
Spis treści
W Polsce otyłość zajmuje drugie miejsce – zaraz po paleniu tytoniu – wśród przyczyn sprzyjających rozwojowi chorób nowotworowych. To oznacza, że jej wpływ na zdrowie wykracza daleko poza metabolizm.
Tkanka tłuszczowa to nie "magazyn kalorii"
Kluczowe znaczenie ma fakt, że tkanka tłuszczowa nie jest bierna biologicznie. Pełni rolę aktywnego narządu endokrynnego, który produkuje hormony, cytokiny prozapalne, adipokiny oraz czynniki wzrostu. U osób z otyłością dochodzi do przewlekłego stanu zapalnego o niskim nasileniu, utrzymującego się latami, często bez wyraźnych objawów klinicznych.
Ten przewlekły stan zapalny sprzyja uszkodzeniom DNA komórek, zaburza mechanizmy naprawcze i prowadzi do niestabilności genetycznej. Jednocześnie pobudzane są procesy niekontrolowanego namnażania się komórek, a naturalna apoptoza – czyli programowana śmierć komórek uszkodzonych – zostaje zahamowana. To właśnie taki biologiczny "chaos" tworzy sprzyjające środowisko do rozwoju nowotworów.
Hormony, insulina i rak
Otyłość silnie wpływa na gospodarkę hormonalną. Nadmiar tkanki tłuszczowej prowadzi do zwiększonej produkcji estrogenów, co ma szczególne znaczenie w przypadku nowotworów hormonozależnych. Jednocześnie rozwija się insulinooporność, a poziom insuliny oraz insulinopodobnego czynnika wzrostu IGF-1 pozostaje przewlekle podwyższony.
IGF-1 działa jak sygnał wzrostowy dla komórek – stymuluje ich podziały i hamuje mechanizmy ochronne. W praktyce oznacza to szybszy wzrost guzów oraz większe ryzyko ich powstawania, zwłaszcza w narządach wrażliwych na sygnały hormonalne.
BMI i konkretne typy nowotworów
Najsilniejsze dowody na związek między nadwagą, otyłością a ryzykiem raka dotyczą m.in. raka jelita grubego, raka trzustki, nerki, pęcherza moczowego, gruczolakoraka przełyku, raka trzonu macicy oraz raka piersi po menopauzie. Wraz ze wzrostem BMI ryzyko zachorowania rośnie stopniowo i w sposób liniowy.
Choć wskaźnik BMI nie jest narzędziem idealnym – zwłaszcza u osób bardzo aktywnych fizycznie – w populacji ogólnej dobrze odzwierciedla nadmiar tkanki tłuszczowej. Coraz większą uwagę zwraca się jednak na tłuszcz trzewny, gromadzący się w jamie brzusznej, który jest najbardziej aktywny metabolicznie i najbardziej niebezpieczny z punktu widzenia onkologii.
Styl życia jako realna profilaktyka
Eksperci są zgodni: leczenie otyłości to jedna z najskuteczniejszych form profilaktyki nowotworowej. Zmiana stylu życia, obejmująca dietę, aktywność fizyczną i długofalowe utrzymanie zdrowej masy ciała, ma znaczenie porównywalne z niepaleniem tytoniu.
Masa ciała jest jednym z nielicznych czynników ryzyka, na które mamy realny wpływ. W świetle aktualnej wiedzy naukowej utrzymanie prawidłowej wagi nie jest kwestią estetyki – to element świadomej profilaktyki onkologicznej.




