Kobiety pokonują alkohol skuteczniej niż mężczyźni. Psycholog wyjaśnia dlaczego

Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
Uzależnione od alkoholu kobiety są bardziej zmotywowane do podjęcia leczenia niż mężczyźni, a samo leczenie, o ile jest prowadzone w odpowiednich warunkach, przynosi w ich przypadku lepsze efekty – ocenił w rozmowie z PAP psycholog, specjalista psychoterapii uzależnień dr hab. Krzysztof Gąsior.
Kobiety pokonują alkohol skuteczniej niż mężczyźni. Psycholog wyjaśnia dlaczego
Kobiety pokonują alkohol skuteczniej niż mężczyźni. Psycholog wyjaśnia dlaczego
Shutterstock

15 kwietnia obchodzony jest w Polsce Światowy Dzień Trzeźwości.

Skala problemu alkoholowego w Polsce

Ze specjalistycznego wsparcia, m.in. z terapii uzależnień, skorzystało w 2024 r. ponad 175 tys. osób mających problem z używaniem alkoholu - wynika z danych Narodowego Funduszu Zdrowia. Według szacunków Krajowego Centrum Przeciwdziałania Uzależnieniom ok. 20 procent z nich to były kobiety.Badania przeprowadzone przez Państwową Agencję Rozwiązywania Problemów Alkoholowych w 2020 r. wykazały natomiast, że tzw. rozpowszechnienie konsumpcji wśród kobiet wynosi 73,5 proc., a wśród mężczyzn – 87,4 proc.

Dyrektor Świętokrzyskiego Centrum Profilaktyki i Edukacji dr hab. Krzysztof Gąsior zapytany przez PAP, czy kobiety uzależniają się inaczej od mężczyzn, podkreślił, że w przypadku kobiet picie ryzykowne, które przeradza się w uzależnienie, zaczyna się w późniejszym wieku, a samo uzależnienie rozwija się zdecydowanie szybciej. Kobiety z reguły piją słabsze alkohole, po które sięgają często i regularnie – czasem nawet codziennie lub prawie codziennie. Poza tym szybciej od mężczyzn zaczynają odczuwać negatywne skutki picia, częściej też czują wstyd i mają poczucie winy.

Uzależnienie to nie choroba woli, a uczuć. Jego głównym mechanizmem jest nałogowe regulowanie różnych emocji. Kobiety w alkoholu szukają leku na różne problemy emocjonalne, lękowe, depresyjne, na problemy życiowe. Natomiast mężczyźni częściej piją w towarzystwie, w celach euforycznych – żeby poprawić sobie nastrój, który i tak nie jest szczególnie zły – powiedział psycholog.

Jego zdaniem obok czynników biologicznych i psychologicznych na sposób uzależniania się kobiet mają wpływ także czynniki społeczne – w tym obowiązujący do niedawna brak przyzwolenia na picie kobiet. Pod wpływem presji społecznej kobiety sięgały po alkohol w samotności, skrycie, w domowym zaciszu. Gdy ich problemy wychodziły na jaw, spotykało je potępienie i odrzucenie. Do pewnego stopnia chroniło je to przed uzależnieniem, a jednocześnie – blokowało możliwość podejmowania terapii.

Dalszy ciąg materiału pod wideo

Mity społeczne na temat pijących kobiet

Mity społeczne na temat pijących kobiet nie ułatwiały im ani przebiegu leczenia, ani zdrowienia, czyli znajdowania sensu życia, nowego sposobu na nie – wyjaśnił Gąsior.

Dodał, że pokłosiem społecznego braku zrozumienia i wykluczenia kobiet z problemami alkoholowymi były niedostosowane do ich potrzeb formy leczenia, na które w efekcie trafiały jedynie osoby z ciężkimi zaburzeniami alkoholowymi. Z tego powodu w latach 70.–80. ubiegłego wieku uzależnienie kobiet porównywano do choroby nowotworowej, która rozwija się powoli, a kiedy już wystąpi – szybko doprowadza do całkowitego wyniszczenia organizmu.

Współcześnie kobiety są bardziej od mężczyzn zmotywowane do podejmowania leczenia, m.in. z powodu doświadczanych skutków, niezależnych od ilości spożywanego alkoholu, ale od biologicznej odporności organizmu na jego działanie. Samo leczenie kobiet, o ile prowadzone w odpowiednich warunkach interwencyjnych i motywacyjnych, przynosi, moim zdaniem, lepsze skutki niż w przypadku mężczyzn – ocenił ekspert.

Wyjaśnił, że poza odrzuceniem szkodliwych mitów na temat uzależnień kluczowa jest rola partnera i pozostałej rodziny oraz jej wsparcie – życzliwe i stanowcze zarazem. – Pamiętam, jak do pacjentki oddziału odwykowego, na którym wówczas pracowałem, przyjechał jej mąż, mówiąc, że to wstyd, że ma się wypisać z oddziału. Posłuchała go, wypisała się. Innym razem pacjentkę przywiózł jej mąż, prosząc o pomoc. Ona sama zgadzała się na leczenie, więc została przyjęta – wspomniał.

Rodzaje i formy terapii

Dodał, że czasami ważne jest szybkie uruchomienie terapii par, która pozwala na rozwiązanie problemów w relacjach z partnerem, czy terapii rodzin. - To nie są intensywne formy terapii, a kilka, kilkanaście spotkań, które odbywają się co dwa tygodnie. Jest to jednak element stabilizujący pacjentkę i umożliwiający jej zmianę w różnych obszarach życia – wyjaśnił.

Jak mówił, leczenie musi być kompleksowe – nienastawione wyłącznie na podtrzymywanie abstynencji, ale też na rozwiązanie różnych problemów życiowych, w tym występujących częściej u kobiet niż u mężczyzn współistniejących problemów i zaburzeń psychicznych, m.in. depresyjnych, lękowych oraz zaburzeń osobowości.

U dużej grupy kobiet występuje złożony zespół stresu pourazowego, który może być efektem różnych traum doświadczanych w życiu, np. zaniedbania w dzieciństwie czy przemocy seksualnej we wczesnej młodości. Bardzo trudnym dla dziecka doświadczeniem, jednym z najbardziej obciążających, jest bycie świadkiem przemocy między rodzicami. Źródłami traumy mogą być też ciężka choroba rodzica lub jego uzależnienie, a w dorosłym życiu – mobbing, uwikłanie w toksyczny związek czy udział w wypadku. Co do zasady, ludzie radzą sobie z trudnymi doświadczeniami, ale im jest ich więcej i im bardziej się one kumulują, tym odporność psychiczna jest słabsza – powiedział psycholog.

Podkreślił, że programy leczenia powinny m.in. umożliwiać tworzenie osobnych grup terapeutycznych dla kobiet – przede wszystkim dla tych, które będąc pod wpływem alkoholu, doświadczyły przemocy seksualnej – a także wspierać je w trudnej do połączenia z regularnymi spotkaniami terapeutycznymi opiece nad dziećmi.

Jeśli wymaga tego stan zdrowia pacjentki, możliwe jest wdrożenie farmakoterapii – w tym leków na depresję czy ADHD, ale też takich, które łagodzą głód alkoholowy.

Światowy Dzień Trzeźwości

Opisując Światowy Dzień Trzeźwości, liczne źródła powołują się na Światową Organizację Zdrowia (ang. World Health Organization - WHO), jednak rzecznik prasowy WHO Bhanu Bhatnagar w rozmowie z PAP zaprzeczył, jakoby Organizacja powołała i celebrowała ten dzień. Jednocześnie przypomniał o przypadającym 3 października Światowym Dniu Bez Alkoholu, sygnowanym przez międzynarodową organizację pozarządową Movendi International.

Według danych Głównego Urzędu Statystycznego w 2024 r. spożycie alkoholu w Polsce wyniosło 8,8 litra czystego (100 proc.) alkoholu w przeliczeniu na jednego mieszkańca (w tym także na osoby poniżej 18. r.ż.). 8,8 litra to ilość alkoholu znajdująca się w 320 butelkach piwa, 106 butelkach białego wina lub 44 półlitrowych butelkach wódki.

Katarzyna Czarnecka (PAP)

©℗
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Zapisz się na newsletter
Chcesz wiedzieć jak dbać o swoje zdrowie? Chcesz uniknąć błędów żywieniowych? Być na czasie z najnowszymi zmianami w przepisach prawa medycznego, farmaceutycznego i praw pacjenta? Zapisz się na nasz newsletter i otrzymuj rzetelne informacje prosto na swoją skrzynkę.
Zaznacz wymagane zgody
loading
Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich
Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj.
success

Potwierdź zapis

Sprawdź maila, żeby potwierdzić swój zapis na newsletter. Jeśli nie widzisz wiadomości, sprawdź folder SPAM w swojej skrzynce.

failure

Coś poszło nie tak

Newsletter
Drukuj
Skopiuj link