Te popularne leki mogą wpływać na rozwój mózgu płodu. Nowe ustalenia naukowców

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Leki stosowane przez kobiety w ciąży, w tym statyny, antydepresanty oraz preparaty przeciwlękowe i sercowo-naczyniowe, mogą mieć związek z zaburzeniami rozwoju mózgu dziecka jeszcze przed narodzinami. Takie wnioski płyną z najnowszych badań opublikowanych na łamach „Journal of Clinical Investigation”. Naukowcy podkreślają jednak, że odkrycie wskazuje na możliwy związek, a nie bezpośredni dowód przyczynowo-skutkowy.
Te popularne leki mogą wpływać na rozwój mózgu płodu. Nowe ustalenia naukowców
Te popularne leki mogą wpływać na rozwój mózgu płodu. Nowe ustalenia naukowców
Materiały prasowe

Te leki mogą mieć wpływ na rozwój płodu

Przyjmowane przez matkę statyny, leki przeciwdepresyjne, przeciwlękowe i sercowo-naczyniowe mogą mieć związek z zaburzeniami rozwoju mózgu dziecka w czasie ciąży – informuje „Journal of Clinical Investigation”.

Artykuł przeglądowy opublikowali naukowcy z University of Nebraska Medical Center (USA). Wykorzystali ponad 125 uznanych, recenzowanych publikacji- zarówno wcześniejsze publikacje członków tego samego zespołu jak i krajowych i międzynarodowych współpracowników.

Jak zaznaczają autorzy, wpływ niektórych leków (statyny, leki przeciwdepresyjne, leki przeciwlękowe i leki sercowo-naczyniowe) na podstawowe procesy rozwoju mózgu może być szkodliwy dla rozwijającego się dziecka.

Jak zadbać o prawidłowy rozwój płodu?

Na przykład biosynteza cholesterolu jest niezbędna do prawidłowego rozwoju mózgu. W przypadku jej zakłócenia u dzieci mogą rozwinąć się złożone zaburzenia neurorozwojowe, takie jak autyzm, płodowy zespół fentanylowy i zespół Smitha-Lemliego-Opitza.

Publikacja sugeruje, że ograniczenie stosowania niektórych leków może zmniejszyć ryzyko wystąpienia patologii neurorozwojowych w rozwijającym się mózgu płodu.

Dalszy ciąg materiału pod wideo

Dr Karoly Mirnics, autor korespondencyjny artykułu oraz dziekan i dyrektor Instytutu Munroe-Meyera (USA), podkreślił, że wpływ zakłóceń w prenatalnej biosyntezie steroli przez leki hamujące biosyntezę steroli (SBIM) jest dobrze udokumentowany.

„Nasze niedawno opublikowane badanie oparte o 6,14 miliona dokumentacji medycznych matek i ich dzieci w Stanach Zjednoczonych – czyli około jednego na trzy porody w latach 2014–2023 – pokazuje, że wśród kobiet, którym przepisano te leki, zaobserwowano znacząco zwiększoną częstość występowania zaburzeń ze spektrum autyzmu (ASD) u ich dzieci” – powiedział.

Niepokojący trend

„Szczególnie niepokojący jest gwałtowny wzrost stosowania tych leków przez kobiety w ciąży, który w ciągu dekady od 2014 do 2024 roku wzrósł ponad trzykrotnie” – zaznaczył dr Eric Peeples, profesor nadzwyczajny w Wydziale Neonatologii UNMC i główny autor zarówno nowego przeglądu literatury naukowej, jak i wcześniejszej publikacji.

Badanie wykazało, że liczba recept na wymienione w badaniu leki w czasie ciąży wzrosła z 4,6 proc. ciąż w 2014 roku do 16,8 proc. ciąż w 2023 roku. Co ciekawe, 15 badanych leków należało do najczęściej przepisywanych w Stanach Zjednoczonych, z ponad 400 milionami recept rocznie.

Dr Mirnics i współautorka badania, dr Zeljka Korade, z University of Maryland, należeli do grupy badaczy, którzy jako pierwsi zidentyfikowali mechanizm leżący u podstaw płodowego zespołu fentanylowego (FFS)- także w tym przypadku dochodzi do hamowania biosyntezy steroli w rozwijającym się mózgu.

Ryzyko jest znane od dawna

Jak podkreślają w swoim artykule autorzy, obawy, że leki hamujące biosyntezę steroli (SBIM) stosowane w czasie ciąży mogą prowadzić do niepożądanych skutków, „nie są nowe”.

„Ulotki dołączane do opakowań leków (zatwierdzone przez FDA) opracowane przez firmy farmaceutyczne jasno określają ryzyko związane z przyjmowaniem leków w ciąży – czytamy w artykule. - Niestety, chociaż ulotki są łatwo dostępne dla lekarzy i pacjentów, istotne dane często są ukryte w ogromnej ilości informacji w nich zawartych”.

Dr Mirnics i jego współautorzy wskazują również na „wycofanie” w 2015 roku kategorii ryzyka leków stosowanych w ciąży (A, B, C, D i X) przez FDA, na rzecz „części i podczęści opisowych”. Ich zdaniem, choć to nowe podejście dostarcza bardziej zniuansowanych informacji, może powodować zamieszanie i być niekorzystne dla pracowników służby zdrowia i pacjentów.

Dr Mirnics sugeruje, że badania, które przeanalizował jego zespół, mogą być jedynie wierzchołkiem góry lodowej. „Poza bardziej widocznymi dysmorfologiami i dysfunkcjami, pozostaje pytanie, czy hamowanie biosyntezy steroli płodowych może prowadzić do innych problemów rozwojowych, takich jak lęk, OCD i ADHD, które ujawniają się dopiero znacznie później w życiu. Zdecydowanie potrzebne są dalsze badania, ale tych poważnych obaw nie należy ignorować” – wskazał.

Paweł Wernicki

©℗
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Zapisz się na newsletter
Chcesz wiedzieć jak dbać o swoje zdrowie? Chcesz uniknąć błędów żywieniowych? Być na czasie z najnowszymi zmianami w przepisach prawa medycznego, farmaceutycznego i praw pacjenta? Zapisz się na nasz newsletter i otrzymuj rzetelne informacje prosto na swoją skrzynkę.
Zaznacz wymagane zgody
loading
Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich
Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj.
success

Potwierdź zapis

Sprawdź maila, żeby potwierdzić swój zapis na newsletter. Jeśli nie widzisz wiadomości, sprawdź folder SPAM w swojej skrzynce.

failure

Coś poszło nie tak

Newsletter
Drukuj
Skopiuj link