
Spis treści
W pierwszej połowie kwietnia Komitet Stały Rady Ministrów przyjął projekt nowelizacji ustawy o prawach pacjenta i Rzeczniku Praw Pacjenta. Konieczność wprowadzenia nowych regulacji wynika z narastającego problemu szarlatanerii i oszustw, wymierzonych w osoby zmagające się z problemami zdrowotnymi.
Najważniejszym celem propozycji jest bezpieczeństwo pacjentów. Jak informuje resort zdrowia, nowe przepisy mają eliminować takie praktyki jak:
- diagnozowanie i leczenie chorób bez stosownych uprawnień medycznych (np. wykonywanie czynności lekarskich bez dyplomu lekarza);
- oferowanie i stosowanie u pacjentów metod bezwartościowych medycznie, niezgodnych z aktualną wiedzą medyczną, ale które są przedstawiane, reklamowane i oferowane jako skuteczne w leczeniu chorób (przypisywanie właściwości leczniczych wbrew faktom);
- dezinformacja medyczna – rozumiana jako działania wprowadzające w błąd i polegające na publicznym rozpowszechnianiu lub promocji metod niezgodnych z aktualną wiedzą medyczną, jako skutecznych w leczeniu chorób, lub kwestionowaniu uznanych metod leczniczych;
- prowadzenie działalności leczniczej bez uzyskania wpisu do Rejestru Podmiotów Wykonujących Działalność Leczniczą.
Komitet Stały Rady Ministrów przyjął projekt nowelizacji ustawy o prawach pacjenta i Rzeczniku Praw Pacjenta #lexszarlatan.
— Rzecznik Praw Pacjenta (@RzeczPacjenta) April 9, 2026
Projekt został przygotowany z inicjatywy @RzeczPacjenta @BartChmielowiec we współpracy z @MZ_GOV_PL prowadzącym proces legislacyjny. Nowe regulacje są… pic.twitter.com/Fhq99IeoeL
Praktyki pseudomedyczne są wyzwaniem i niepokojącym zjawiskiem
Udzielanie pacjentom przez podmioty wykonujące działalność leczniczą świadczeń zdrowotnych niezgodnych z aktualną wiedzą medyczną jest zjawiskiem wyjątkowo niepokojącym i niebezpiecznym dla pacjentów - podkreślono w uzasadnieniu projektu.
Jednym z przykładów takiego postępowania jest stosowanie u pacjentów metody ILADS (ILADS – The International Lyme and Associated Diseases Society) w związku z boreliozą. Metoda ta zakłada długotrwałe (przez wiele miesięcy) stosowanie antybiotyków (w tym 2 lub nawet 3 jednocześnie), kiedy zgodnie z rekomendacjami leczenie boreliozy powinno się odbywać jednym antybiotykiem i trwać do 30 dni. W ramach działań niepożądanych, które przy intensywnej, długotrwałej antybiotykoterapii mogą mieć miejsce, eksperci wymieniają między innymi: trwałe uszkodzenie wątroby, trzustki, jelit, nerek, ośrodkowego układu nerwowego, zapalenia ścięgien, predyspozycje do zakażeń Clostridium difficile.
Praktyki naruszające zbiorowe prawa pacjentów mogą mieć wpływ na bezpieczeństwo pacjentów, w tym na wystąpienie zagrożenia dla ich zdrowia lub życia, przez zastosowanie u pacjenta nieskutecznej terapii, o nieznanym profilu bezpieczeństwa, narażenie go na wystąpienie działań niepożądanych przy żadnych korzyściach zdrowotnych oraz opóźnienie wdrożenia właściwego leczenia, a konsekwencji dalszy rozwój choroby - ocenia resort
Internet miejscem działania medycznych szarlatanów
To właśnie w internecie jest dostępnych bardzo wiele ofert od osób, które nie wykonują zawodu medycznego i nie wykonują działalności leczniczej. Dotyczą one między innymi leczenia boreliozy, autyzmu, chorób autoimmunologicznych, nowotworów, leczenia toksykologicznego, chorób przewlekłych, zlecania badań diagnostycznych, leczenia łuszczycy, insulinooporności, alergii, czy też chorób pasożytniczych. Właściwie można odnaleźć remedium na każdą przypadłość zdrowotną.
Jak podkreśla MZ, korzystanie z tych usług jest szczególnie niebezpieczne z kilku powodów:
- nie gwarantują one powodzenia terapeutycznego (wyleczenia);
- mogą opóźnić wdrożenie skutecznego i bezpiecznego leczenia konwencjonalnego i w konsekwencji doprowadzić do pogorszenia stanu zdrowia osoby, a nawet do stanu zagrożenia jej życia;
- narażają tą osobę na niepotrzebne ryzyko wystąpienia działań niepożądanych;
- wprowadzają osobę w błąd, dając złudną nadzieję wyleczenia czy poprawy stanu zdrowia;
- generują po stronie korzystającej z usług znaczne koszty finansowe.
Do przykładów oferowanych metod pseudomedycznych można zaliczyć:
- terapie jodem w chorobach onkologicznych;
- stosowanie płynu lugola w chorobach tarczycy;
- leczenie bezpłodności suplementami;
- leczenie z zakresu immunologii i toksykologii, leczenie chorób przewlekłych, autyzmu „holistycznymi programami”;
- odczulanie biorezonansem;
- leczenie miażdżycy, chorób tarczycy, grzyby, niszczenie komórek nowotworowych Plazmoterapią.
Minister zdrowia: szerzenie dezinformacji nie powinno mieć miejsca
Jak podkreśla ministra zdrowia Jolanta Sobierańska-Grenda, „państwo ma obowiązek chronić pacjentów wszędzie tam, gdzie zagrożone jest ich zdrowie lub życie”. Dlatego też przygotowany projekt noweli ma postawić tamę przypisywaniu działania leczniczego preparatom oraz reklamowaniu usług i metod jako świadczeń zdrowotnych, mimo że w rzeczywistości nie są one skuteczne lub są szkodliwe.
Celowe wprowadzanie w błąd pacjenta, szerzenie dezinformacji, czy wykorzystywanie trudnych życiowo sytuacji do bezwzględnego zarabiania pieniędzy nigdy nie powinno mieć miejsca – wymienia Sobierańska-Grenda.
Jak wyjaśnił Rzecznik Praw Pacjenta Bartłomiej Chmielowiec projekt nowelizacji poddany był szerokim konsultacjom społecznym – został wysłany do ponad 120 instytucji.
Zgłoszono ponad cztery tysiące uwagi, które zostały bardzo dokładnie przeanalizowane. W efekcie został wypracowany projekt przepisów, które zapewnią pacjentom odpowiednią ochronę przed niebezpiecznymi działaniami osób, które cynicznie wykorzystują pacjentów w celach biznesowych oraz wprowadzają pacjentów świadomie w błąd, siejąc dezinformację medyczną - ocenił.
Odpowiedź na technologiczne możliwości oszustów
Jak czytamy, konieczne jest uregulowanie obszaru związanego z działalnością tzw. szarlatanów oraz upowszechnianą dezinformacją medyczną. Nasilenie niebezpiecznych praktyk można było zauważyć przy okazji rozwoju nowych kanałów komunikacji oraz narzędzi AI, wykorzystywanych na szeroką skalę przez oszustów medycznych.
Zakazane ma być też niezgodne z prawdą przypisywanie, a nawet sugerowanie czy deklarowanie oferowanym w ramach działalności usługom lub metodom cech zgodnego z aktualną wiedzą medyczną świadczenia zdrowotnego, skutecznego w leczeniu chorób. Przepisy mają pomóc w przeciwdziałaniu takim procederom narażającym życie i zdrowie pacjentów.
Nowe kompetencje Rzecznika Praw Pacjenta
Projekt zakłada też zwiększenie możliwości działania przez Rzecznika Praw Pacjenta. Zgodnie z jego zapisami właśnie on będzie zajmował się prowadzeniem postępowań w sprawach tzw. praktyk pseudomedycznych.
Proponowane przepisy przewidują też wysokie kary pieniężne, nawet do 1 mln zł, nakładane na oszustów medycznych oraz nakaz zaniechania niezgodnych z przepisami praktyk z rygorem natychmiastowej wykonalności. Wprowadzają też instytucję tzw. ostrzeżenia publicznego – ostrzeżenia Rzecznika Praw Pacjenta skierowanego do obywateli, publicznej wiadomości, że działania określonego podmiotu mogą być niebezpieczne.






