
Spis treści
Nowa metoda leczenia złamań
Technologia LightBone została opracowana w Katedrze Inżynierii Polimerów i Biomateriałów na Wydziale Technologii i Inżynierii Chemicznej ZUT pod kierunkiem prof. dr hab. inż. Mirosławy El Fray. Jest na etapie badań przedklinicznych. Za kilka lat ma ułatwić leczenie złamań kości nadgarstka oraz stawu skokowego.
- Fokusujemy się na nadgarstku, na kostce, dlatego że te materiały biologiczne są słabe. Mój kolega lekarz porównuje je do pumeksu. Przy urazach następuje zgniot, ubytki kości są poszarpane. Dla chirurga ręki to jest najtrudniejsze – wyjaśniła w rozmowie z PAP prof. El Fray.
Czym jest materiał LightBone?
LightBone (Lekka Kość) to biomateriał, który można wstrzyknąć, wykonując małe nacięcie. Prof. El Fray podkreśliła, że zabiegi wykonane z użyciem tej technologii są mniej inwazyjne niż tradycyjne metody chirurgiczne. Czas hospitalizacji pacjentów będzie krótszy. Ogromną zaletą LightBone jest bioaktywność i wchłanialność. Materiał utwardza się pod wpływem światła UV i temperatury ciała, a później stopniowo zanika, ustępując miejsca narastającej tkance kostnej.
- Lekarz może ten materiał wstrzyknąć - zamiast „drutów” - i utwardzić jak plombę dentystyczną. Później można warstwowo dokładać, utykać – opisała technologię prof. El Fray.
Mniej bólu i mniej inwazyjne leczenie?
LightBone dopasowuje się do miejsca urazu, a chirurdzy mogą precyzyjnie kontrolować ten proces. – Biomateriału nie trzeba wyciągać, bo on się resorbuje – podkreśliła naukowczyni.
Na pytanie, jak szybko wchłania się ten innowacyjny wypełniacz i stabilizator kości, szczecińscy naukowcy będą mogli odpowiedzieć za ok. pół roku. W grudniu 2026 r. minie 12 miesięcy od wszczepienia pierwszych próbek. Na razie przeanalizowano efekty działania LightBone po sześciu tygodniach. Na kościach królików.
- Wyniki pokazały, że materiał stymuluje tkankę, jest nawet większa gęstość. Pobieraliśmy wycinki kości, materiał stabilizuje defekt – zaznaczyła prof. El Fray.
Materiał gotowy do zastosowania na żywych organizmach
Przy technologii LightBone pracuje pięcioosobowy zespół. Są w nim studenci oraz dr Gokhan Demirci i dr inż. Archana Sumohan Pillai, która w czwartek przygotowała dla PAP prezentację innowacyjnego biomateriału.
ZUT jest liderem projektu, w którym uczestniczy również Pomorski Uniwersytet Medyczny i szczecińscy chirurdzy: prof. Piotr Prowans i dr Adam Pawelczyk.
LightBone to efekt badań finansowanych ze środków Narodowego Centrum Nauki (NCN), w tym projektu OPUS25, które umożliwiły stworzenie prototypu materiału gotowego do zastosowania na żywych organizmach. Nowoczesny, wstrzykiwalny biomateriał został też zgłoszony do programu PRIME Fundacji na rzecz Nauki Polskiej, finansowanego z Funduszy Europejskich dla Nowoczesnej Gospodarki.
Koncepcję komercjalizacji
Naukowcy ZUT przygotowali koncepcję komercjalizacji, strategię rynkową i plan wdrożenia LightBone. Szczecińska technologia niedawno wygrała konkurs Idea Challenge (zgłosiło się 175 zespołów z całej Polski) podczas Carpathian Startup Fest 2026 w Jasionce k. Rzeszowa. Na tym wydarzeniu ZUT reprezentowali Konrad Frontczak (Lider Biznesowy) oraz Paweł Żebrowski (Ekspert ds. Transferu Technologii).
Zgłoszenie patentowe LightBone zostało złożone we wrześniu 2025 r. Biomateriał wspomagający leczenie urazów ma potencjał podwójnego zastosowania (dual use), czyli nie tylko na rynku cywilnym, ale również wojskowym. Wcześniej konieczne są jednak kilkuletnie badania kliniczne.
- Chcielibyśmy ten patent i wyniki badań wylicencjonować. Są polskie firmy działające w tym obszarze, rozwijające produkty kościozastępcze – zwróciła uwagę prof. El Fray.
W ortopedii od dziesięcioleci są stosowane śruby, gwoździe czy płytki ze stali szlachetnej lub tytanu. Szczecińska naukowczyni podkreśliła jednak, że technologia LightBone jest wyjątkowa, mniej inwazyjna i może znaleźć zastosowanie przy leczeniu „trudnych” złamań.
- Kości nadgarstka mają inną strukturę niż kości długie. Wymagają materiałów o innych właściwościach niż śruba czy płytka – podsumowała prof. El Fray.



