Gdy zimą brakuje energii. Czy terapia światłem poprawia nastrój?

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Ciemne poranki, szare popołudnia i poczucie, że każdy dzień zaczyna się z wysiłkiem. Zimą wiele osób doświadcza obniżonego nastroju i spadku energii. U jednych objawy są łagodne, u innych przybierają formę sezonowego zaburzenia afektywnego lub nasilają już istniejącą depresję. Coraz częściej w gabinetach psychiatrycznych i psychoterapeutycznych pojawia się jedno, zaskakująco proste zalecenie: światło.
Gdy zimą brakuje energii. Czy terapia światłem poprawia nastrój?
Shutterstock

Jak umysł reaguje na brak światła

Brak naturalnego światła w miesiącach jesienno-zimowych wpływa nie tylko na samopoczucie, ale także na biologię organizmu. Mózg otrzymuje słabsze sygnały, że dzień się rozpoczął, co zaburza rytm dobowy. Pojawia się senność, trudności z koncentracją, obniżony nastrój i brak motywacji. Dla wielu osób to stan przejściowy, ale dla innych może być początkiem lub nasileniem depresji. Właśnie w takich sytuacjach coraz częściej stosuje się poranną terapię światłem - metodę dobrze przebadaną, bezpieczną i łatwą do wdrożenia.

Mechanizm działania światłoterapii opiera się na bardzo podstawowym procesie biologicznym. Światło docierające do oczu przekazywane jest do wewnętrznego zegara organizmu - struktury w mózgu odpowiedzialnej za regulację rytmu snu i czuwania, wydzielanie hormonów oraz stabilność nastroju. Poranne, intensywne światło działa jak sygnał startowy dla całego organizmu: informuje, że dzień się zaczął, pobudza wydzielanie hormonów odpowiedzialnych za czujność i energię oraz wspiera prawidłowe funkcjonowanie układu serotoninowego. U osób z depresją ten sygnał bywa osłabiony lub zaburzony - i właśnie tutaj terapia światłem może wypełnić lukę.

Terapia światłem jako poranny rytuał

Jednym z najczęstszych błędów jest traktowanie lampy do terapii światłem jak zwykłego oświetlenia. Tymczasem skuteczność tej metody zależy od świadomego rytuału. Terapia powinna odbywać się rano, najlepiej między 6 a 8, przez około 30 minut. Nie trzeba bez przerwy wpatrywać się w lampę, ale ważne jest regularne, krótkie kierowanie wzroku w jej stronę. W tym czasie można jeść śniadanie, czytać czy pracować, jednak kluczowe jest to, by organizm jednoznacznie „zrozumiał”: właśnie zaczyna się dzień. Włączenie lampy gdzieś w tle biura zwykle nie przynosi oczekiwanego efektu.

Terapia światłem ma nie tylko wymiar biologiczny, ale także psychologiczny. Świadome poświęcenie czasu na poranny rytuał wzmacnia poczucie dbania o siebie, co samo w sobie ma działanie wspierające. Jeśli metoda jest stosowana z przekonaniem, jej efekty są silniejsze. Jeśli traktuje się ją lekceważąco lub „przy okazji”, działanie może być słabsze. To klasyczny przykład współdziałania fizjologii i psychiki - efekt placebo i nocebo odgrywają tu realną rolę.

Jaka lampa działa na zimowy niedobór światła

Na rynku dostępne są lampy do światłoterapii w bardzo różnych cenach, ale skuteczność nie zależy od marki ani wyglądu urządzenia. Kluczowym parametrem jest natężenie światła -około 10 000 luksów - oraz odpowiednio duża powierzchnia świecenia, umożliwiająca komfortowe korzystanie z lampy z odległości mniej więcej jednego metra. Droższe urządzenia nie działają lepiej niż tańsze. W tym przypadku marketing znacznie wyprzedza realne potrzeby biologiczne. Do skutecznej terapii wystarczy intensywne, białe światło imitujące poranny dzień.

Dalszy ciąg materiału pod wideo

Terapia światłem: dlaczego nie wieczorem

Światło działa pobudzająco, dlatego jego stosowanie wieczorem może przynieść efekt odwrotny do zamierzonego. Ekspozycja na jasne światło w godzinach nocnych opóźnia sen, zaburza rytm dobowy i pogarsza jakość odpoczynku. To zjawisko znane choćby z nadmiernego korzystania z ekranów przed snem. Dlatego terapia światłem ma sens wyłącznie rano. Światło dzienne w południe - choć bardzo wartościowe, między innymi dla produkcji witaminy D - nie zastępuje porannej aktywacji wewnętrznego zegara.

Terapia światłem: kiedy pojawią się efekty

W przypadku sezonowego obniżenia nastroju poprawa często widoczna jest już po jednym-dwóch tygodniach regularnego stosowania. W depresji klinicznej proces ten trwa dłużej, a sama terapia światłem rzadko bywa wystarczająca. Najlepsze efekty przynosi ona jako element szerszego planu terapeutycznego, obejmującego psychoterapię, aktywność fizyczną, kontakty społeczne, techniki relaksacyjne oraz - jeśli to konieczne - leczenie farmakologiczne. Lampa do terapii światłem nie jest cudownym lekarstwem, ale potrafi znacząco wzmocnić inne formy terapii.

Terapia światłem jest uznawana za bardzo bezpieczną. Jedynie osoby z poważnymi chorobami oczu lub specyficznymi schorzeniami wzroku powinny wcześniej skonsultować się z lekarzem. Dla zdecydowanej większości użytkowników nie wiąże się ona z żadnym ryzykiem.

Światło to tylko jeden z elementów na obniżony nastrój zimą. Stabilny rytm dnia, regularna aktywność fizyczna - najlepiej na świeżym powietrzu - codzienny kontakt z innymi ludźmi i chwile przyjemności są równie istotne. Muzyka, ruch, taniec, techniki oddechowe czy medytacja mogą znacząco poprawić odporność psychiczną.

©℗
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Zapisz się na newsletter
Chcesz wiedzieć jak dbać o swoje zdrowie? Chcesz uniknąć błędów żywieniowych? Być na czasie z najnowszymi zmianami w przepisach prawa medycznego, farmaceutycznego i praw pacjenta? Zapisz się na nasz newsletter i otrzymuj rzetelne informacje prosto na swoją skrzynkę.
Zaznacz wymagane zgody
loading
Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich
Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj.
success

Potwierdź zapis

Sprawdź maila, żeby potwierdzić swój zapis na newsletter. Jeśli nie widzisz wiadomości, sprawdź folder SPAM w swojej skrzynce.

failure

Coś poszło nie tak

Newsletter
Drukuj
Skopiuj link