
Spis treści
Ból, który nie mija
Nieprawidłowo leczony ostry ból pooperacyjny generuje niepotrzebne cierpienie i koszty, powoduje powikłania, utrudnia powrót do zdrowia i pracy, ale też znacznie zwiększa ryzyko przekształcenia się w ból przewlekły – mówili eksperci podczas debaty Parlamentarnego Zespołu ds. Medycyny Bólu.
Dlatego konieczne jest stosowanie nowoczesnych, najbardziej skutecznych metod leczenia tego bólu, również niefarmakologicznych, w tym krioanalgezji, przekonywali.
- Bardzo istotne jest to, aby opanować ból ostry, aby nie przeszedł on w ból przewlekły. Bo oprócz tego, że powoduje to niesamowity dyskomfort dla samego pacjenta, to zdecydowanie pogarsza to jakość jego życia, ale też jakość życia całej rodziny – powiedziała obecna na wtorkowym spotkaniu wiceminister zdrowia Katarzyna Kęcka.
Zaniedbania w leczeniu generują dodatkowe koszty
Dodała, że generuje to również niepotrzebne koszty w systemie ochrony zdrowia, których można by uniknąć. - Ja zawsze mówię, że nie tyle chodzi o pieniądze, a chodzi właśnie o powrót do aktywności zawodowej, uniknięcie zwolnień lekarskich, (…) ale przede wszystkim o powrót pacjenta do pełnego zdrowia - podkreśliła Kęcka.
Przewodnicząca Parlamentarnego Zespołu ds. Medycyny Bólu posłanka Elżbieta Anna Polak (Koalicja Obywatelska) przypomniała, że rocznie w Polsce wykonuje się ok. 1,5 mln zabiegów i operacji w trybie hospitalizacji, a z powodu nieprawidłowo leczonego bólu ostrego 1 na 10 spośród tych pacjentów trafi później do specjalisty z powodu bólu przewlekłego.
- Ból jest główną przyczyną ponownej hospitalizacji pacjentów po operacji. Nieprawidłowo leczony ostry ból obniża jakość życia w aspekcie funkcji psychicznych i fizycznych, np. zaburza sen – wymieniała prezes Polskiego Towarzystwa Badania Bólu (PTBB) dr Magdalena Kocot-Kępska.
Dodała, że nieprawidłowo leczony ból pooperacyjny to wyższe koszty, niepotrzebne cierpienie, powikłania, obniżona jakość życia, przedłużona rekonwalescencja. Zwiększa to również ryzyko przejścia bólu ostrego w przewlekły (tzw. chronifikacja bólu). A jeśli do tego dojdzie, rośnie ryzyko przepisywania leków opioidowych, które mają działania niepożądane. Specjalistka dodała, że ból przewlekły pooperacyjny nie ma związku z nawrotem choroby ani z infekcją rany i może być tłumaczony jedynie przebyciem operacji.
Skutki złego leczenia
Prof. Dariusz Kosson, wiceprezes PTBB, dodał, że powikłania nieprawidłowego leczenia bólu operacyjnego są najbardziej widoczne ze strony układu krążenia, a śmiertelność u pacjentów z powikłaniami sercowo-naczyniowymi jest wyższa. Ponadto obserwuje się gorsze gojenie ran, ograniczenie diurezy, wzrasta ryzyko niewydolności krążenia. Ryzyko, że nieprawidłowo leczony ostry ból pooperacyjny przejdzie w przewlekły może wynosić nawet 50-90 proc. zależnie od rodzaju operacji.
Według dr Kocot-Kępskiej w przypadku amputacji kończyn doświadcza tego aż 90 proc. pacjentów – są to albo bóle kikuta, albo bóle fantomowe. - Każdy zabieg operacyjny może skutkować powstaniem przewlekłego bólu pooperacyjnego – tłumaczyła specjalistka.
Prof. Kosson podkreślił, że najsilniejszy ból pooperacyjny obserwuje się u pacjentów po torakotomii, czyli operacji klatki piersiowej. Wynika to z faktu, że klatka piersiowa ma złożone unerwienie.
Postęp w leczeniu bólu pooperacyjnego
Dr Kocot-Kępska oceniła, że postęp w leczeniu bólu pooperacyjnego jest możliwy tylko dzięki zastosowaniu tzw. analgezji multimodalnej, tj. połączenia farmakologii z metodami niefarmakologicznymi. - Chodzi o stosowanie wielu różnych leków, ale też wielu różnych metod, bo tylko tak jesteśmy w stanie zmniejszyć uwrażliwienie układu nerwowego. A jeśli będzie on mniej wrażliwy, to mniejsze będzie ryzyko utrwalenia się bólu na poziomie ośrodkowego układu nerwowego – tłumaczyła.
Wskazała na skuteczność metod tzw. analgezji regionalnej, jak znieczulenie zewnątrzoponowe, lidokaina w plastrach, blokady nerwów obwodowych czy krioanalgezja (inaczej kriolezja; polega na czasowym zamrażaniu niektórych nerwów). Specjalistka przypomniała, że już dane badań sprzed kilku lat wskazywały, że krioanalgezja śródopercyjna nerwów międzyżebrowych w trakcje torakotomii jest bardzo skuteczna w łagodzeniu bólu operacyjnego. Dlatego PTBB stara się o zwiększenie dostępu do kriolezji i termolezji w leczeniu bólu. Metody te mają szybki początek działania, wysoką skuteczność przeciwbólową, zmniejszają też ryzyko działań niepożądanych związanych z zażywanymi lekami.
Dr Sławomir Zacha, kierownik Kliniki Ortopedii Dziecięcej i Onkologii Narządu Ruchu Pomorskiego Uniwersytetu Medycznego w Szczecinie, przedstawił skuteczność krioanalgezji śródoperacyjnej w leczeniu bólu ostrego u dzieci, które przechodzą operację torakochirurgiczną z powodu deformacji klatki piersiowej. Wyjaśnił, że obecnie stosuje się w Polsce standardowo przeciwbólową farmakoterapię dożylną z blokadami regionalnymi. Ale ich działanie nie trwa długo.
Krioanalgezja
W maju 2022 r. dr Zacha wykonał po raz pierwszy w Polsce krioanalgezję w chirurgii klatki piersiowej u dzieci. Dotychczas wykonano ponad 200 zabiegów tą metodą. – Jest ona bezpieczna, małoinwazyjna, efektywna. Ponad 50 publikacji naukowych potwierdza bezpieczeństwo i skuteczność tego zabiegu – powiedział dr Zacha. Podkreślił, że zabieg ten powinien być włączony do każdej operacji w obrębie klatki piersiowej.
- Nasze badania potwierdziły praktycznie wszystkie wnioski z badań światowych, tj. skrócenie czasu hospitalizacji, obniżenie natężenia bólu w pierwszych godzinach i dobach – powiedziała prof. Jowita Biernawska z Kliniki Anestezjologii i Intensywnej Terapii PUM w Szczecinie. Mali pacjenci mogli już po 24 godzinach zaczynać ćwiczenia oddechowe, a powrót do samodzielności następował już w drugiej dobie. Dotychczas stosowne leczenie farmakologiczne było znacznie mniej skuteczne.
Krioanalgezja jest również wysoce skuteczna w operacjach kardiochirurgicznych.
Dlatego w najnowszym raporcie pt. „Zapobieganie chronifikacji bólu ostrego. Korzyści dla pacjenta i systemu” PTBB razem z fundacją Eksperci dla Zdrowia rekomenduje utworzenie nowego świadczenia zdrowotnego w katalogu świadczeń gwarantowanych. Na potrzebę powstania takiego świadczenia zwróciła uwagę dr Marzena Domańska-Sadynica, prezeska fundacji.
Prof. Kosson ocenił, że prawidłowe leczenie bólu to nie jest tylko kwestia komfortu pacjenta, ale jego prawo, a także obowiązek każdego pracownika medycznego, każdej osoby związanej z pacjentem w okresie okołooperacyjnym.


