Aromaty, słodziki i cukier: jak wysoko przetworzona żywność zaburza sytość i napędza globalną epidemię otyłości

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Wysoko przetworzona żywność, określana często jako UPF, już od dekad dominuje w sklepach i codziennej diecie wielu osób. W ostatnich latach jej wpływ na zdrowie znów znalazł się w centrum uwagi ekspertów, którzy alarmują, że w skali globalnej jej spożycie rośnie szybciej, niż jesteśmy w stanie kontrolować.
Aromaty, słodziki i cukier: jak wysoko przetworzona żywność zaburza sytość i napędza globalną epidemię otyłości
Shutterstock

Specjaliści ds. żywienia, komentując te zjawiska, podkreślają, że problem nie polega wyłącznie na tym, iż jemy więcej niż powinniśmy, ale przede wszystkim na tym, że wysoko przetworzona żywność została zaprojektowana tak, by omijać naturalne mechanizmy regulujące głód i sytość.

Aromaty, słodziki i cukier: dlaczego jemy za dużo

Jak tłumaczą eksperci, ludzki organizm potrzebuje tłuszczów, węglowodanów i białka, jednak to nie same makroskładniki odpowiadają za epidemię otyłości. Problemem są dodatki - zwłaszcza aromaty, substancje słodzące i cukier - które sprawiają, że jemy znacznie więcej, niż wymaga organizm. W naturze nie występują produkty jednocześnie bardzo słodkie i bardzo tłuste; to połączenie jest wytworem nowoczesnego przemysłu spożywczego i działa na mózg jak przycisk pobudzający system nagrody. Dlatego otwierając paczkę słodyczy czy chipsów, tak trudno się zatrzymać. Zaspokojenie głodu przestaje być głównym celem - dominują impulsy hedonistyczne, które wymuszają kolejne kęsy. Ten mechanizm, jak wyjaśniają specjaliści, jest porównywalny z działaniem nikotyny czy niektórych narkotyków. Nie dotyczy wszystkich w równym stopniu, ale dla bardzo wielu osób staje się codziennym doświadczeniem. Mówienie o „wyborach konsumenckich” nie oddaje więc pełnego obrazu sytuacji - ostatecznie, gdy na półkach przeważają produkty zaprojektowane tak, by trudno było im się oprzeć, odpowiedzialność indywidualna nie wystarcza.

UPF - żywność ultraprzetworzona a zdrowie

Choć badania żywieniowe mają swoje ograniczenia, rośnie liczba dowodów wskazujących, że regularne spożywanie ultraprzetworzonych produktów wiąże się z większym ryzykiem chorób takich jak cukrzyca typu 2, otyłość, depresja czy choroby układu krążenia. Metaanalizy obejmujące nawet dziesiątki milionów uczestników potwierdzają te zależności. Podczas gdy trudno jest w 100 procentach ustalić, które składniki są kluczowymi „sprawcami”, eksperci wskazują, że dominującą rolę odgrywa kombinacja dodatków zaburzających sytość.

Najmocniejszym dowodem na to, że to nie same tłuszcze czy cukry są głównym problemem, jest niewielkie, lecz przełomowe badanie z USA. Uczestnicy, którzy przez dwa tygodnie jedli wyłącznie UPF, spożywali średnio o 500 kilokalorii dziennie więcej niż ci, którzy jedli tylko produkty minimalnie przetworzone - mimo że posiłki obu grup miały identyczną wartość odżywczą. Różnica wynikała wyłącznie z przetworzenia i obecności dodatków. Wystarczyło 14 dni, by uczestnicy „grupy UPF” przybrali na wadze prawie kilogram. Japońskie badania potwierdziły te wyniki.

Jak dodatki w postaci aromatów i dosładzania zmieniają działanie mózgu i jelit

Eksperci zwracają uwagę na dwa kluczowe mechanizmy. Po pierwsze, jedzenie UPF wzmacnia tak zwane hedonistyczne odżywianie, czyli jedzenie dla przyjemności, w którym smak, zapach, kolor i tekstura są projektowane tak, aby maksymalnie aktywować ośrodek nagrody. Po drugie, produkty te zaburzają powiązanie między smakiem a składnikami odżywczymi. Mózg uczy się, że konkretny smak oznacza określoną wartość odżywczą. Gdy jednak np. jogurt truskawkowy smakuje jak truskawka, ale nie dostarcza odpowiedniej ilości witamin, ciało „domaga się” więcej. Skutkiem jest nadmierne jedzenie. Dodatkowo sztuczne słodziki wpływają na mikrobiom jelitowy. Zmiany w składzie mikrobioty mogą prowadzić do zaburzeń metabolicznych, zwiększonego apetytu, a nawet insulinooporności. To kolejny kanał, przez który wysoko przetworzona żywność wpływa na zdrowie, i to w sposób trudny do zauważenia na co dzień.

Dalszy ciąg materiału pod wideo

Na jakie dodatki do żywności zwrócić uwagę, by chronić wagę

Choć lista dodatków występujących w żywności jest bardzo długa, eksperci wskazują trzy grupy, które - ich zdaniem - mają największy wpływ na tycie: aromaty, słodziki i cukier. To one najbardziej zaburzają poczucie sytości oraz sprzyjają przejadaniu się. Inne dodatki, takie jak emulgatory, barwniki czy wzbogacane białka, prawdopodobnie mają mniejsze znaczenie w kontekście przyrostu masy ciała. Szczególnie niebezpieczne są napoje słodzone. Zawarty w nich cukier nie syci w takim stopniu jak cukier w jedzeniu, co oznacza, że spożywając napój o wartości kilkuset kilokalorii, organizm „wyczuwa” jedynie niewielką część tej energii. Reszta trafia prosto do rezerw tłuszczowych lub odkłada się w naczyniach krwionośnych. Co więcej, badania pokazują niemal liniowy związek między ilością wypijanego słodzonego napoju a ryzykiem przedwczesnej śmierci. Zastępowanie cukru słodzikami nie rozwiązuje problemu. Słodziki również zaburzają mikrobiom i często prowadzą do wzrostu masy ciała. Z tego powodu ekspert podkreśla, że napoje typu „zero” nie są zdrową alternatywą - to raczej zamiana jednego problemu na drugi.

©℗
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Zapisz się na newsletter
Chcesz wiedzieć jak dbać o swoje zdrowie? Chcesz uniknąć błędów żywieniowych? Być na czasie z najnowszymi zmianami w przepisach prawa medycznego, farmaceutycznego i praw pacjenta? Zapisz się na nasz newsletter i otrzymuj rzetelne informacje prosto na swoją skrzynkę.
Zaznacz wymagane zgody
loading
Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich
Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj.
success

Potwierdź zapis

Sprawdź maila, żeby potwierdzić swój zapis na newsletter. Jeśli nie widzisz wiadomości, sprawdź folder SPAM w swojej skrzynce.

failure

Coś poszło nie tak

Newsletter
Drukuj
Skopiuj link