
Spis treści
- Porządkowanie szafy: scenka pierwsza
- Porządkowanie biurka: scenka druga
- Porządek tworzy przejrzystość
- Dobrze zorganizowane przestrzeń ułatwia zmianę nawyków
- Porządkowanie w życiu często zaczynają się od uświadomienia sobie, że pewne rzeczy już nie pasują
- Zmiana zewnętrzna zaczyna się od procesu wewnętrznego
- Remont i porządkowanie są lepsze niż burzenie
- Rytuały związane z porządkowaniem pomagają utrwalić zmiany
Porządkowanie szafy: scenka pierwsza
Stoisz przed przepełnioną szafą, czując, że nie masz się w co ubrać. Natychmiastowym impulsem jest posortowanie wszystkiego i zostawienie tylko tych ubrań, które wciąż pasują. Być może masz nadzieję, że dzięki temu nie tylko łatwiej znajdziesz spodnie i koszulę, ale także odkryjesz, kim się stałeś.
Porządkowanie biurka: scenka druga
Na początku roku sprzątasz biurko, czyścisz blat roboczy, wyrzucasz stare rzeczy, aby móc pracować bardziej skoncentrowanym tempem w uporządkowanym biurze, a także mieć motywację do podejmowania nowych zadań w styczniu, lutym i przez cały rok.
Te dwie mini-scenki pokazują, że w obliczu drobnych zmian i wstrząsów często zaczynamy od porządkowania naszego życia zewnętrznego, aby zyskać wewnętrzną jasność, zmienić się i rozwijać. Siła odgracania stała się swego rodzaju codziennym trikiem. Badania sugerują również, że sprzątamy i pozbywamy się bałaganu nie tylko ze względów estetycznych, ale także dlatego, że czegoś od tego oczekujemy.
W badaniu przeprowadzonym na grupie przypadkowych przechodniów, prawie połowa respondentów stwierdziła, że regularnie robi porządki, 41% z nich, ponieważ chce stworzyć przestrzeń. Jednak 37% czuło się później wyzwolone. Odzwierciedla to świadomość, że posiadanie rzeczy może nas krępować, a porządkowanie pozwala nam rozluźnić, a nawet całkowicie zrzucić te kajdany. Ale czy to tylko metafora, która daje krótkotrwały impuls? A może wewnętrzne przemiany i odnowa rzeczywiście następują, gdy porządkujemy nasze szafy w realnym świecie?
Odpowiedź brzmi: to zależy od projektu. I jak swobodnie możemy przełączać się między porządkowaniem wewnątrz i na zewnątrz. Oto sześć wskazówek, które pokażą Ci, jak wykorzystać porządkowanie w różnych projektach i procesach zmian. I kiedy potrzeba czegoś więcej niż tylko zaniesienia worków ze starymi ubraniami do kontenera.
Porządek tworzy przejrzystość
Gdy tylko w domu lub miejscu pracy zapanuje chaos, warto posprzątać i pozbyć się bałaganu, jak twierdzą psychologowie. Im większy nieporządek, tym więcej niepokoju i rozproszenia uwagi emanuje z otoczenia. Może to prowadzić do trudności z oderwaniem się od rzeczywistości w domu po pracy lub do braku koncentracji w pracy, co ułatwia rozproszenie uwagi. Jednak definicja nieporządku jest niezwykle subiektywna. Przestrzenie mieszkalne nie muszą wyglądać jak z katalogu, a miejsca pracy nie muszą być zorganizowane zgodnie z zasadami zen. Ale jeśli rozejrzysz się po salonie lub biurze i uznasz, że panuje w nich bałagan, uporządkowanie biurka i sofy może również korzystnie wpłynąć na Twoje samopoczucie psychiczne. Bałagan w mierzalny sposób powoduje stres i obniża samopoczucie. Z drugiej strony, chaotyczne otoczenie jest również dobrym systemem wczesnego ostrzegania, że stres i napięcie stają się przytłaczające. Kiedy sterty rzeczy gromadzą się na biurku lub w kątach pokoju, nie jest to tylko prośba o posprzątanie. To znak, że czas się wyciszyć i znaleźć dla siebie przestrzeń.
Dobrze zorganizowane przestrzeń ułatwia zmianę nawyków
Jedz więcej marchewki, kapusty i kalarepy. Wyjmij buty do biegania lub piłkę nożną i znów zacznij się ruszać. Wiele osób na początku roku tworzy długą listę zmian w stylu życia. Jeśli chcesz wyrobić w sobie nowe nawyki, jasne cele to nie jedyna ważna rzecz. Kluczowe jest również przygotowanie i przearanżowanie otoczenia w sposób ułatwiający nowe zachowania. Stworzenie bodźców, które pomagają nam zacząć się ruszać - buty do biegania w przedpokoju, miska z owocami na stole - są równie ważne, jak usunięcie rzeczy, które sprawiają, że wracamy do przestarzałych, ale utrwalonych schematów. Jeśli nie chcesz już jeść czekolady, skreśl ją z listy zakupów; jeśli chcesz ograniczyć spożycie alkoholu, opróżnij domowy barek. Kiedy kształtujesz nowe nawyki, przearanżuj swoje otoczenie, aby łatwiej było się ich trzymać.
I jeszcze jedno: uporządkowana kuchnia pomaga wdrażać nowe, zdrowsze plany żywieniowe, jak wynika z badania przeprowadzonego na jednym z uniwersytetów w Stanach Zjednoczonych. W badaniu analizowano nawyki żywieniowe uczestników w uporządkowanej i chaotycznej kuchni. Ciasteczka i inne przekąski były dostępne w obu. W uporządkowanej kuchni uczestnicy zjadali znacznie mniej ciasteczek i spożywali mniej kalorii niż w kuchni chaotycznej. Jest to prawdopodobnie spowodowane tym, że bałagan w kuchni zwiększa stres - a to osłabia silną wolę.
Porządkowanie w życiu często zaczynają się od uświadomienia sobie, że pewne rzeczy już nie pasują
Porządkowanie i przemeblowanie może być bardzo pomocne we wspieraniu zmian w stylu życia. Jednak w czasie poważnych zmian lub kryzysów życiowych sytuacja wygląda nieco inaczej: jeśli praca, która do tej pory dawała satysfakcję a dekadę później staje się nudna lub stresująca, jeśli masz dzieci a one opuszczają dom, jeśli zdajesz sobie sprawę, że Twój styl życia stał się przestarzały, to porządkowanie, wyrzucanie rzeczy i przemeblowanie są z pewnością częścią procesu, ale porządkowanie wewnętrzne i odpuszczanie są ważniejsze niż aktywność zewnętrzna.
Psychologowie uważają, że ludzie różnią się pod względem wrażliwości na te zmiany. Niektórzy świadomie i aktywnie kształtują zmiany, zastanawiając się już na wczesnym etapie, jak zreorganizować swoje życie zawodowe lub osobiste. Inni nie mają nawet świadomości, by dostrzec zbliżającą się, bardziej fundamentalną, zmianę.
W kontekście zawodowym często objawia się to narastającą alienacją od tematów, które od dawna Cię interesują, lub rosnącym dystansem do współpracowników. Możesz też nagle poczuć się outsiderem w swoim kręgu znajomych; pewne rytuały i spotkania towarzyskie przestają Ci odpowiadać. Poczucie, że żaden element garderoby już do Ciebie nie pasuje, że Twój dom nie jest już przytulny i że cały ten bałagan musi zniknąć, to również sygnały poważnych zmian w życiu. Choć gorączkowe porządkowanie może być pomocne, może też mijać się z celem. W takiej sytuacji warto zajrzeć w głąb siebie i zadać sobie pytanie: dokąd zmierzam? Z czego powinienem zrezygnować i co odpuścić?
Zmiana zewnętrzna zaczyna się od procesu wewnętrznego
Zmiana często zaczyna się od uświadomienia sobie, że porzucenie znanych rzeczy jest nieuniknione i że czasami może być bolesne. Pozwala to podejść do zmiany małymi krokami. Takie mentalne odpuszczenie pozwala Ci poczuć emocje takie jak ból, niepewność czy samotność i zrozumieć, co to znaczy, że stare pewniki, takie jak: „Należę do tej firmy”, „Jesteśmy rodziną” czy „To miasto jest moim domem”, już nie obowiązują. Gdy już mentalnie przetworzysz, wczujesz się w sytuację i zaakceptujesz nadchodzącą zmianę, możesz powoli zacząć działać, zaczynając od fizycznego odgracania.
Gdy emocjonalnie wejdziesz w proces transformacji, bardzo pomocne może być uporządkowanie starego miejsca pracy lub zastanowienie się, który cenny przedmiot chciałbyś zabrać ze sobą w tę nową fazę. Porządkowanie i reorganizacja są również korzystne tuż przed przeprowadzką do nowego mieszkania albo miasta. A gdy dorosłe dzieci wytyczają sobie własne ścieżki, możesz pomalować wyblakłe ściany w ich dziecięcym pokoju na biało lub złoto. Te zewnętrzne działania porządkowe wspierają przede wszystkim wewnętrzny proces odpuszczania.
Remont i porządkowanie są lepsze niż burzenie
Zasada „wszystko musi zniknąć, wszystko musi być nowe” może być radykalnie odświeżająca, ale stosuje się ją rzadziej, niż mogłoby się wydawać, jeśli chodzi o porządkowanie, zarówno fizyczne, jak i psychiczne. Psychologowie szacują, że większość ludzi zachowuje wiele znanych przedmiotów podczas przeprowadzki i remontu, nie czując potrzeby zaczynania od nowa z „czystą kartką”. Nieliczni, którzy porzucają wszystkie stare rzeczy i meble, albo są nastawieni na zmiany, albo szukają dystansu po rozwodzie lub innych stresujących wydarzeniach życiowych. Wszyscy inni pakują wiele cennych rzeczy i pamiątek. Pozbywamy się tylko tego, co ewidentnie straciło dla nas wartość. Ta zasada odnosi się jeszcze bardziej do naszego własnego życia.
Rytuały związane z porządkowaniem pomagają utrwalić zmiany
Wiele osób postrzega przeglądanie starych ubrań lub dwudziestoletnich materiałów z seminariów i wykładów jako swego rodzaju rytuał. Rytuały są właśnie tym, czego potrzeba, gdy proces zmiany jest już częściowo zakończony, gdy przetworzyliśmy już pewne rzeczy i stoimy u progu czegoś nowego: pozwalają nam lepiej zamknąć sprawy, często przy wsparciu innych. Niezależnie od tego, czy chodzi o imprezę pożegnalną w pracy, imprezę z pizzą dla sąsiadów przed przeprowadzką, czy też o zakończenie okresu żałoby poprzez przeglądanie pamiątek i rozdawanie niektórych z nich, to, co stare, jest świadomie i aktywnie porzucane. Potem można zacząć coś nowego we własnym tempie. Rytuały takie jak okresy żałoby, imprezy pożegnalne, a nawet porządkowanie i remonty po dużych zmianach są niezbędne. Nadają one zmianie strukturę i stabilność.
Czy wiesz już, jaki rodzaj porządkowania pasuje do Twojego obecnego życia? Czy chcesz od razu uporządkować swoje półki z książkami, czy poświęcić chwilę na spokojną refleksję i zastanowić się, jakie zmiany są Ci potrzebne? Jeśli nie masz pewności - nie ma problemu. Psychologowie uważają, że porządkowanie i organizacja nigdy nie są szkodliwe; to zawsze drobny akt dbania o siebie.
