
Spis treści
Jeszcze kilkanaście lat temu zmęczenie lub brak sił kojarzyło się przede wszystkim ze zbyt dużym wysiłkiem fizycznym. W dzisiejszych czasach coraz częściej pojawia się ono w zupełnie innych sytuacjach. W jakich? Na przykład po dniu pracy przy komputerze, po kilku godzinach spędzonych na przeglądaniu i skrolowaniu telefonu, a nawet po „nic nierobieniu”. To zmęczenie jest trudne do określenia, bo nie jest wynikiem konkretnego działania. Jest efektem przeciążenia, które pojawia się w naszym życiu stopniowo.
Mózg, który szuka okazji do odpoczynku
Ludzki mózg nie jest przystosowany do ciągłego przetwarzania informacji. Każda wiadomość, powiadomienie, rozmowa czy decyzja angażuje uwagę, która jak podkreślał Daniel Kahneman, jest zasobem ograniczonym. Problemem w dzisiejszych czasach jest to, że nie dajemy jej zupełnie przestrzeni aby się zregenerować.
Zróbmy mały eksperyment. Wyobraźmy sobie typowy dzień - budzimy się, sprawdzamy telefon, jedziemy do pracy gdzie przez 8 godzin przeskakujemy między jednym zadaniem a drugim, a w międzyczasie odpowiadamy na wiadomości. I następuje długo oczekiwany powrót do domu. Jednak zamiast spaceru czy dobrej książki chwytamy za komputer, aby obejrzeć serial lub odpalamy media społecznościowe. I właściwie dzień jak każdy inny. Wiele aktywności, trochę przyjemności. Ale co dla naszego mózgu? Odpowiedź jest jedna - bezustanny strumień bodźców.
To właśnie te ciągle docierające do nas informacje prowadzą do tzw. przeciążenia poznawczego. I tutaj nie chodzi o to, że robimy dużo, ale o to że nasz mózg, nasz organizm przetwarza zbyt wiele.
Dlaczego „odpoczynek” nie działa?
I tu pewnie większość z Was sobie pomyśli: „przecież odpoczywam - leżę, oglądam ulubiony serial, czytam ciekawe posty”. I właśnie tu leży problem - większość tych aktywności nadal angażuje uwagę, nie pozwala nam zwolnić. Zmienia się tylko forma bodźców, ale nadal one na nas oddziaływują.
Z perspektywy naszego organizmu prawdziwy odpoczynek to chwile, gdy nasz układ nerwowy ma okazję na wyciszenie się. To na pewno nie migające, szybkie sceny w telewizorze czy przeskakujące posty w telefonie.
Dlatego właśnie, gdy spędzicie tak godzinę, czujecie się bardziej zmęczeni niż byliście wcześniej.
Objawy, których czasem można nie zauważyć
Przebodźcowanie rzadko objawia się w jakiś spektakularny sposób. Najczęściej daje subtelne sygnały, które bardzo często jest pomylić właśnie ze zwykłym spadkiem energii. Możemy tu wymienić
- trudność w skupieniu się na jednej rzeczy
- rozdrażnienie bez wyraźnego powodu
- poczucie chaosu w głowie
- zmęczenie mimo braku fizycznego wysiłku
- trudność w „wyłączeniu się” wieczorem
Wiele osób z naszego otoczenia może zinterpretować to jako zwykłe lenistwo. Tymczasem to może przerodzić się w coś naprawdę niepożądanego.
Co nam może pomóc?
Nie chodzi o to, aby teraz odciąć się całkowicie od świata. Musimy myśleć bardziej realistycznie ale zarazem skutecznie. Dlatego też małe zmiany w naszym codziennym funkcjonowaniu są najlepsze i też najbardziej realne do wprowadzenia.
1. Jedno zadanie naraz
W dzisiejszym świecie każdy myśli, że multitasking to umiejętność, bez której nie uda nam się osiągnąć sukcesu. Ale czy sukces musi być osiągnięty takimi kosztami? Każde przełączenie się między zadaniami kosztuje nas bardzo wiele. Zaś praca w trybie „jedno zadanie na raz” realnie zmniejsza nasz poziom zmęczenia.
2. Małe ale skuteczne przerwy, koniecznie bez dodatkowych bodźców
Nie chodzi o to, aby zrobić sobie przerwę, wziąć telefon i pooglądać śmieszne filmiki na tik toku. Chodzi o naprawdę chwilę ciszy. Bez niczego - bez telefonu, bez telewizora, bez komputera. Nawet 5 czy 10 minut robi różnicę.
3. Świadome korzystanie z posiadanych technologii
Zacznijcie zauważać kiedy sięgacie po telefon czy laptopa. Zauważenie tych momentów, to już pierwszy krok do tego, żeby znaleźć dla siebie chwilę oderwania się od bodźców.
4. Przestrzeń na nudę
Tak, brzmi to dziwnie. Ale paradoksalnie to jest bardzo ważne. Ważne jest, żeby nas mózg się regenerował, a nuda jest mu do tego potrzebna.
Zmęczenie, na które warto zwrócić uwagę
Zmęczenie to nie zawsze problem, który trzeba od razu naprawiać. I to drastycznymi metodami. To czasem jest po prostu sygnał do tego, żeby coś w naszym życiu zmienić.
I nie chodzi tu o to, żeby rzucić wszystko i żyć bez tych wszystkich rzeczy, które w dużym stopniu ułatwiają nam życie. Po prostu chodzi o to, żeby robić mniej naraz.
Bibliografia
Kahneman, D. (2011). Thinking, Fast and Slow
American Psychological Association – Multitasking: https://www.apa.org/topics/research/multitasking




