Nowe badanie podważa skuteczność BMI w diagnozowaniu otyłości

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Amerykańscy naukowcy pokazali, że mierząc BMI można pominąć potężną liczbę osób z kliniczną otyłością. Potrzebny jest pomiar ilości tłuszczu i ocena związanych z wagą parametry zdrowotne.
Nowe badanie podważa skuteczność BMI w diagnozowaniu otyłości
Nowe badanie podważa skuteczność BMI w diagnozowaniu otyłości
Shutterstock

BMI od lat podstawą oceny otyłości

Jak przypominają naukowcy z University of Southern California (USC), dotąd otyłość oceniano zwykle za pomocą wskaźnika masy ciała (BMI), obliczanego na podstawie wzrostu i wagi danej osoby. BMI pozwala klasyfikować ludzi w obrębie czterech kategorii. Dokonuje się tego na podstawie stosunku masy ciała do wzrostu: BMI poniżej 18,5 oznacza niedowagę, od 18,5 do 25 – wagę prawidłową, od 25 do 29,9 – nadwagę, a 30 lub więcej – otyłość.

Jednak – zaznaczają badacze – w ostatnim czasie część lekarzy zamiast tego przyjęła nowsze kryterium (opracowane w 2025 roku przez the Lancet Diabetes and Endocrinology Commission), definiowane jako otyłość kliniczna. Określa ono otyłość głównie na podstawie trzech pomiarów – obwodu talii, stosunku obwodu talii do obwodu bioder oraz stosunku obwodu talii do wzrostu. Do tego dochodzi ocena związanych z wagą problemów zdrowotnych.

Co wykazała analiza Amerykanów?

Nowe badanie pokazuje, jak często BMI może nie wskazywać przypadków otyłości. Według jego wyników w USA jedna czwarta osób z BMI wskazującym na prawidłową, zdrową masę ciała, spełnia kryteria otyłości klinicznej. Z kolei aż 50 proc. osób klasyfikowanych według BMI jako osoby z nadwagą zostałoby przeklasyfikowanych do grupy osób z otyłością.

Takie wnioski badacze wyciągnęli po przeanalizowaniu uzyskanych w reprezentatywnym dla kraju programie National Health and Nutrition Examination Survey, na temat 5,6 tys. dorosłych, w wieku średnio 49 lat.

Wiele osób zakłada, że jeśli według BMI nie mają otyłości, nie muszą się oni martwić licznymi problemami zdrowotnymi z nią związanymi” – podkreśla dr Brian P. Lee z Keck Medicine of USC, autor pracy opublikowanej w piśmie „Annals of Internal Medicine”.

Dalszy ciąg materiału pod wideo

Nasze wyniki pokazują, że miliony Amerykanów mogą już doświadczać zdrowotnych skutków związanych z otyłością i mogą nie otrzymywać potrzebnych interwencji zdrowotnych – alarmuje ekspert.

Dodaje, że osoby z BMI prawidłowym lub wskazującym na nadwagę obecnie nie kwalifikują się do farmakologicznego ani chirurgicznego leczenia otyłości. Co więcej, lekarze nie zawsze uznają nawet, że wymagają one modyfikacji stylu życia.

BMI jest problematyczne, ponieważ nie mierzy bezpośrednio ilości tkanki tłuszczowej, lecz odzwierciedla całkowitą masę ciała, obejmującą także mięśnie i kości” – tłumaczy dr Lee. – „Dlatego osoba umięśniona może mieć bardzo wysokie BMI, ale nie mieć nadmiaru tłuszczu, podczas gdy ktoś o niewielkiej masie mięśniowej może mieć prawidłowe BMI, a jednocześnie mieć nadmiar tkanki tłuszczowej powodujący problemy zdrowotne”.

Tłuszcz brzuszny a ryzyko chorób

Naukowcy wyjaśniają, że tłuszcz brzuszny, w przeciwieństwie do tego pod skórą, powoduje groźne stany zapalne w różnych organach. Przypominają, że otyłość może prowadzić do wielu chorób, w tym chorób serca, cukrzycy, nadciśnienia, wysokiego poziomu cholesterolu, chorób wątroby oraz niektórych nowotworów. Czyni ją to jedną z głównych możliwych do uniknięcia przyczyn zgonów w kraju.

Dobra wiadomość jest taka, że otyłość można leczyć” – zwraca uwagę dr Lee. – „Można to robić czy to poprzez zmiany stylu życia, leki - czy połączenie obu tych metod. Dysponujemy skutecznymi sposobami zmniejszania nadmiaru tkanki tłuszczowej i obniżania ryzyka przyszłych problemów zdrowotnych. Im wcześniej zidentyfikujemy osoby zagrożone, tym większą mamy szansę na poprawę ich długoterminowego zdrowia i jakości życia”.

Marek Matacz (PAP)

©℗
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Zapisz się na newsletter
Chcesz wiedzieć jak dbać o swoje zdrowie? Chcesz uniknąć błędów żywieniowych? Być na czasie z najnowszymi zmianami w przepisach prawa medycznego, farmaceutycznego i praw pacjenta? Zapisz się na nasz newsletter i otrzymuj rzetelne informacje prosto na swoją skrzynkę.
Zaznacz wymagane zgody
loading
Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich
Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj.
success

Potwierdź zapis

Sprawdź maila, żeby potwierdzić swój zapis na newsletter. Jeśli nie widzisz wiadomości, sprawdź folder SPAM w swojej skrzynce.

failure

Coś poszło nie tak

Newsletter
Drukuj
Skopiuj link