
Spis treści
Wczoraj pisaliśmy o tym, że wzrosła liczba zachorowań na krztusiec, boreliozę, szkarlatynę i odrę. W przypadku odry mówi się o ośmiokrotnym przekroczeniu liczby przypadków odnotowanych w 2023 roku. Ubiegły rok nie jest pod tym względem wyjątkowy, liczba zachorowań rośnie od kilku lat. Zdaniem ekspertów głównym czynnikiem jest brak odpowiedniego poziomu zaszczepienia w populacji.
Wraca odra. Wzrost zachorowań w 95 krajach
Dzięki szczepieniom przeciwko odrze w latach 2000-2024 aż o 88 proc. spadła na świecie liczna zgonów – wynika z najnowszego raportu WHO. Wyliczono, że w ten sposób udało się uratować życie 58 mln osób.
Niestety w 2024 r. na skutek spadku szczepień w 95 krajach zwiększyła się zachorowalność z powodu odry, co grozi odwróceniem tego trendu. Zakażeń tych było trzykrotnie więcej w porównaniu do 2021 r. Aż trzy czwarte z nich odnotowano w Kanadzie i USA, w krajach które przed laty ogłoszono jako wolne od odry. W Stanach Zjednoczonych taką deklarację złożono w 2000 r.
To najbardziej zaraźliwy wirus na świecie
Światowa Organizacja Zdrowia ostrzega, że odrę wywołuje najbardziej zaraźliwy wirus na świecie, przenoszony drogą kropelkową, podobnie jak grypa. Choroba ta najgroźniejsza jest dla niezaszczepionych dzieci, ale chorują także dorośli, a powikłania mogą być bardzo poważne, na przykład zapalenie płuc lub zapalenie mózgu. Jedyną skuteczną profilaktyką jest szczepienie, które w Polsce jest obowiązkowe i bezpłatne.
Poziom zaszczepienia w Polsce jest niewystarczający
Niestety w Polsce zagrożenie odrą się zwiększy z powodu spadku szczepień. Według opublikowanego niedawno raportu OECD „Health at a Glance 2025” w naszym kraju zaszczepionych jest tylko 82 proc. dzieci. To mniej niż średnia OECD, która wynosi 89 proc., co i tak jest poniżej bezpiecznego pułapu.
Według WHO dla zachowania zbiorowej odporności przeciw odrze poziom zaszczepienia w populacji dzieci powinien wynosić co najmniej 95 proc. Jednak ten poziom osiąga zaledwie kilka krajów OECD, takich jak Węgry, Islandia czy Korea Południowa.
Stosowana w Polsce szczepionka przeciw odrze zawiera żywe, osłabione wirusy. Podawana jest w dwóch dawkach: w 13-15 miesiącu życia oraz w 6. roku życia.
Szczepionka chroni przez całe życie
Jak zapewnia portal Szczepienia.info skuteczność tego szczepienia przeciwko odrze po podaniu dwóch dawek wynosi 98-99 proc. i utrzymuje się do końca życia. „Szczepionka typu MMR jest szczepionką bezpieczną” – podkreśla portal Narodowego Instytutu Zdrowia Publicznego-PZH w Warszawie.
Potwierdza to Światowa Organizacja Zdrowia. Przed kilkoma dniami WHO opublikowała najnowszy raport na ten temat, w który uwzględniono wyniki 31 badań, opublikowanych w wielu krajach od stycznia 2010 r. do sierpnia 2025 r. Po raz kolejno potwierdzono, że szczepienia są bezpieczne i nie zwiększają ryzyka schorzeń z tzw. spektrum autyzmu (ASD).
Zbigniew Wojtasiński (PAP)



