Nie da się przenieść morza i gór do centrum Polski, a tężni do każdego miasta. Czy to koniec zbiorowych inhalacji w miejscach rekreacji?

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Czy tężnia bez bieżącego dostępu do solanki ma sens? Okazuje się, że niezbyt wielki. Badania potwierdziły to, czego wiele osób się domyślało – tężnia poza uzdrowiskiem, to głównie źródło bakterii i drobnoustrojów.
Nie da się przenieść morza i gór do centrum Polski, a tężni do każdego miasta. Czy to koniec zbiorowych inhalacji w miejscach rekreacji?
Nie da się przenieść morza i gór do centrum Polski, a tężni do każdego miasta. Czy to koniec zbiorowych inhalacji w miejscach rekreacji?
Shutterstock

Tężnia solankowa w każdym mieście

Czy to koniec miejskich tężni solankowych? Tężnie przed laty kojarzone głównie z kurortami i uzdrowiskami, w ostatnich latach pojawiły się w wielu „zwykłych” miastach. Ich budowa często odbywała się dzięki finansowaniu w ramach budżetu obywatelskiego, a obecność w parkach czy na miejskich skwerach miała poprawić jakość wypoczynku i rekreacji mieszkańców.

Solanka i bakterie kałowe

Tężnia to w istocie budowla z drewna i gałęzi tarniny, w której wnętrzu płynie solanka. Dzięki odparowywaniu wody stężenie soli w solance się zwiększa, a przebywając w jej pobliżu w pewnym stopniu korzystamy z dużego inhalatora. Niestety w ostatnich miesiącach okazało się, że niekoniecznie jest to dobre dla naszego zdrowia. Przeprowadzenie badań w miejskich tężniach potwierdziło bowiem, że oprócz solanki krążą w nich również drobnoustroje chorobotwórcze, np. bakterie kałowe takie jak Escherichia coli, Enterococcus faecalis oraz Clostridium perfringens.

Tężnia? Tak, ale tylko jako dekoracja

To odkrycie – skądinąd dla wielu osób nieszczególnie zaskakujące – nieco osłabiło zapał mieszkańców miast do stawiania tego rodzaju obiektów w pobliżu miejsc wypoczynku, w których często przebywają dzieci i seniorzy. Skłoniło też Główny Inspektorat Sanitarny do przygotowania nowych wytycznych dotyczących funkcjonowania miejskich tężni solankowych i przypisania im nowej roli sprowadzającej się w dużym stopniu jedynie do bycia dekoracją. Należy wyraźnie podkreślić, że dotyczy to przede wszystkim tężni miejskich, w których ta sama solanka krąży przez cały sezon, co istotnie odróżnia je od tężni uzdrowiskowych, do których jest ona dostarczana regularnie. Jak wynika z zapowiedzi, w najbliższym czasie na miejskich tężniach w całej Polsce pojawią się nowe oznaczenia graficzne, które będą przypominały o zakazie dotykania ich konstrukcji, zanurzania rąk w solance czy wprowadzania w ich pobliże zwierząt.

Dalszy ciąg materiału pod wideo
©℗
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Zapisz się na newsletter
Chcesz wiedzieć jak dbać o swoje zdrowie? Chcesz uniknąć błędów żywieniowych? Być na czasie z najnowszymi zmianami w przepisach prawa medycznego, farmaceutycznego i praw pacjenta? Zapisz się na nasz newsletter i otrzymuj rzetelne informacje prosto na swoją skrzynkę.
Zaznacz wymagane zgody
loading
Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich
Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj.
success

Potwierdź zapis

Sprawdź maila, żeby potwierdzić swój zapis na newsletter. Jeśli nie widzisz wiadomości, sprawdź folder SPAM w swojej skrzynce.

failure

Coś poszło nie tak

Newsletter
Drukuj
Skopiuj link