Niepokojące dane na temat popularnej infekcji. "Śmierć we wczesnym stadium"

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Podczas przeprowadzonego w Hiszpanii badania wirusa grypy wykryto aż u 11 proc. osób zmarłych w sezonie zimowym. Jednak 83 proc. tych zakażeń zdiagnozowano dopiero po zgonie i zwykle nie były one wpisywane do dokumentacji – informuje pismo "Clinical Microbiology and Infection".
Grypa - wysoka gorączka, objawy, liczba zachorowań
Niepokojące dane na temat popularnej infekcji. "Śmierć we wczesnym stadium"
Shutterstock

W ramach badania populacyjnego naukowcy z Instituto de Salud Pública de Navarra (Hiszpania) przebadali 857 zmarłych w ciągu czterech sezonów grypowych w Hiszpanii, niezależnie od zgłoszonej przyczyny zgonu. W 11 proc. przypadków zgonów wykryto grypę, jednak tylko 17 proc. tych zakażeń udało się zdiagnozować przed zgonem.

Badania przeprowadzono w okresach, w których liczba zgonów była o około 12 proc. wyższa niż oczekiwano, co wydaje się mieć związek z sezonowymi wirusami układu oddechowego. Wymazy pośmiertne pobrano w ciągu 24 godzin od zgonu i przebadano metodą PCR na obecność wielu wirusów układu oddechowego.

Spośród 94 osób, u których w badaniu pośmiertnym uzyskano pozytywny wynik testu na grypę, tylko 41,5 proc. było hospitalizowanych, a zaledwie w przypadku 17 proc. potwierdzono diagnozę grypy w ciągu 30 dni przed zgonem.

Śmierć we wczesnym stadium choroby

Tylko 1,4 proc. zgonów w badanej populacji zostało w aktach zgonu odnotowanych jako grypa, co wskazuje na znaczną lukę między wykryciem a oficjalnymi rejestrami zgonów. Wyniki te sugerują, że grypa może odgrywać większą rolę w śmiertelności zimowej niż się przyjmuje.

Wyniki były zaskakujące – powiedziała Lucía Argente-Colás, główna autorka badania. - Wysoki odsetek zakażeń niewykrytych przed śmiercią lub niezarejestrowanych w aktach zgonu zwraca uwagę na to, jak wiele tracimy. Wiele osób umiera z powodu chorób zakaźnych w domu, gdzie testy są mniej prawdopodobne. Wirusowe infekcje dróg oddechowych mogą również rozwinąć się nagle, a w niektórych przypadkach śmierć może nastąpić we wczesnym stadium choroby, zanim pacjent zgłosi się po pomoc medyczną.

Dalszy ciąg materiału pod wideo

Infekcja nierozpoznana w chwili śmierci

Wirusowe infekcje dróg oddechowych często pozostają nierozpoznane w chwili zgonu. U osób starszych i osób z chorobami współistniejącymi objawy mogą być mniej nasilone lub maskowane przez wcześniejszą chorobę. W przypadku, gdy infekcja dróg oddechowych przyczynia się do zgonu, istniejąca wcześniej choroba przewlekła zazwyczaj ma pierwszeństwo jako zarejestrowana przyczyna.

Klinicyści leczący pacjentów z chorobami przewlekłymi zazwyczaj koncentrują się na chorobie podstawowej, a czynnik wirusowy może pozostać niezauważony i niezdiagnozowany – wskazała Argente-Colás. Wirusowe infekcje dróg oddechowych rzadko powodują zgony u zdrowych osób, ale mogą powodować zgony u osób z ciężkimi chorobami przewlekłymi i w podeszłym wieku. To właśnie te schorzenia są zazwyczaj rejestrowane jako przyczyna zgonu.

Niedoszacowana przyczyna śmierci

Grypa nie była jedynym wirusem, którego obecność w rejestrach zgonów była niedoszacowana. Co najmniej jeden wirus układu oddechowego wykryto u ponad jednej trzeciej (36,4 proc.) wszystkich uczestników, przy czym powszechnie identyfikowano również rinowirusy (11,4 proc.), koronawirusy (7,1 proc.) i wirusa RS (6,9 proc.). Częstość występowania jakiegokolwiek wirusa układu oddechowego utrzymywała się na stałym, wysokim poziomie we wszystkich czterech badanych sezonach, a szczególnie wysoka była wśród pensjonariuszy placówek opieki długoterminowej, co podkreśla podatność tej populacji, nawet w placówkach o wysokim poziomie wyszczepialności.

Chociaż wykrycie wirusa pośmiertnie nie oznacza automatycznie związku przyczynowego - uważa się, że wirusowe infekcje układu oddechowego powodują pogorszenie stanu zdrowia i śmierć u osób starszych z przewlekłymi chorobami współistniejącymi – dodała Argente-Colás. W tym badaniu osoby starsze z chorobami współistniejącymi stanowiły znaczną większość badanej populacji. U tych pacjentów infekcja wirusowa mogła odegrać rolę w zgonie, nawet jeśli na akcie zgonu widnieje przewlekła choroba podstawowa.

Systemy opieki zdrowotnej pomijają znaczną część zgonów związanych z wirusami układu oddechowego – podsumowała Argente-Colás. Aby lepiej zrozumieć te infekcje i reagować na nie, musimy uzupełnić istniejący nadzór o nowe podejścia, uwzględniające zgony występujące poza systemem opieki zdrowotnej - dodała

©℗
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Zapisz się na newsletter
Chcesz wiedzieć jak dbać o swoje zdrowie? Chcesz uniknąć błędów żywieniowych? Być na czasie z najnowszymi zmianami w przepisach prawa medycznego, farmaceutycznego i praw pacjenta? Zapisz się na nasz newsletter i otrzymuj rzetelne informacje prosto na swoją skrzynkę.
Zaznacz wymagane zgody
loading
Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich
Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj.
success

Potwierdź zapis

Sprawdź maila, żeby potwierdzić swój zapis na newsletter. Jeśli nie widzisz wiadomości, sprawdź folder SPAM w swojej skrzynce.

failure

Coś poszło nie tak

Newsletter
Drukuj
Skopiuj link