
Spis treści
Od lat zbyt mało Polek bada piersi – zaalarmował dr Rudnicki. W rozmowie z PAP przypomniał, że darmowa mammografia przysługuje kobietom w wieku 45–74 lat i nie potrzeba na nią żadnego skierowania. Sam proces diagnostyczny wygląda następująco: jeśli pierwsze badanie wzbudzi niepokój lekarzy, pacjentka jest kierowana na szczegółowe badania takie jak dodatkowa mammografia i USG, a w razie konieczności – także na biopsję.
Jak powiedział dr Rudnicki, istotnym problemem jest powszechne przekonanie, że badanie USG jest wystarczającą formą profilaktyki.
USG piersi nie ma udowodnionej skuteczności jako samodzielny screening
- USG piersi nie ma udowodnionej skuteczności jako samodzielny screening. Upewnianie pacjentek w tym błędnym przekonaniu obniża frekwencję na badaniach mammograficznych – podkreślił.
W jego opinii kolejną kluczową barierą jest lęk - nawet w dużych ośrodkach miejskich (powyżej 100 tysięcy mieszkańców) pacjentki rezygnują z mammografii ze strachu, karmiąc się szkodliwym mitem, jakoby to badanie mogło wywołać raka piersi.
- O bólu najczęściej mówią osoby, które nie miały badania. Obliczono, że ucisk na pierś podczas mammografii to ok. 12 kilogramów – tyle waży niewielki piesek, którego często bierze się na ręce – podkreślił dr Rudnicki.
Jak wyjaśnił, ucisk podczas badania jest bardzo ważny, bo zmniejsza dawkę promieniowania potrzebną do uzyskania obrazu, pozwala ustabilizować piersi i sprawia, że mniejsze struktury stają się lepiej widoczne. W większości polskich miast badanie jest w pełni dostępne stacjonarnie.
- Oczywiście są miejsca, gdzie najbliższy stacjonarny mammograf jest, powiedzmy, 50, 60 kilometrów, ale w Polsce działa rozbudowana sieć mammobusów – powiedział dr Rudnicki.
Jak poinformowało Ministerstwo Zdrowia, kobiety z mniejszych miejscowości mogą zaprosić taki mammobus do miejsca zamieszkania – warunkiem jest zebranie grupy kobiet chętnych do wykonania badania. Jak zapewnił radiolog, maszyny, które są montowane w mammobusach, spełniają wszystkie wymogi.
Przygotowanie do mammografii
Przygotowanie do badania jest bardzo proste – należy pamiętać o jednej rzeczy: tego dnia nie używamy antyperspirantów, które posiadają w składzie sole różnych metali – w niektórych przypadkach mogą one imitować raka piersi. Radiolog podkreślił, że na badanie najlepiej założyć bluzkę i spodnie (pacjentki zdejmują górną część ubrania – PAP).
Czy badanie mammografii jest bezpieczne?
Zapytany o to, czy implanty piersi są przeciwwskazaniem, uspokoił, że badanie jest jak najbardziej możliwe i bezpieczne – po prostu wykonuje się je w specjalnym protokole (zdjęcia wykonuje się z objęciem całego implantu i większej części piersi, ale z mniejszym uciskiem, żeby nie uszkodzić implantu oraz kolejne ujęcia z uciśnięciem jedynie części tkankowej piersi).
Jak wyjaśnił dr Rudnicki, promieniowanie jonizujące ma pewien wpływ na organizm, jednak zysk z wykonania mammografii, czyli istotne zmniejszenie ryzyka zgonu wywołanego rakiem piersi, jest znacznie wyższy, niż skutki uboczne badania.
Jak często można wykonać mammografię?
- Mammografię profilaktyczna należy wykonywać co dwa lata. Nowotwór piersi najczęściej rośnie niezauważony, jednak badanie co dwa lata wystarczy, by wykryć go, zanim da przerzuty. Pomiędzy badaniami pamiętajmy o wykonywaniu samobadania piersi własnymi rękami – apeluje dr Rudnicki
Minister zdrowia w czwartek podkreśliła, że resort planuje intensywnie zachęcać pacjentów do diagnostyki.
– Profilaktyka nigdy nie była w obrębie naszych rozważań co do jakichkolwiek ograniczeń. Natomiast cały czas niepokoi brak zainteresowania pacjentów badaniami profilaktycznymi – powiedziała Sobierańska-Grenda.
Z przedstawionych przez nią danych wynika, że z mammografii korzysta zaledwie 33 proc. pacjentek. W przypadku raka szyjki macicy (którego wykrywa cytologia) wskaźnik ten wynosi dramatyczne 12 proc., a raka jelita grubego (kolonoskopia) – 15 proc.
- To zdecydowanie za mało. Od kilku miesięcy zastanawiamy się, co możemy zrobić, by zachęcić społeczeństwo do korzystania z badań – powiedziała szefowa MZ.



