Coraz więcej wychłodzonych osób na SOR-ach. Lekarz tłumaczy co robić w razie objawów hipotermii

Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
Na szpitalne SOR-y i oddziały intensywnej terapii coraz częściej trafiają osoby wychłodzone. Stan ciężkiej hipotermii trudno odróżnić od śmierci, jednak warto zrobić wszystko, by taką osobę uratować. Anestezjolog tłumaczy, jak postępować przy skrajnym wychłodzeniu.
Hipotermia - jak udzielić pomocy osobie wychłodzonej?
Hipotermia - jak udzielić pomocy osobie wychłodzonej?
Shutterstock

Coraz więcej osób w ciężkiej hipotermii trafia na SOR-y oraz intensywną terapię – ostrzegł anestezjolog z Krakowa prof. Wojciech Szczeklik. Zaznaczył, że człowieka w skrajnej hipotermii często trudno odróżnić od martwego. Przypomniał też główne zasady udzielenia pierwszej pomocy osobom w hipotermii.

Nadciągają mrozy. Z wychłodzenia zmarło już 37 osób

W nocy z poniedziałku na wtorek temperatura minimalna w Polsce ma wynieść nawet minus 29 st. C na północnym wschodzie kraju. Rządowe Centrum Bezpieczeństwa podało w niedzielę, że od 1 listopada ub.r. w Polsce z powodu wychłodzenia zmarło 37 osób.

W związku z silnym mrozem wszystkie służby, w tym 8,6 tys. policjantów, są zaangażowane w przeszukiwania pustostanów, altanek śmietnikowych, a także studzienek kanalizacyjnych, w których schronienia mogą szukać osoby w kryzysie bezdomności - poinformował w niedzielę wiceminister spraw wewnętrznych Wiesław Szczepański. Zagrożone są również osoby, które straciły przytomność lub zasnęły na zewnątrz, będąc pod wpływem alkoholu.

Czym jest hipotermia?

Hipotermia to stan, kiedy organizm traci ciepło szybciej, niż potrafi je wytwarzać, a temperatura głęboka ciała spada poniżej 35 st. C. Ciężka hipotermia występuje, gdy temperatura ciała spada poniżej 28 st. C - następuje wówczas zwykle utrata przytomności i zatrzymanie krążenia, pojawia się obrzęk płuc.

Z powodu silnych mrozów oraz tzw. czynnika chłodzenia wiatrem u niektórych osób może dojść do takiego właśnie silnego, zagrażającego życiu wychłodzenia organizmu. Może się to zdarzyć zarówno w górach, w lesie, jak i w środku miasta. Konieczne jest wówczas jak najszybsze udzielenie pomocy.

Dalszy ciąg materiału pod wideo

Coraz więcej osób w ciężkiej hipotermii trafia na SOR-y i intensywną terapię

– zaalarmował pod koniec stycznia na platformie X prof. Wojciech Szczeklik, kierownik Ośrodka Intensywnej Terapii Medycyny Okołozabiegowej Collegium Medicum Uniwersytetu Jagiellońskiego w Krakowie.

„Nie bądźmy obojętni – przeżywają ci, którzy otrzymali pomoc – dodał specjalista. – Niedawno nasz pacjent po ponad 1,5 godzinie zatrzymania krążenia w hipotermii wyszedł ze szpitala o własnych siłach”.

Ważne

Podkreślił przy tym, że jeżeli widoczne są oznaki życia, podstawą jest zapobieganie dalszemu wychłodzeniu oraz stopniowe ogrzewanie ciała.

Jak udzielić pomocy wychłodzonej osobie?

Prof. Szczeklik przypomniał, jakie są główne zasady udzielenia pomocy osobom w hipotermii. „Jeżeli wychłodzony człowiek jest przytomny, w kontakcie i porusza się samodzielnie, zachęcaj do łagodnej aktywności, aby wytworzyć ciepło. Możesz też podać ciepły, słodki napój. Jeżeli nie spełnia tych warunków – zadzwoń pod 999 lub 112”.

Przykład

Zanim jednak nadjedzie karetka pogotowia, warto udzielić doraźnej pomocy wychłodzonej osobie. Specjalista zalecił, żeby zdjąć mokre ubrania i okryć poszkodowanego suchą odzieżą lub kocami, jeśli tylko jest to możliwe.

„Odizoluj go od zimnego podłoża — umieść koce, ubrania lub inne warstwy izolacyjne między poszkodowanym a ziemią lub podłogą – doradził anestezjolog. – Osłoń poszkodowanego przed wiatrem lub przenieś go w miejsce osłonięte. Jeśli masz folię NRC (czyli ratunkową metalizowaną folię termiczną - PAP), użyj jej jako dodatkowej warstwy ochronnej – pamiętaj, że sama nie grzeje, a jedynie ogranicza utratę ciepła”.

Specjalista przypomniał, że w warunkach niskiej temperatury i silnego wiatru, a tym bardziej podczas mrozów, nikomu nie wolno podawać alkoholu. „Przejściowe uczucie ciepła tylko pogłębi wychłodzenie” – ostrzegł. Dodał, żeby w przypadku osób z zaburzeniami świadomości lub wyraźnym wychłodzeniem (np. zanik dreszczy) postępować „ostrożnie i delikatnie”, unikając gwałtownych ruchów.

Jak postępować przy skrajnej hipotermii?

Prof. Szczeklik zwrócił uwagę, że człowieka w skrajnej hipotermii często trudno odróżnić od martwego. Jak wtedy postępować? „Jeżeli nie ma oznak życia (oddech, tętno), rozpocznijmy resuscytację krążeniowo-oddechową (RKO), uciskając klatkę piersiową – zalecił specjalista. – Warto zapamiętać, że chorego w głębokiej hipotermii możemy uznać za zmarłego dopiero po ogrzaniu”.

Z raportu opublikowanego przez „New England Journal of Medicine” (NEJM) wynika, że ludzie młodzi i w dobrym stanie zdrowia mogą przeżyć nawet głębokie wychłodzenie organizmu poniżej 28 st. C i to bez poważniejszego uszkodzenia mózgu. Choć ukazał się on już w 1997 r., wciąż jest aktualny i często cytowany w literaturze medycznej. Powołują się na niego lekarze.

Jak wygląda leczenie w hipotermii głebokiej?

W skrajnych przypadkach w leczeniu głębokiej hipotermii wykorzystuje się czasami krążenie pozaustrojowe. Polega ono na tym, że krew z organizmu wyprowadzana jest na zewnątrz. Wtedy przechodzi przez działający jak sztuczne płuco-serce aparat o nazwie ECMO (z ang. extracorporeal membrane oxygenation - pozaustrojowe utlenowanie krwi). Utlenia on krew, którą dodatkowo również podgrzewa, na przykład o 6-9 st. C na godzinę. Dzięki temu temperatura wychłodzonego ciała stopniowo jest podnoszona, a jednocześnie pobudzane są „uśpione” narządy wewnętrzne.

Według NEJM taką procedurę zastosowano u 32 spośród 46 badanych osób z głęboką hipotermią. Krążenie pozaustrojowe trwało u nich od 30 do 240 minut. U wszystkich tak leczonych pacjentów z czasem zanikały powodowane wychłodzeniem zaburzenia neurologiczne i neuropsychiczne.

Nawet po wielu latach u żadnej z tych osób nie stwierdzono uszkodzeń mózgu, choć obserwowano je przez 4-12 lat. U zaledwie jednego pacjenta w badaniach obrazowych przy użyciu rezonansu magnetycznego wykryto nieznaczny zanik móżdżku, który mógł być związany z głęboką hipotermią. U 15 pacjentów stwierdzono wieloletnie przeżycia.

Zbigniew Wojtasiński (PAP)

©℗
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Zapisz się na newsletter
Chcesz wiedzieć jak dbać o swoje zdrowie? Chcesz uniknąć błędów żywieniowych? Być na czasie z najnowszymi zmianami w przepisach prawa medycznego, farmaceutycznego i praw pacjenta? Zapisz się na nasz newsletter i otrzymuj rzetelne informacje prosto na swoją skrzynkę.
Zaznacz wymagane zgody
loading
Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich
Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj.
success

Potwierdź zapis

Sprawdź maila, żeby potwierdzić swój zapis na newsletter. Jeśli nie widzisz wiadomości, sprawdź folder SPAM w swojej skrzynce.

failure

Coś poszło nie tak

Newsletter
Drukuj
Skopiuj link