
Spis treści
Fikcyjne zwolnienia lekarskie od psychiatry
Lekarka została oskarżona o poświadczenie nieprawdy w dokumentach, w celu osiągnięcia korzyści majątkowej – poinformowała w piątek rzeczniczka Prokuratury Okręgowej w Jeleniej Górze prok. Ewa Węglarowicz-Makowska.
Według prokuratury, lekarka miała popełnić przestępstwa w okresie od marca 2020 r. do sierpnia 2021 r. Przyjmowała wówczas w prywatnym gabinecie w Zgorzelcu i w Sieniawce i – jak twierdzą śledczy – wystawiła niemal 170 obywatelom Polski, pracującym w Czechach, fikcyjne orzeczenia o niezdolności do pracy.
Lewe zwolnienia lekarskie załatwiane przez telefon i sms
- Zainteresowani kontaktowali się z oskarżoną telefonicznie lub poprzez wiadomości tekstowe, podawali jej swoje dane konieczne do wystawienia zwolnienia lekarskiego, okres, na jaki chcieli je otrzymać oraz kraj zatrudnienia – przekazał prok. Węglarowicz-Makowska. Opłata za takie zaświadczenie wynosiła od 100 do 200 zł, a pacjenci nie byli badani, ani konsultowani przez lekarkę.
Kara za wystawianie fikcyjnych zwolnień lekarskich
Według prokuratury, lekarka otrzymała w ten sposób ponad 54 tys. zł. Grozi jej do 10 lat więzienia.



