
Spis treści
Zakaz łączenia praktyki prywatnej z publiczną
Klub Lewicy chce rozpocząć dyskusję o radykalnych zmianach w ochronie zdrowia. Marszałek Sejmu Włodzimierz Czarzasty (Lewica) powiedział w środę, że proponuje cztery tematy, w tym zakaz łączenia praktyki prywatnej z publiczną.
Ekspert: To niebezpieczne dla pacjentów
Według dra Jerzego Gryglewicza z Instytutu Zarządzania w Ochronie Zdrowia Uczelni Łazarskiego w Warszawie, takie rozwiązanie jest w obecnych realiach braku lekarzy w publicznym sektorze niebezpieczne dla pacjentów.
Ekspert uważa, że zakaz dla lekarzy pracy jednocześnie w sektorze prywatnym i publicznym spowoduje, że wielu z nich odejdzie z systemu publicznego. - Oddziały szpitalne będą zamykane z powodu braku lekarzy i wydłużą się kolejki - powiedział.
Luka pokoleniowa
- Zakaz łączenia praktyki w sektorze prywatnym i publicznym ma sens wtedy, gdy będziemy mieli odpowiednią liczbę lekarzy, a to prawdopodobnie nastąpi w perspektywie kilkunastu lat, bo mamy obecnie duży nabór na studia medyczne i jest szansa, że luka pokoleniowa zostanie wypełniona w najbliższym czasie - zaznaczył.
Gryglewicz zwrócił uwagę, że w niektórych specjalizacjach średni wiek lekarzy wynosi 58 lat. - W takiej sytuacji jakiekolwiek zbyt daleko idące działania mogą spowodować, że lekarze będą mniej aktywni zawodowo. Dla pacjentów najważniejsza jest dostępność do świadczeń - powiedział ekspert.
Z Mapy Potrzeb Zdrowotnych wynika, że 25 proc. kadry lekarskiej w 2024 r. była w wieku emerytalnym.
System monitorowania zarobków lekarzy
Według Gryglewicza konieczne jest natomiast wprowadzenie systemu monitorowania zarobków lekarzy. - Wprowadzenie tego systemu pozwoli uniknąć patologii, czym są zarobki lekarza bez specjalizacji w wysokości powyżej 100 tys. zł miesięcznie - podkreślił.
Sprawa Dawida Kacprzyka
Media w ostatnich dniach nagłośniły sprawę lekarza w trakcie specjalizacji Dawida Kacprzyka, który w 2025 roku zarobił 1,6 mln zł. Lekarz, który był jednocześnie radnym Koalicji Obywatelskiej w dzielnicy Ursus, był zatrudniony m.in. w Warszawskim Szpitalu Południowym. Po nagłośnieniu sprawy, Kacprzyk złożył rezygnację z członkostwa w KO.
Marszałek Sejmu zapowiedział w środę, że chce, aby na bieżącym posiedzeniu Sejmu odbyło się głosowanie nad rządowym projektem, który umożliwia zbieranie informacji o zarobkach medyków w powiązaniu z numerem PESEL lub numerem prawa wykonywania zawodu (PZW).
Rząd przyjął we wtorek projekt zmian w ustawie o świadczeniach opieki zdrowotnej finansowanych ze środków publicznych oraz ustawy o działalności leczniczej, który umożliwia pozyskiwanie informacji o wynagrodzeniach pracowników medycznych. Dane będą mogły być przypisane do konkretnych pracowników na podstawie numeru PESEL lub numeru prawa wykonywania zawodu. Ma to pozwolić na prowadzenie dokładniejszych analiz, jak koszty wynagrodzeń wpływają na koszty świadczeń zdrowotnych, i lepiej planować finansowanie ochrony zdrowia.



