
Spis treści
- Ograniczenia sprzedaży alkoholu: dobry moment na dalsze restrykcje
- Eksperci: Branża alkoholowa bagatelizuje systemowe czynniki
- "Rekreacyjne picie" nie istnieje
- W Polsce ok. 600-700 tys. osób jest uzależnionych od alkoholu
- Duże ryzyko samobójcze
- Potrzeba bardziej restrykcyjnej polityki
- Alkohol to substancja toksyczna
- Alkohol w Polsce jest tani
Ograniczenia sprzedaży alkoholu: dobry moment na dalsze restrykcje
Uczestnicy debaty „Polityka wobec alkoholu a zdrowie Polaków” podkreślili, że bardziej sprzyjającego momentu na wprowadzenie zmian dotyczących ograniczenia spożycia alkoholu nie było. Według nich badania pokazują, że większość społeczeństwa domaga się tego.
Dr Kuba Sękowski, zastępca dyrektora Departamentu Zdrowia Publicznego w Ministerstwie Zdrowia, uznał, że są to sprzyjające okoliczności, by doprowadzić do zmian legislacyjnych.
Eksperci: Branża alkoholowa bagatelizuje systemowe czynniki
Jednocześnie eksperci zwrócili uwagę, że błędem jest narracja, którą często stosuje przemysł alkoholowy, że uzależnienie to indywidualny wybór człowieka; jest to bowiem splot wielu czynników, m.in. społecznych, ekonomicznych. Wskazali, że potrzebne są rozwiązania systemowe.
– Argumenty świata nauki napotykają na sprzeciw branży alkoholowej, która bagatelizuje systemowe czynniki wpływające na poziom konsumpcji i szkody społeczne (…) Równocześnie kładzie nacisk na odpowiedzialność indywidualną. Buduje narrację, że dotkniętych tym problemem jest niewiele osób – zaznaczył dr Sękowski.
"Rekreacyjne picie" nie istnieje
Dr hab. Łukasz Balwicki, prof. Gdańskiego Uniwersytetu Medycznego, konsultant krajowy w dziedzinie zdrowia publicznego, podkreślił, że błędne jest założenie, iż istnieje zjawisko „rekreacyjnego picia”, które uwypukla w reklamach branża alkoholowa.
– Branża (...) szuka jakieś narracji, która powinna pozwolić jej przerwać. Musimy mówić twardo, że nie pozwalamy jej na to. Politycy nie powinni rozwadniać przekazów. Substancje toksyczne powinny podlegać regulacjom - podkreślił konsultant.
W Polsce ok. 600-700 tys. osób jest uzależnionych od alkoholu
Zdaniem dr Bogusławy Bukowskiej, dyrektor Krajowego Centrum Przeciwdziałania Uzależnieniom, debata o alkoholu, ograniczana jedynie do uzależnienia, jest błędna. W Polsce osób uzależnionych od alkoholu - jak zaznaczyła - jest ok. 600-700 tys., ale szkody społeczne czy zdrowotne związane z ryzykownym spożyciem alkoholu są zdecydowanie większe.
Duże ryzyko samobójcze
Prof. Marcin Wojnar, kierownik Katedry i Kliniki Psychiatrycznej Warszawskiego Uniwersytetu Medycznego, podkreślił, że na problem spożycia alkoholu trzeba patrzeć w perspektywie długofalowej - może on powodować lęk, prowadzić do depresji, wywoływać bezsenność, a nawet stany psychotyczne.
– I o czym warto wspomnieć, gigantycznie rośnie ryzyko samobójcze! To nie chodzi tylko o osoby uzależnione. 60-70 proc. skutecznych samobójstw przeprowadzanych jest pod wpływem intoksykacji alkoholowej – zaznaczył prof. Wojnar.
Potrzeba bardziej restrykcyjnej polityki
Uczestnicy debaty zgodzili się, że potrzebna jest bardziej restrykcyjna polityka, polegająca na całkowitym zakazie reklam alkoholu, ograniczeniu jego dostępności, zarówno jeśli chodzi o godziny (nocny zakaz), jak i miejsca sprzedaży (tylko specjalnie wydzielone miejsca w sklepach, zakaz sprzedaży na stacjach paliw). Ponadto należy zwiększać świadomość społeczną i edukować, walczyć z mitem, że „w pewnych ilościach nie jest szkodliwy”, a „piwo to nie alkohol”, ale przede wszystkim alkohol traktować jak substancję toksyczną, zwiększającą np. ryzyko nowotworów.
Alkohol to substancja toksyczna
– Alkohol to substancja toksyczna, nie tylko psychoaktywna, czynnik rakotwórczy z grupy I. Do niej zalicza się azbest, formaldehyd, nikiel, kadm, związki tytoniowe. To nie jest zwykły towar, a jego udostępnianie wiąże się z ryzykiem dla zdrowia indywidualnego i publicznego. To trucizna i produkt, na które trzeba nałożyć restrykcje – podkreśliła dr Bukowska. Dodała, że jest kilka projektów legislacyjnych dotyczących walki z uzależnieniami, a szczególne miejsce w debacie publicznej zajmuje projekt noweli ustawy o wychowaniu w trzeźwości i przeciwdziałaniu alkoholizmowi.
Posłanka Joanna Wicha (Lewica), wnioskodawczyni poselskiego projektu nowelizacji tejże ustawy, odniosła się do rozwiązań tam zawartych. Projekt przewiduje zakaz sprzedaży alkoholu na stacjach paliw oraz ogólnopolski zakaz sprzedaży alkoholu w nocy, całkowity zakaz reklam, promocji cenowych i podniesienie opłaty koncesyjnej. Dodała, że projekt reguluje również sprzedaż alkoholu przez internet, by nie było możliwości nabywania go przez osoby niepełnoletnie.
Alkohol w Polsce jest tani
Eksperci zwrócili uwagę, że barierą dostępności powinna być m.in. cena alkoholu, bo w Polsce – jak zaznaczyła posłanka Joanna Mucha (niezrzeszona) – jest on dramatycznie tani.
– Piwo nie może być najtańszą formą ugaszenia pragnienia – dodał dr Sękowski.
Ponadto ważne jest to, by zmieniać świadomość i nawyki społeczne, np. bezalkoholowy szampan nie powinien pojawiać się na przyjęciach urodzinowych dzieci, a w filmach czy serialach nie powinno się utrwalać niepożądanych wzorców zachowania. – Wanna, piana i kieliszek wina - to jest powielane. Męskie spotkanie: sport, mecz i alkohol – wyliczał dr Sękowski.
Joanna Mucha zwróciła uwagę, że nie można go również traktować jako normalnego dobra na rynku, bo ma - jak mówiła - „ujemną użyteczność” społeczną i indywidualną.
– Branża alkoholowa mówi: stracimy miejsca pracy. Moja odpowiedź jest taka, że przez alkohol tracimy efektywność ekonomiczną w całej gospodarce (hospitalizacje, absencja w pracy, niższa jakość i efektywność pracy) – wyliczyła posłanka. Równocześnie zwróciła uwagę, że „nie do końca wiemy, z jaką hydrą się mierzymy”, bo przekaz marketingowy jest tak skonstruowany, że trudno mu przeciwdziałać. Trafia do określonych grup, a branża wydaje ogromne pieniądze, by był on skuteczny.
XIII Ogólnopolska Konferencja „Uzależnienia – Polityka, Nauka, Praktyka” to spotkanie przedstawicieli administracji publicznej i środowiska naukowego, odbywające się 22-24 czerwca br. Organizatorem jest Krajowe Centrum Przeciwdziałania Uzależnieniom. Wśród patronów medialnych jest Serwis Zdrowie.
Klaudia Torchała, Serwis Zdrowie



