
Spis treści
Prof. Postuła od lat zajmuje się badaniami nad procesami starzenia, genetyką, metabolizmem i profilaktyką chorób cywilizacyjnych. W rozmowie z PAP zaznaczył, że wokół medycyny długowieczności narosło wiele mitów i marketingowych uproszczeń.
Racjonalne podejście do długowieczności
– Wokół długowieczności narosło mnóstwo marketingu, biohackerskich mitów i technologicznej egzaltacji. Ale kiedy odrzuci się cały ten hałas, zostaje coś bardzo racjonalnego: próba zrozumienia, dlaczego człowiek choruje wraz z wiekiem i co można zrobić, by ten proces spowolnić – powiedział.
Jak ocenił, współczesna medycyna coraz lepiej rozumie biologiczne mechanizmy starzenia, jednak genetyka nie pozwala przewidzieć całego życia człowieka. – Jeśli ktoś mówi: „przebadamy pani genom i odpowiemy na wszystkie pytania świata”, to jest to bardziej marketing niż medycyna – zaznaczył.
Według profesora medycyna długowieczności koncentruje się przede wszystkim na chorobach cywilizacyjnych – chorobach serca, cukrzycy, nowotworach i chorobach neurodegeneracyjnych – które decydują dziś o jakości i długości życia.
– Największym nieporozumieniem jest przekonanie, że medycyna długowieczności polega na biciu rekordów wieku. Ja naprawdę nie chcę, żeby ludzie żyli do 140 lat przykuci do łóżka, otoczeni pudełkami leków i kolejnymi specjalistami – podkreślił.
Jak wyjaśnił, kluczowym pojęciem staje się tzw. kompresja chorobowości, czyli skrócenie okresu ciężkiego chorowania pod koniec życia.
Najskuteczniejsze działania spowalniające starzenie
– Niech człowiek przez większość życia pozostaje sprawny, samodzielny, aktywny intelektualnie i emocjonalnie. Nawet jeśli samo życie nie wydłuży się dramatycznie, to zmieni się jego jakość – powiedział.
Pytany o najskuteczniejsze działania spowalniające procesy starzenia podkreślił, że podstawowe znaczenie nadal mają styl życia, aktywność fizyczna, odpowiedni sen i rezygnacja z używek.
– Największą interwencją anti-aging nadal nie są egzotyczne suplementy, krioterapia czy modne terapie z Kalifornii. Tylko wyrzucenie papierosów do kosza – ocenił.
Profesor odniósł się również do rosnącej liczby zachorowań na choroby neurodegeneracyjne, w tym chorobę Alzheimera. Jak zaznaczył, genetyczne predyspozycje zwiększają ryzyko choroby, ale nie oznaczają biologicznego „wyroku”.
– Genetyka mówi nam raczej o podatności, a nie o przeznaczeniu – powiedział.
Prof. Postuła podkreślił też, że starzenie nie jest wyłącznie problemem biologicznym, ale również filozoficznym i społecznym.
Pytany o przyszłość medycyny długowieczności wskazał m.in. na badania nad biologicznym odmładzaniem komórek. Jednocześnie zastrzegł, że najważniejsze pozostaje zachowanie jakości życia i relacji międzyludzkich. – Żeby człowiek w wieku 85 lat nadal chciał się zakochać. Reszta jest tylko technologią – podsumował prof. Postuła.
Mira Suchodolska (PAP)



