
Spis treści
Te leki mogą mieć wpływ na rozwój płodu
Przyjmowane przez matkę statyny, leki przeciwdepresyjne, przeciwlękowe i sercowo-naczyniowe mogą mieć związek z zaburzeniami rozwoju mózgu dziecka w czasie ciąży – informuje „Journal of Clinical Investigation”.
Artykuł przeglądowy opublikowali naukowcy z University of Nebraska Medical Center (USA). Wykorzystali ponad 125 uznanych, recenzowanych publikacji- zarówno wcześniejsze publikacje członków tego samego zespołu jak i krajowych i międzynarodowych współpracowników.
Jak zaznaczają autorzy, wpływ niektórych leków (statyny, leki przeciwdepresyjne, leki przeciwlękowe i leki sercowo-naczyniowe) na podstawowe procesy rozwoju mózgu może być szkodliwy dla rozwijającego się dziecka.
Jak zadbać o prawidłowy rozwój płodu?
Na przykład biosynteza cholesterolu jest niezbędna do prawidłowego rozwoju mózgu. W przypadku jej zakłócenia u dzieci mogą rozwinąć się złożone zaburzenia neurorozwojowe, takie jak autyzm, płodowy zespół fentanylowy i zespół Smitha-Lemliego-Opitza.
Publikacja sugeruje, że ograniczenie stosowania niektórych leków może zmniejszyć ryzyko wystąpienia patologii neurorozwojowych w rozwijającym się mózgu płodu.
Dr Karoly Mirnics, autor korespondencyjny artykułu oraz dziekan i dyrektor Instytutu Munroe-Meyera (USA), podkreślił, że wpływ zakłóceń w prenatalnej biosyntezie steroli przez leki hamujące biosyntezę steroli (SBIM) jest dobrze udokumentowany.
„Nasze niedawno opublikowane badanie oparte o 6,14 miliona dokumentacji medycznych matek i ich dzieci w Stanach Zjednoczonych – czyli około jednego na trzy porody w latach 2014–2023 – pokazuje, że wśród kobiet, którym przepisano te leki, zaobserwowano znacząco zwiększoną częstość występowania zaburzeń ze spektrum autyzmu (ASD) u ich dzieci” – powiedział.
Niepokojący trend
„Szczególnie niepokojący jest gwałtowny wzrost stosowania tych leków przez kobiety w ciąży, który w ciągu dekady od 2014 do 2024 roku wzrósł ponad trzykrotnie” – zaznaczył dr Eric Peeples, profesor nadzwyczajny w Wydziale Neonatologii UNMC i główny autor zarówno nowego przeglądu literatury naukowej, jak i wcześniejszej publikacji.
Badanie wykazało, że liczba recept na wymienione w badaniu leki w czasie ciąży wzrosła z 4,6 proc. ciąż w 2014 roku do 16,8 proc. ciąż w 2023 roku. Co ciekawe, 15 badanych leków należało do najczęściej przepisywanych w Stanach Zjednoczonych, z ponad 400 milionami recept rocznie.
Dr Mirnics i współautorka badania, dr Zeljka Korade, z University of Maryland, należeli do grupy badaczy, którzy jako pierwsi zidentyfikowali mechanizm leżący u podstaw płodowego zespołu fentanylowego (FFS)- także w tym przypadku dochodzi do hamowania biosyntezy steroli w rozwijającym się mózgu.
Ryzyko jest znane od dawna
Jak podkreślają w swoim artykule autorzy, obawy, że leki hamujące biosyntezę steroli (SBIM) stosowane w czasie ciąży mogą prowadzić do niepożądanych skutków, „nie są nowe”.
„Ulotki dołączane do opakowań leków (zatwierdzone przez FDA) opracowane przez firmy farmaceutyczne jasno określają ryzyko związane z przyjmowaniem leków w ciąży – czytamy w artykule. - Niestety, chociaż ulotki są łatwo dostępne dla lekarzy i pacjentów, istotne dane często są ukryte w ogromnej ilości informacji w nich zawartych”.
Dr Mirnics i jego współautorzy wskazują również na „wycofanie” w 2015 roku kategorii ryzyka leków stosowanych w ciąży (A, B, C, D i X) przez FDA, na rzecz „części i podczęści opisowych”. Ich zdaniem, choć to nowe podejście dostarcza bardziej zniuansowanych informacji, może powodować zamieszanie i być niekorzystne dla pracowników służby zdrowia i pacjentów.
Dr Mirnics sugeruje, że badania, które przeanalizował jego zespół, mogą być jedynie wierzchołkiem góry lodowej. „Poza bardziej widocznymi dysmorfologiami i dysfunkcjami, pozostaje pytanie, czy hamowanie biosyntezy steroli płodowych może prowadzić do innych problemów rozwojowych, takich jak lęk, OCD i ADHD, które ujawniają się dopiero znacznie później w życiu. Zdecydowanie potrzebne są dalsze badania, ale tych poważnych obaw nie należy ignorować” – wskazał.
Paweł Wernicki



