Ponad 36% Polaków rezygnuje z dentysty z powodów finansowych

Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
Ponad jedna trzecia dorosłych Polaków nie podejmuje leczenia stomatologicznego, bo nie ma pieniędzy. Najczęściej rezygnują młodzi do 34. roku życia i seniorzy po 65. Implanty? Za drogie. Protezy? Nie stać. Ortodoncja? Luksus. Eksperci ostrzegają: nieleczone zęby to bomba zegarowa – nie tylko dla zdrowia, ale i dla całej gospodarki. A koszty? W skali kraju idą w miliardy…
dentysta, stomatologia, leczenie stomatologiczne, badanie, ortodoncja, protezy, implanty, ceny
Co trzeci Polak nie chodzi do dentysty – powód zwala z nóg: to nie strach, to portfel
Shutterstock

Co trzeciego Polaka nie stać na dentystę - tak mówią najnowsze badania

Z najnowszego badania UCE RESEARCH i Implant Medical wynika, że ponad jedna trzecia dorosłych Polaków (36,9%) rezygnuje z wizyty u dentysty, ponieważ nie dysponuje odpowiednim budżetem. Blisko połowa rodaków (49,7%) nie ma tego kłopotu, natomiast 13,4% nie pamięta, czy taki problem u nich wystąpił. Badanie zostało przeprowadzone metodą CAWI na ogólnopolskiej próbie 1007 dorosłych Polaków.

Jak stwierdza dr n. med. Piotr Przybylski z kliniki Implant Medical, konsultant merytoryczny badania, fakt, że ponad jedna trzecia społeczeństwa doświadcza tych problemów, należy interpretować jako wyraźny sygnał nierównowagi między kosztami usług a realnymi możliwościami finansowymi gospodarstw domowych.

– W ostatnich latach obserwujemy systematyczny wzrost cen usług stomatologicznych, wynikający m.in. z rosnących kosztów materiałów, energii, wynagrodzeń personelu oraz inwestycji w nowoczesne technologie, ale nie tylko. Jednocześnie dochody wielu Polaków, choć nominalnie rosną, nie nadążają za tempem wzrostu kosztów życia. To sprawia, że wydatki na zdrowie – zwłaszcza te nieobjęte szeroką refundacją – są jednymi z pierwszych, które podlegają ograniczeniom – dodaje ekspert.

Stomatologia jako dobro luksusowe

Analitycy z UCE RESEARCH stwierdzają, że w Polsce stomatologia funkcjonuje w dużej mierze jako sektor prywatny, finansowany bezpośrednio z kieszeni pacjenta, co czyni ją szczególnie wrażliwą na wahania koniunktury gospodarczej.

– W praktyce gabinetów stomatologicznych coraz częściej widoczny jest mechanizm odkładania leczenia jako strategii zarządzania budżetem domowym. Pacjenci przesuwają decyzję w czasie, licząc na poprawę własnej sytuacji finansowej lub rozkładając leczenie na etapy – dodaje dr n. med. Piotr Przybylski.

Dalszy ciąg materiału pod wideo

Problem polega na tym, że choroby jamy ustnej mają charakter postępujący, więc odroczenie leczenia niemal zawsze kończy się zwiększeniem wydatków. Z ekonomicznego punktu widzenia pacjent wpada w tzw. spiralę kosztów – próba oszczędności w krótkim okresie prowadzi do wielokrotnie wyższych obciążeń finansowych w przyszłości.

Młodzi i seniorzy – to oni najczęściej rezygnują

Z badania wynika, że najczęściej rezygnują z wizyty u dentysty osoby w wieku 18-34 lat i powyżej 65. roku życia. Choć obie grupy łączy problem finansowy, jego źródła są różne.

– Młodzi dorośli funkcjonują często w warunkach niestabilności dochodów, wysokich kosztów życia i ograniczonego dostępu do oszczędności. To sprawia, że wydatki na leczenie stomatologiczne konkurują bezpośrednio z realizacją innych podstawowych potrzeb, takich jak utrzymanie mieszkania – podkreśla ekspert z Implant Medical.

– Z kolei osoby starsze dysponują zazwyczaj stałym, ale ograniczonym dochodem, który nie pozwala na pokrycie kosztów zaawansowanego leczenia, zwłaszcza protetycznego czy implantologicznego. W ich przypadku szczególnie widoczny jest problem tzw. ubóstwa zdrowotnego, gdzie potrzeby medyczne rosną, a możliwości ich finansowania maleją – zwraca uwagę konsultant merytoryczny badania.

Implanty i protezy – poza zasięgiem portfela

Osoby rezygnujące z opieki stomatologicznej głównie pomijają leczenie implantologiczne (43,6%), ortodontyczne (39,4%) lub protetyczne (38,9%). Jak komentuje dr n. med. Piotr Przybylski, najczęstsze rezygnacje są bezpośrednio związane z ich wysokim kosztem jednostkowym oraz brakiem efektywnych mechanizmów finansowania.

Zabiegi implantologiczne czy kompleksowa protetyka to wydatki rzędu kilku lub nawet kilkunastu tysięcy złotych, co dla wielu gospodarstw domowych stanowi równowartość kilkumiesięcznych dochodów.

– W warunkach braku refundacji decyzja o takim leczeniu staje się decyzją inwestycyjną, którą łatwo odłożyć lub całkowicie z niej zrezygnować. Dodatkowo leczenie to często nie jest jednorazowe, lecz rozłożone w czasie. To oznacza konieczność utrzymania płynności finansowej przez dłuższy okres, co dla wielu pacjentów jest barierą nie do pokonania – wyjaśnia ekspert.

Z kolei najrzadziej osoby rezygnujące wskazują leczenie kanałowe (11,2%) i leczenie próchnicy (21,2%).

– Są to procedury o niższym koszcie jednostkowym, często możliwe do sfinansowania jednorazowo. Kluczowe znaczenie ma jednak to, że są to świadczenia niejako wymuszone przez ból, co ogranicza możliwość ich odkładania. W sensie ekonomicznym są to wydatki nieelastyczne – dodaje ekspert z Implant Medical.

Konsekwencje dla całego systemu zdrowia

Ekspert ostrzega przed konsekwencjami systemowymi – W dłuższej perspektywie skutki finansowe dla systemu ochrony zdrowia będą wynikały nie tylko z konieczności leczenia bardziej zaawansowanych przypadków, ale również z kumulacji chorób współistniejących. Nieleczone stany zapalne w jamie ustnej generują koszty, które są rozproszone w różnych obszarach medycyny – od kardiologii, przez diabetologię, po nefrologię.

Zdaniem analityków z UCE RESEARCH, należy też uwzględnić koszty pośrednie, takie jak spadek aktywności zawodowej czy ograniczenie zdolności do pracy. W skali całej gospodarki brak inwestycji w zdrowie jamy ustnej przekłada się na realne straty ekonomiczne.

Źródło: UCE RESEARCH

Opis metody analitycznej/badawczej: Badanie zostało przeprowadzone metodą CAWI (Computer-Assisted Web Interview), polegającą na realizacji ankiet internetowych wspomaganych komputerowo. Badanie zostało zrealizowane przez platformę analityczno-badawczą UCE RESEARCH na ogólnopolskiej próbie 1007 dorosłych Polaków w wieku 18-80 lat. Respondenci zostali dobrani w sposób kwotowo-losowy (tj. pod względem wieku, płci oraz regionu) z wykorzystaniem panelu badawczego, a udział w badaniu miał charakter anonimowy.

©℗
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Zapisz się na newsletter
Chcesz wiedzieć jak dbać o swoje zdrowie? Chcesz uniknąć błędów żywieniowych? Być na czasie z najnowszymi zmianami w przepisach prawa medycznego, farmaceutycznego i praw pacjenta? Zapisz się na nasz newsletter i otrzymuj rzetelne informacje prosto na swoją skrzynkę.
Zaznacz wymagane zgody
loading
Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich
Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj.
success

Potwierdź zapis

Sprawdź maila, żeby potwierdzić swój zapis na newsletter. Jeśli nie widzisz wiadomości, sprawdź folder SPAM w swojej skrzynce.

failure

Coś poszło nie tak

Newsletter
Drukuj
Skopiuj link