
Spis treści
Obturacyjny bezdech senny, co to jest?
Obturacyjny bezdech senny (OSA) to potencjalnie groźne zaburzenie, w którym drogi oddechowe wielokrotnie zamykają się podczas snu, blokując przepływ powietrza. Powoduje to spadek poziomu tlenu we krwi, co prowadzi do budzenia się w nocy. Niedotlenienie organizmu doprowadza do senności, problemów z koncentracją, a nieleczone OSA wyraźnie zwiększa ryzyko chorób układu krążenia.
„Złotym standardem” w leczeniu OSA jest stałe dodatnie ciśnienie w drogach oddechowych (CPAP). Specjalna pompa powietrzna podłączona jest do maski pokrywającej nos albo nos i usta jednocześnie. CPAP jest skuteczne, ale wielu pacjentów nie toleruje tego leczenia. Zapewne woleliby po prostu wziąć tabletką niż podłączać się przed snem do pompy na nocnej szafce.
Tabletka zamiast aparatu do oddychania
Tabletka o tymczasowej nazwie AD109 łączy dwa leki, aroksybutyninę i atomoksetynę. Ich działanie zwiększa napięcie mięśni gardła, co zapobiega zapadaniu się dróg oddechowych podczas snu.
Trwające sześć miesięcy randomizowane badanie kliniczne fazy 3 o nazwie SynAIRgy zostało przeprowadzone w 69 ośrodkach w USA i Kanadzie. Naukowcy zrekrutowali 646 dorosłych z OSA o nasileniu od łagodnego do ciężkiego, którzy nie tolerowali lub odmawiali terapii CPAP.
U pacjentów przyjmujących AD109 zaobserwowano spadek wskaźnika bezdechu i niedotlenienia, mierzącego liczbę przerw w oddychaniu na godzinę, o około 44 proc. w porównaniu z 18 proc. w grupie placebo. Wskaźnik desaturacji (liczba spadków stężenia tlenu we krwi w ciągu nocy) i niedobór tlenu również uległy poprawie w grupie AD109.
Poprawa u osób o różnym stopniu nasilenia OSA
Poprawę obserwowano u osób o różnym stopniu nasilenia OSA i różnej budowie ciała. Oprócz poprawy wyników, lek wykazał akceptowalny profil bezpieczeństwa z łagodnymi działaniami niepożądanymi. Najczęściej była to suchość w ustach, nudności, bezsenność i trudności z oddawaniem moczu. Około 21 proc. pacjentów przerwało terapię z powodu działań niepożądanych.
„Wyniki te stanowią zachęcający dowód na to, że ukierunkowanie leczenia dysfunkcji nerwowo-mięśniowej może przełożyć się na istotne wyniki kliniczne, zgodne z naszą ewoluującą wiedzą na temat biologii choroby” – powiedział główny autor, dr Patrick John Strollo, lekarz medycyny snu w University of Pittsburgh Medical Center.
„W przypadku wielu innych chorób przewlekłych, takich jak choroby układu krążenia, astma czy cukrzyca typu 2, nie do pomyślenia byłoby, aby większość zdiagnozowanych pacjentów pozostała nieleczona lub leczona niedostatecznie. Jednak w przypadku OSA nadal tak jest” – podkreślił Strollo. „Tabletka doustna, która oddziałuje na nerwowo-mięśniowe czynniki powodujące zapadanie się dróg oddechowych podczas snu mogłaby pomóc w wypełnieniu tej luki i poszerzeniu zakresu skutecznych opcji dla pacjentów, którzy obecnie pozostają nieleczeni” - dodał.
Dr Strollo zapowiedział, że wyniki zostaną opublikowane w czasopiśmie „American Journal of Respiratory Cell and Molecular Biology”.
Paweł Wernicki



