Jak wylogować się do odpoczynku i spędzić urlop bez bezwiednego scrollowania? Zadaj sobie pytanie: Po co teraz wziąłem telefon do ręki?

Ten tekst przeczytasz w 4 minuty
Wyjeżdżamy na urlop, ale razem z ubraniami, kremem z filtrem i książką pakujemy do walizki także nawyk ciągłego sprawdzania telefonu. Fizycznie jesteśmy na plaży, w górach lub nad jeziorem, lecz nasza uwaga nadal krąży między powiadomieniami, wiadomościami i kolejnymi treściami. Jak odpocząć nie tylko od pracy, ale również od odruchowego sięgania po smartfon?
morze rodzina wakacje relaks
Jak wylogować się do odpoczynku i spędzić urlop bez bezwiednego scrollowania? Zadaj sobie pytanie: Po co teraz wziąłem telefon do ręki?
Shutterstock

Urlop kojarzy się ze zmianą miejsca, zwolnieniem tempa i odzyskaniem czasu dla siebie. Sama podróż nie gwarantuje jednak, że naprawdę odpoczniemy. Możemy wyjechać setki kilometrów od biura, a mimo to nadal pozostawać w tym samym trybie ciągłej dostępności i reagowania.

Jak zauważa Magdalena Chorzewska, psycholożka, psychoterapeutka i seksuolożka, jednym z największych mitów dotyczących odpoczynku jest przekonanie, że wystarczy po prostu wyjechać. „Fizycznie jesteśmy na plaży, w górach czy nad jeziorem, ale psychicznie nadal pozostajemy w pracy, mediach społecznościowych i niekończącym się strumieniu bodźców”.

Scenariusz jest zwykle podobny. Sięgamy po telefon, aby sprawdzić pogodę. Przy okazji zaglądamy do wiadomości, później do mediów społecznościowych, a po kilkunastu minutach orientujemy się, że zamiast patrzeć na morze, obserwujemy cudze wakacje.

Telefon nie odpoczywa za nas

Skala tego zjawiska nie jest marginalna. Z raportu społecznego PKO Ubezpieczenia Między scrollowaniem a poszukiwaniem równowagi. Dobrostan cyfrowy Polaków w czasach social mediów i AI” wynika, że niemal połowa badanych spędza w internecie poza pracą co najmniej cztery godziny dziennie. W grupie osób w wieku 18–24 lata odsetek ten sięga 75 proc.

Szczególnie wymowny jest jednak nie sam czas przed ekranem, lecz sposób, w jaki korzystamy z telefonu. Aż 56,2 proc. osób w wieku 18–24 lata przyznaje, że często lub bardzo często sięga po niego ze zmęczenia, ponieważ „tylko na to ma siłę”.

PKO Ubezpieczenia „Między scrollowaniem a poszukiwaniem równowagi. Dobrostan cyfrowy Polaków w czasach social mediów i AI” /
media PKO BP

Scrollowanie może wtedy przypominać odpoczynek, ponieważ nie wymaga od nas wstawania, planowania ani większego wysiłku. Nie oznacza to jednak, że mózg rzeczywiście przestaje pracować.

Magdalena Chorzewska wyjaśnia, że przewijanie treści działa jak szybka nagroda: dostarcza nowych informacji, chwilowej przyjemności i poczucia bycia na bieżąco. Problem pojawia się, gdy staje się automatyczną odpowiedzią na nudę, napięcie lub ciszę. „W efekcie nasz układ nerwowy nie ma szansy odpocząć”.

Nie jesteśmy uzależnieni tylko od urządzenia

Problemem nie musi być sam smartfon. To narzędzie, dzięki któremu możemy sprawdzić trasę, kupić bilety, znaleźć restaurację, zrobić zdjęcie albo wezwać pomoc. Znacznie trudniejszy do zauważenia jest nawyk ciągłego reagowania.

Bolesław Michalski, ekspert ds. cyberbezpieczeństwa i edukacji cyfrowej oraz założyciel inicjatywy OpSec4Kids, zwraca uwagę, że współczesny internet przestał być oddzielną czynnością. Kiedyś, aby wejść do sieci, trzeba było usiąść przed komputerem i świadomie nawiązać połączenie. Dziś internet znajduje się stale przy nas, w telefonie, zegarku i innych urządzeniach. „Nie jesteśmy dziś uzależnieni wyłącznie od urządzenia. Znacznie częściej jesteśmy uzależnieni od ciągłego reagowania”.

Powiadomienie, wiadomość, nowy film czy nagłówek wywołują kolejne mikrozachowania. Odblokowujemy telefon bez konkretnego celu. Sprawdzamy godzinę, a kilka minut później oglądamy rolki. Sięgamy po ekran w kolejce, podczas oczekiwania na kawę albo w chwili, gdy rozmowa na moment cichnie.

Właśnie dlatego możemy zaniżać czas, który rzeczywiście spędzamy online. Jak wskazuje raport, krótkie wejście do komunikatora, sprawdzenie powiadomień czy szybkie scrollowanie nie zawsze są przez użytkowników traktowane jako korzystanie z internetu, choć mogą powtarzać się dziesiątki razy dziennie.

Dalszy ciąg materiału pod wideo

Dlaczego scrollowanie nie regeneruje?

Choć przewijanie treści wygląda na bierną czynność, nasz mózg przez cały czas podejmuje niewielkie decyzje. Obejrzeć czy przewinąć? Polubić czy pominąć? Odpisać? Sprawdzić komentarze? Zapamiętać informację czy natychmiast przejść dalej?

Jak podkreśla Bolesław Michalski: „To wszystko są zadania dla naszej głowy i nieustanna praca naszego mózgu. Wielu z nas po godzinie spędzonej w mediach społecznościowych czuje się bardziej zmęczonymi niż przed ich otwarciem”.

To istotna różnica między bezruchem a odpoczynkiem. Możemy leżeć na plaży, lecz jednocześnie dostarczać sobie nieprzerwany strumień nowych bodźców. Ciało odpoczywa, ale uwaga nadal intensywnie pracuje.

Dlatego urlop może być okazją do odzyskania czegoś, czego coraz częściej unikamy: nudy. Nie chodzi o bezczynność rozumianą jako stratę czasu, lecz o chwilę, w której mózg nie musi natychmiast reagować na następny komunikat.

Detoks czy rozsądniejsze zasady?

Całkowity zakaz korzystania z telefonu przez tydzień może brzmieć atrakcyjnie, ale w praktyce bywa trudny do utrzymania. Bolesław Michalski proponuje podejście Slow Tech zamiast No Tech: nie rezygnować z technologii, lecz świadomie ograniczyć jej dostęp do naszej uwagi.

„Detoksy cyfrowe nie działają, jeśli nie opanujecie odruchów. Myślę, że problemem nie jest sam smartfon. Problemem jest to, że przez to, jak zbudowane są social media i jak projektowana jest technologia, przestaliśmy zauważać nasze własne zachowania”.

Zamiast planować radykalne odcięcie, lepiej zacząć od jednej konkretnej zmiany. Można przez kilka dni nie korzystać z telefonu zaraz po przebudzeniu, zostawiać go w plecaku podczas spaceru albo jeść posiłki bez ekranu. Pomocne może być także wyłączenie części powiadomień i wyznaczenie konkretnych pór na sprawdzanie wiadomości.

Magdalena Chorzewska rekomenduje również, aby nie zabierać smartfona na każdą aktywność i świadomie pozwalać sobie na momenty, w których niczego nie robimy. „Dla wielu osób to właśnie bezczynność okazuje się dziś najtrudniejszym doświadczeniem”.

Ważne

Praktycznym ćwiczeniem może być także zatrzymanie się w momencie automatycznego odblokowania ekranu i zadanie sobie pytania: „Po co właśnie wziąłem telefon do ręki?”. Następnie warto odczekać kilka sekund przed wejściem do aplikacji. Ten krótki dystans pozwala oddzielić świadomą potrzebę od odruchu.

Odpoczynek zaczyna się od odzyskania uwagi

Dane z raportu PKO Ubezpieczenia wskazują, że o dobrostanie nie decyduje jedynie liczba godzin spędzanych online. Bardzo istotne są również zasady higieny cyfrowej. Aż 92 proc. osób, które deklarują stosowanie takich zasad, ocenia swój dobrostan jako wysoki. Wśród osób, które ich nie stosują, jest to około 37 proc.

Badanie pokazuje związek między higieną cyfrową a dobrostanem, nie oznacza więc, że samo odłożenie telefonu automatycznie rozwiąże wszystkie problemy z odpoczynkiem. Wyniki wyraźnie sugerują jednak, że świadomy sposób korzystania z technologii ma znaczenie. Prawdziwy urlopowy odpoczynek nie wymaga całkowitego zniknięcia z sieci. Wymaga raczej odzyskania kontroli nad tym, kiedy i po co do niej wchodzimy.

Jak komentuje Magdalena Chorzewska: „Prawdziwy odpoczynek nie polega na tym, że jesteśmy offline za wszelką cenę. Tu bardziej chodzi o zaprzestanie reagowania na każdy pojawiający się bodziec”.

Wylogowanie się do odpoczynku zaczyna się więc nie od wyłączenia telefonu, lecz od przerwania automatycznego schematu. Telefon powinien pozostać narzędziem, po które sięgamy z konkretnego powodu, a nie odruchem uruchamianym za każdym razem, gdy pojawia się cisza.

Pięć kroków, które warto zabrać ze sobą na urlop

Z obserwacji ekspertów wynika, że skuteczny odpoczynek od telefonu nie zaczyna się od radykalnego zakazu, ale od przerwania automatycznych reakcji. W praktyce warto pamiętać o pięciu prostych zasadach: nie sięgać po telefon zaraz po przebudzeniu, wyłączyć zbędne powiadomienia, zostawiać urządzenie poza zasięgiem podczas posiłków i spacerów, wyznaczyć konkretne pory na sprawdzanie wiadomości oraz zatrzymywać się za każdym razem, gdy odblokowujemy ekran bez wyraźnego celu. Magdalena Chorzewska podkreśla, że odpoczynek zaczyna się wtedy, gdy odzyskujemy zdolność świadomego kierowania uwagą i pozwalamy sobie także na chwile bezczynności. Bolesław Michalski zwraca z kolei uwagę, że nie chodzi o rezygnację z technologii, lecz o podejście „Slow Tech”: telefon ma być narzędziem używanym z konkretnego powodu, a nie odruchem uruchamianym przez nudę, ciszę czy każde powiadomienie.

Ważne

Dobry urlop nie musi być całkowicie offline. Wystarczy, że przestaniemy być online automatycznie.

©℗
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Zapisz się na newsletter
Chcesz wiedzieć jak dbać o swoje zdrowie? Chcesz uniknąć błędów żywieniowych? Być na czasie z najnowszymi zmianami w przepisach prawa medycznego, farmaceutycznego i praw pacjenta? Zapisz się na nasz newsletter i otrzymuj rzetelne informacje prosto na swoją skrzynkę.
Zaznacz wymagane zgody
loading
Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich
Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj.
success

Potwierdź zapis

Sprawdź maila, żeby potwierdzić swój zapis na newsletter. Jeśli nie widzisz wiadomości, sprawdź folder SPAM w swojej skrzynce.

failure

Coś poszło nie tak

Newsletter
Drukuj
Skopiuj link