskaźnik BMI - wynika z badania opublikowanego w czasopiśmie „Nutrients”. Analiza z użyciem dokładniejszych pomiarów tkanki tłuszczowej wykazała, że BMI często zawyża skalę zarówno nadwagi i otyłości, jak i niedowagi.
BMI do kosza? Wskaźnik błędnie pokazuje masę ciała u ponad 1/3 osób
BMI do kosza? Wskaźnik błędnie pokazuje masę ciała u ponad 1/3 osób
Shutterstock

Wskaźnik BMI wcale nie taki skuteczny

Badanie przeprowadzili naukowcy z Uniwersytetu w Weronie (Włochy) i Bejruckiego Uniwersytetu Arabskiego (Liban) na grupie 1351 dorosłych. Skład ich ciał oceniano metodą DXA (dual-energy X-ray absorptiometry), standardowo wykorzystywaną w pomiarze tkanki tłuszczowej.

Porównanie wyników BMI z pomiarami DXA wykazało duże rozbieżności - ponad jedna trzecia uczestników na podstawie wskaźnika masy ciała została przypisana do nieprawidłowych kategorii wagowych.

Wśród badanych, którzy według BMI zostali uznani za otyłych, 34 proc. w rzeczywistości miało jedynie nadwagę.

U osób z nadwagą błędy dotyczyły 53 proc. osób

Jeszcze większe różnice odnotowano w grupie z nadwagą - tu błędy dotyczyły aż 53 proc. osób. W większości przypadków byli to ludzie o prawidłowej masie ciała, choć część spełniała kryteria otyłości.

Największe rozbieżności dotyczyły niedowagi - według pomiaru DXA ponad dwie trzecie osób z tej kategorii miało prawidłową masę ciała.

Dalszy ciąg materiału pod wideo

Przy masie ciała w normie niezgodności między BMI i DXA były najniższe, choć także tutaj w 22 proc. przypadków odnotowano różnice w klasyfikacji uczestników.

BMI nie mieszy tkanki tłuszczowej

Jak wyjaśnili autorzy badania, błędna klasyfikacja na podstawie BMI wynika z tego, że wskaźnik ten nie mierzy bezpośrednio ani ilości tkanki tłuszczowej, ani jej rozmieszczenia w organizmie, ponieważ opiera się wyłącznie na wadze i wzroście. Mimo tych wad pozostaje on szeroko stosowany w praktyce klinicznej i polityce zdrowotnej.

Dlatego naukowcy sugerują, że wytyczne oceny tkanki tłuszczowej w organizmie powinny zostać zaktualizowane i uzupełnione o dodatkowe metody, takie jak pomiary obwodów ciała czy fałdów skórnych.

Katarzyna Czechowicz

©℗
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Zapisz się na newsletter
Chcesz wiedzieć jak dbać o swoje zdrowie? Chcesz uniknąć błędów żywieniowych? Być na czasie z najnowszymi zmianami w przepisach prawa medycznego, farmaceutycznego i praw pacjenta? Zapisz się na nasz newsletter i otrzymuj rzetelne informacje prosto na swoją skrzynkę.
Zaznacz wymagane zgody
loading
Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich
Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj.
success

Potwierdź zapis

Sprawdź maila, żeby potwierdzić swój zapis na newsletter. Jeśli nie widzisz wiadomości, sprawdź folder SPAM w swojej skrzynce.

failure

Coś poszło nie tak

Newsletter
Drukuj
Skopiuj link