Czy w Polsce skutecznie zwalcza się choroby nowotworowe?

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Przestańmy mówić o walce z rakiem, nie ma żadnej bitwy z rakiem. Chorobę nowotworową jedynie zwalczamy i to coraz skuteczniej – przekonywali we wtorek w Warszawie eksperci z okazji uruchomienia kampanii edukacyjnej „Widzimy się jutro. Glejak. Choruję. Jestem…”.
Czy w Polsce skutecznie zwalcza się choroby nowotworowe? Ekspert zabrał głos
Czy w Polsce skutecznie zwalcza się choroby nowotworowe? Ekspert zabrał głos
Shutterstock

Określenie "wojna z rakiem" nie pomaga chorym

– Mamy onkologię XXI wieku, indywidualne podejście do każdego chorego, a zarazem wielospecjalistyczne ustalanie strategii dla konkretnego pacjenta – przekonywał prof. Rafał Stec, kierownik Kliniki Onkologii Warszawskiego Uniwersytetu Medycznego. Zaznaczył, że nie ma żadnej wojny z rakiem. Jego zdaniem to niewłaściwe określenie i nie należy go używać. Wcale ono nie pomaga chorym.

– Co roku wykrywanych jest w naszym kraju 200 tys. nowych zachorowań na różnego typu choroby nowotworowe – powiedział specjalista. W trakcie terapii lub po leczeniu onkologicznym jest 1,2 mln pacjentów. Wskazał, że leczenie może trwać długi czas, a chorzy coraz częściej żyją wiele lat i są aktywni zawodowo oraz społecznie. – Nie ma zatem bitwy z rakiem, lecz codzienne zmagania z chorobą nowotworową i jej skutkami – dodał.

Przykład glejaka

Przykładem jest glejak, jeden z najczęściej występujących pierwotnych guzów mózgu. Co roku jest on wykrywany u około 1800 pacjentów, co stanowi 70-80 proc. przypadków wszystkich nowotworów pierwotnych mózgu. Ma on szczególny wpływ na życie codziennie, gdyż może się objawiać bólami głowy, zaburzeniami pamięci i koncentracji uwagi, a także problemami z komunikacją oraz napadami padaczkowymi.

– Choroba ta oraz jej leczenie mogą ograniczać samodzielność pacjenta i wpływać na jego relacje społeczne. Zdarza się jednak, że na pierwszy rzut oka nie widać, z jakimi trudnościami mierzy się chory, ponieważ może on nadal pozostawać aktywny zawodowo i społecznie – wskazywał dr hab. Tomasz Dziedzic z Kliniki Neurochirurgii i Neurochirurgii Dziecięcej Warszawskiego Uniwersytetu Medycznego.

Kampania „Widzimy się jutro. Glejak. Choruję. Jestem…”

Aktywny zawodowo jest Konrad Drozdowski, pacjent chorujący na glejaka i ambasador kampanii edukacyjnej „Widzimy się jutro. Glejak. Choruję. Jestem…”. – Po diagnozie, kiedy mija pierwszy szok, bardzo szybko się orientujesz, że świat biegnie dalej, nie zatrzymał się. A ty próbujesz nauczyć się żyć od nowa. Z glejakiem da się funkcjonować. Ale trzeba oswoić nową codzienność. Najbardziej pomaga wtedy to, że ktoś po prostu traktuje cię normalnie i mówi: widzimy się jutro - stwierdził.

Dalszy ciąg materiału pod wideo

Podczas spotkania z dziennikarzami zaznaczył, że stara się nie rozpamiętywać tego, że jest chory. – Oczywiście mniej mam sił niż przed chorobą, lepsze i gorsze dni. Zdaję też sobie sprawę, że może dojść do wznowy glejaka. – To nieuniknione w tej chorobie – podkreślił. – Mam świadomość tego, że jest to bardzo poważna choroba i może mieć dramatyczny przebieg. Cieszmy się zatem każdym dniem, jak też tym kolejnym, nie róbmy dramatu dla siebie i rodziny.

Psychoonkolog: Nie powtarzajmy pacjentom onkologicznym, że wszystko będzie dobrze

Psycholog i psychoonkolog Adrianna Sobol z Warszawskiego Uniwersytetu Medycznego zaapelowała, by nie powtarzać pacjentom onkologicznym, że wszystko będzie dobrze i że należy myśleć pozytywnie. Bo to chorym wcale nie pomaga. – Na początku, po wykryciu choroby, pacjent przeżywa ogromny szok i niedowierzanie, ogarnia go smutek i złość – przyznała psychoonkolożka, prezes Fundacji „W trosce o pacjenta”. – Lecz kiedy już wie, co będzie dalej i ma zapewnione leczenie, przede wszystkim pragnie żyć normalnie.

Specjalistka zaznaczyła, że w powrocie do w miarę normalnego życia, na ile jest to oczywiście możliwe, nie należy pacjentowi przeszkadzać, co często się robi w dobrej wierze. Najbliżsi nie powinni przekonywać chorego na przykład do tego, żeby nie wracał już do pracy. Jeśli tylko czuje się on na siłach i uważa, że temu podoła, to może nadal być aktywny zawodowo, przynajmniej przez pewien czas. – Oczekiwania pacjenta mogą być niespójne z tym, co sądzi otoczenie – ostrzegła.

Wiele osób nie wie, jak rozmawiać z pacjentem onkologicznym

Eksperci przyznali, że wiele osób nie wie, jak rozmawiać z pacjentem onkologicznym. – Często jest on samotny w swojej chorobie, nikt z nim nie rozmawia – przyznała Adrianna Sobol. – Wiele osób ma wręcz wewnętrzny opór rozmowy z chorym - dodał Konrad Drozdowski. – Pokutuje też wizerunek pacjenta wychudzonego i wyniszczonego chorobą.

Prezes Fundacji „W trosce o pacjenta” uważa, że najlepsze, co można zrobić, to po prostu rozmawiać chorym o czymkolwiek, choćby poplotkować. – Ale można rozmawiać nawet o najgorszych scenariuszach – podkreśliła.

– Ważne jest wsparcie oparte na obecności, uważności i traktowaniu pacjenta przede wszystkim jako człowieka, a nie wyłącznie przez pryzmat choroby – zaznaczyła Adrianna Sobol. Również pacjenci, na przykład chorujący na glejaka, często mówią o potrzebie normalności – chcą nadal być obecni w relacjach, w pracy i w życiu codziennym, a nie funkcjonować wyłącznie wokół choroby.

Zbigniew Wojtasiński

©℗
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Zapisz się na newsletter
Chcesz wiedzieć jak dbać o swoje zdrowie? Chcesz uniknąć błędów żywieniowych? Być na czasie z najnowszymi zmianami w przepisach prawa medycznego, farmaceutycznego i praw pacjenta? Zapisz się na nasz newsletter i otrzymuj rzetelne informacje prosto na swoją skrzynkę.
Zaznacz wymagane zgody
loading
Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich
Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj.
success

Potwierdź zapis

Sprawdź maila, żeby potwierdzić swój zapis na newsletter. Jeśli nie widzisz wiadomości, sprawdź folder SPAM w swojej skrzynce.

failure

Coś poszło nie tak

Newsletter
Drukuj
Skopiuj link