Choroby dorosłych zaczynają się w dzieciństwie? Niepokojące dane lekarzy

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Jelita dzieci są dziś papierkiem lakmusowym współczesnego świata – powiedziała PAP prof. Aleksandra Banaszkiewicz z Uniwersyteckiego Centrum Klinicznego Warszawskiego Uniwersytetu Medycznego. Ekspertka ostrzegła, że choroby przewlekłe coraz częściej zaczynają się już w dzieciństwie, a wpływają na całe późniejsze życie młodego człowieka.
Choroby dorosłych zaczynają się w dzieciństwie? Niepokojące dane lekarzy
Choroby dorosłych zaczynają się w dzieciństwie? Niepokojące dane lekarzy
Shutterstock

Współczesny styl życia odgrywa ogromną rolę

– Coraz więcej dzieci w Polsce cierpi na ciężkie przewlekłe choroby jelit, otyłość i zaburzenia metaboliczne – alarmuje prof. Aleksandra Banaszkiewicz. Jak podkreśliła, dzieci zaczynają dziś chorować „jak dorośli”, a ogromną rolę odgrywają dieta, stres, brak ruchu i współczesny styl życia.

29 maja przypada Światowy Dzień Zdrowia Układu Pokarmowego. Zdaniem ekspertów problemy gastroenterologiczne przestają być domeną wyłącznie dorosłych. Coraz częściej dotyczą także dzieci i nastolatków.

Choroby przewlekłe coraz większym zagrożeniem dla dzieci

– Jeszcze kilkadziesiąt lat temu największym zagrożeniem dla dzieci były choroby zakaźne i ciężkie biegunki. Dziś ich miejsce zajmują choroby przewlekłe – powiedziała PAP prof. Banaszkiewicz. Jak zaznaczyła, przewlekła choroba u dziecka wpływa nie tylko na zdrowie fizyczne, ale też na psychikę, edukację i całe późniejsze życie.

Lekarka zwróciła uwagę na gwałtowny wzrost liczby młodych pacjentów z nieswoistymi chorobami zapalnymi jelit, takimi jak choroba Leśniowskiego-Crohna czy wrzodziejące zapalenie jelita grubego. – W ciągu ostatnich dwóch dekad liczba dzieci, którymi opiekujemy się z powodu tych chorób, wzrosła kilkukrotnie – podkreśliła. Jak dodała, podobny trend wcześniej obserwowano w krajach Europy Zachodniej, natomiast Polska nadal znajduje się w fazie bardzo dynamicznego wzrostu zachorowań.

Rola zmian cywilizacyjnych

Zdaniem ekspertki ogromną rolę odgrywają zmiany cywilizacyjne: sposób odżywiania, przewlekły stres, brak ruchu oraz wpływ współczesnego stylu życia na mikrobiotę jelitową. – Wysoko przetworzona żywność, konserwanty, nadmiar cukru, słodzone napoje i siedzący tryb życia negatywnie wpływają zarówno na mikrobiotę, jak i na błonę śluzową jelit – zaznaczyła.

Dalszy ciąg materiału pod wideo

Jak wyjaśniła, przewlekły stan zapalny u dzieci działa jak „ogromny złodziej energii”. – Organizm zamiast rosnąć i dojrzewać, cały czas walczy z chorobą. Dlatego często obserwujemy zahamowanie wzrastania, utratę masy ciała czy opóźnione dojrzewanie – powiedziała.

Niepokojące objawy

Prof. Banaszkiewicz podkreśliła, że szczególnie niepokojącymi objawami są przewlekłe bóle brzucha, biegunki, krew w stolcu, utrata masy ciała czy zahamowanie wzrostu.

Ekspertka zwróciła również uwagę na rosnące znaczenie badań nad mikrobiotą i tzw. osią jelitowo-mózgową. – Wszystko wskazuje na to, że mikrobiota wpływa nie tylko na przewód pokarmowy, ale właściwie na funkcjonowanie całego organizmu – powiedziała. Jak dodała, sposób odżywiania, sen, aktywność fizyczna i poziom stresu wpływają zarówno na skład bakterii jelitowych, jak i na odporność, metabolizm czy funkcjonowanie mózgu.

Lekarka podkreśliła, że modne produkty „zero cukru” i napoje ze słodzikami również nie są zdrową alternatywą. – To, że coś nie zawiera sacharozy, nie oznacza, że jest zdrowe – zaznaczyła.

Zdrowe jedzenie i ruch mają znaczenie

Według ekspertki jednym z największych wyzwań pozostaje dziś także niewydolność systemu ochrony zdrowia. – Gastroenterologów dziecięcych jest coraz więcej, ale nadal zdecydowanie za mało. Kolejki są długie, a w chorobach przewlekłych czas ma ogromne znaczenie – oceniła.

Prof. Banaszkiewicz zaapelowała do rodziców, by nie lekceważyli sygnałów wysyłanych przez organizm dziecka. – Zdrowe jedzenie, ruch i codzienne nawyki naprawdę mają znaczenie – podkreśliła.

Zaznaczyła, że zdrowie dzieci powinno stać się jednym z priorytetów państwa. – Jelita dzieci są dziś trochę papierkiem lakmusowym współczesnego świata. Widać w nich nasz pośpiech, stres, sposób odżywiania, brak ruchu i przeciążenie organizmu bodźcami. A inwestycja w zdrowie dzieci jest inwestycją w przyszłość całego społeczeństwa. Jeśli nie zaczniemy działać odpowiednio wcześnie, będziemy mieli coraz więcej ciężko chorych młodych ludzi – podsumowała ekspertka.

Mira Suchodolska

©℗
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Zapisz się na newsletter
Chcesz wiedzieć jak dbać o swoje zdrowie? Chcesz uniknąć błędów żywieniowych? Być na czasie z najnowszymi zmianami w przepisach prawa medycznego, farmaceutycznego i praw pacjenta? Zapisz się na nasz newsletter i otrzymuj rzetelne informacje prosto na swoją skrzynkę.
Zaznacz wymagane zgody
loading
Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich
Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj.
success

Potwierdź zapis

Sprawdź maila, żeby potwierdzić swój zapis na newsletter. Jeśli nie widzisz wiadomości, sprawdź folder SPAM w swojej skrzynce.

failure

Coś poszło nie tak

Newsletter
Drukuj
Skopiuj link