
Spis treści
Dlaczego standardowe testy nie wystarczają?
Obecnie stosowane testy laboratoryjne skupiają się głównie na ocenie zdolności antybiotyku do zahamowania namnażania bakterii w warunkach in vitro. Taka ocena nie zawsze odzwierciedla jednak rzeczywistą skuteczność leczenia u pacjenta.
Problemem są m.in. bakterie pozostające w stanie uśpienia (tzw. dormancji). Choć nie dzielą się aktywnie, potrafią przetrwać terapię antybiotykową, a po jej zakończeniu ponownie wywołać zakażenie. Zjawisko to ma szczególne znaczenie w przypadku chorób przewlekłych i trudnych w leczeniu, takich jak gruźlica czy niektóre zakażenia płuc wywołane przez prątki atypowe.
Antimicrobial single-cell testing – obserwacja pojedynczych bakterii
Zespół badawczy kierowany przez dr. Lucasa Boecka opracował metodę określaną jako antimicrobial single-cell testing (antymikrobiologiczne testowanie pojedynczych komórek). Technologia ta opiera się na długotrwałym obrazowaniu mikroskopowym milionów pojedynczych bakterii poddawanych działaniu antybiotyków w różnych warunkach.
Dzięki tej metodzie możliwe jestbbezpośrednie obserwowanie losu każdej bakterii, określenie, czy i jak szybko ginie pod wpływem leku oraz precyzyjne obliczenie, jaka część populacji bakteryjnej zostaje rzeczywiście wyeliminowana. To istotna zmiana podejścia zamiast oceny „wzrost/ brak wzrostu”, badacze analizują realną zdolność antybiotyku do eradykacji patogenu.
Zastosowanie w gruźlicy i zakażeniach prątkami atypowymi
W badaniach pilotażowych naukowcy przetestowali 65 terapii skojarzonych przeciwko Mycobacterium tuberculosis. Metodę zastosowano również u 400 pacjentów zakażonych Mycobacterium abscessus – patogenem odpowiedzialnym za ciężkie, przewlekłe infekcje płuc. Wyniki wykazały istotne różnice pomiędzy poszczególnymi schematami leczenia oraz pomiędzy szczepami bakterii występującymi u różnych pacjentów. Zjawisko to określane jest jako tolerancja antybiotykowa ma silne podłoże genetyczne.
Znaczenie kliniczne – krok w stronę medycyny spersonalizowanej
Jak podkreśla dr Lucas Boeck, im większa tolerancja bakterii na antybiotyk, tym mniejsze szanse na powodzenie terapii. Co istotne, wyniki uzyskane za pomocą nowej metody bardzo dobrze korelowały z danymi pochodzącymi z badań klinicznych oraz modeli zwierzęcych.
W przyszłości metoda ta może pomóc w indywidualnym doborze antybiotykoterapii do szczepu bakterii konkretnego pacjenta, skrócić czas leczenia i zmniejszyć ryzyko nawrotów, wspierać rozwój nowych antybiotyków poprzez dokładniejszą ocenę ich skuteczności już na etapie badań przedklinicznych.
Perspektywy na przyszłość
Choć obecnie metoda wykorzystywana jest głównie w badaniach naukowych, jej potencjał kliniczny jest znaczący. Lepsze zrozumienie mechanizmów przeżycia bakterii może nie tylko poprawić skuteczność terapii, ale również przyczynić się do opracowania nowych strategii leczenia zakażeń opornych i przewlekłych.
Jak podsumowuje dr Boeck, dane uzyskiwane dzięki obserwacji pojedynczych bakterii pozwalają zajrzeć w „strategię przetrwania” patogenów, a to wiedza kluczowa dla przyszłości nowoczesnej antybiotykoterapii.
Źródło: Uniwersytet w Bazylei



