
Spis treści
Decyzja toruńskich radnych
Za uchwaleniem takich ograniczeń głosowała zdecydowana większość radnych z klubów KO, PiS i klubu byłego prezydenta Michała Zaleskiego Wspólny Toruń. Przeciw było dwoje radnych PiS.
Wiceprzewodniczący rady miasta Marcin Czyżniewski ze Wspólnego Torunia argumentował, że wszystkie miasta, które wcześniej zdecydowały się na ten krok, uważają decyzję za trafioną i słuszną. Przewodniczący toruńskiej RM Łukasz Walkusz z KO zwracał uwagę na kwestie zdrowotne.
– Sprawa dotyczy profilaktyki zdrowotnej naszych mieszkanek i mieszkańców, ale także bezpieczeństwa. Rozmawialiśmy o tym kilka miesięcy, były konsultacje społeczne, a dziś proces jest finalizowany – wskazał Walkusz.
Kto zagłosował przeciw prohibicji?
Radna PiS Katarzyna Chłopecka, która zagłosowała przeciw, argumentowała, że ograniczenie to będzie nieskuteczne i nic w skali spożycia alkoholu nie zmieni.
– Nadal pozostaje furtka w sprawie zakupu alkoholu w pubach i lokalach gastronomicznych. Nie jest, tak uważam, rolą samorządowca mówić dorosłym osobom, w jakich godzinach, gdzie i jak mają pić – wskazała.
Jej kolega z klubu Michał Gazda powiedział, że prohibicja zazwyczaj wpływa na zwiększenie spożycia i szarej strefy.
Kiedy prohibicja wejdzie w życie?
Inni członkowie klubu PiS poparli nowe rozwiązanie. Adrian Mól z PiS zwracał uwagę na wiele problemów wywoływanych przez alkohol i podnosił, że każdy sposób przeciwdziałania nadmiernemu spożyciu jest ważny.
Ograniczenie wejdzie w życie 1 lipca, ale nie obejmie lokali gastronomicznych i hoteli.



