
Spis treści
Istotną bolączką jeśli chodzi o leczenie w sanatoriach, jest rezygnacja pacjentów z wyjazdów. Takie zachowanie naraża na straty organizatorów turnusów i jednocześnie powoduje dłuższe oczekiwanie na pobyt, a tym samym na leczenie innych osób. Obecne przepisy nie wymagają kontaktu potencjalnego kuracjusza z obiektem uzdrowiskowym, do którego otrzymał skierowanie przed rozpoczęciem turnusu, a świadczeniodawca pozostaje w niepewności czy dane osoba się pojawi, będąc jednocześnie zobowiązanym zapewnić jej miejsce. Ilość tzw. niedojazdów z roku na rok jest coraz większa, co generuje wymierne straty finansowe oraz społeczne. Zdarzają się sytuacje, że kuracjusz rezygnuje już po przyjeździe gdy np. małżeństwo ma zostać zakwaterowane w oddzielnych pokojach. Istotnym czynnikiem jest też pora roku. Latem pacjenci wolą morze, a zimą góry. Jak również obecność innych osób, np. ktoś nie otrzymał skierowania w tym samym terminie albo się rozchorował.
Posłowie wraz z przedstawicielami branży uzdrowiskowej sformułowali jako wniosek do Ministra Zdrowia szereg konkretnych propozycji, które wydają się być próbą zminimalizowania problemu niewykorzystanych miejsc w sanatoriach. Jakie są to postulaty oraz czy ich ewentualne wprowadzenie będzie korzystne dla pacjentów?
Wymiana informacji między sanatorium a pacjentem przed rozpoczęciem turnusu
Pierwsza z propozycji to obowiązek kontaktu pacjenta z placówką, do której otrzymał skierowanie celem potwierdzenia przyjazdu albo poinformowania o nieobecności. Dodatkowo zainteresowany pobytem przyszły kuracjusz mógłby przekazać informacje o sobie - stopniu sprawności, oczekiwań dotyczących zakwaterowania czy opieki. Obowiązkowym elementem skierowania do sanatorium byłyby dane kontaktowe pacjenta, co umożliwiłoby możliwość skomunikowania się ze strony placówki. Proponowane jest otrzymywanie przez obiekt uzdrowiskowy list świadczeniobiorców na co najmniej 30 dni przed rozpoczęciem turnusu.
Kara dla pacjentów za tzw. niedojazdy
Druga istotna kwestia to okres karencji w możliwości uzyskania kolejne skierowania 12, 18 lub nawet 24-miesięczny, jeśli pacjent bez uzasadnionej przyczyny nie potwierdzi swojego przyjazdu albo gdy to uczyni, nie stawi się na turnusie. Postulowane jest jasne określenie, co należy uznać za uzasadnioną przyczynę – byłyby to jedynie określone względy medyczne np. pobyt w szpitalu czy uszkodzenie ciała uniemożliwiające dojazd do uzdrowiska i skorzystanie w pełni z dedykowanej dla kuracjusza oferty bądź wypadki losowe np. obowiązek opieki nad chorym członkiem rodziny. Okres karencji miałby za zadanie zdyscyplinować pacjentów i byłaby to pewnego rodzaju kara minimalizująca tzw. niedojazdy.
Pacjenci gotowi wyjechać w krótkim terminie
Postulowane jest również wprowadzenie do formularza skierowania do sanatorium informacji czy pacjent byłby gotowy wyjechać na turnus w krótkim terminie. W ten sposób zostałaby stworzona lista rezerwowych chętnych skorzystać z pobytu w miejsce osoby, która zrezygnowała z przyznanego leczenia.



