To może wyjaśniać brawurę nastolatków. Chodzi o poziom dopaminy

Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
Dlaczego nastolatki częściej podejmują ryzykowne decyzje i szukają silnych wrażeń? Naukowcy wskazują, że może mieć to związek z poziomem dopaminy w mózgu. Najnowsze badanie opublikowane na łamach prestiżowego czasopisma naukowego „Nature Communications” sugeruje, że młodzi ludzie mają jej mniej niż dorośli, co może wpływać na ich zachowanie i skłonność do ryzyka.
To może wyjaśniać brawurę nastolatków. Chodzi o poziom dopaminy
To może wyjaśniać brawurę nastolatków. Chodzi o poziom dopaminy
Shutterstock

Mózg młodzieży skrywa ważną tajemnicę

Jak sugeruje nowe badanie przeprowadzone przez naukowców z University of Pittsburgh School of Medicine (USA), ryzykowne eksperymenty nastolatków z alkoholem, marihuaną, nikotyną i innymi substancjami mogą odzwierciedlać reakcję kompensacyjną na niższy wyjściowy poziom dopaminy. Dopamina to substancja chemiczna będąca głównym neuroprzekaźnikiem układu nagrody w mózgu. Układ ten odpowiada za odczuwanie przyjemności i motywację.

Wyniki badania podważają dotychczasowe przekonania wiążące wyższy poziom dopaminy z podejmowaniem ryzyka i mogą zmienić sposób, w jaki naukowcy postrzegają rozwój mózgu w okresie dojrzewania. Chociaż potrzebne są dalsze badania, nowe dowody sugerują, że nieinwazyjne pomiary dopaminy w mózgu mogą pomóc w ustaleniu, którzy nastolatkowie mogą skorzystać z dodatkowego wsparcia w tym krytycznym etapie rozwoju i wzrostu.

To może wyjaśniać brawurę nastolatków

„Nasze wyniki sugerują, że u niektórych nastolatków podejmowanie ryzyka może działać jako sposób na »pobudzenie systemu«, gdy na początku okresu dojrzewania poziom nagrody związanej z dopaminą jest niższy” – powiedziała główna autorka dr Ashley Parr. - „To odkrycie stanowi istotną zmianę, ponieważ wiele osób zakłada, że wyższa aktywność dopaminy wiąże się z większym spożyciem substancji psychoaktywnych”.

Dynamiczny okres, w którym młody człowiek rozwija się z dziecka w dorosłego, to czas, w którym wielu nastolatków zaczyna testować granice i podejmować ryzyko, w tym eksperymentować z substancjami psychoaktywnymi. To zachowanie dobrze znane wielu rodzicom i uważane za normalny element dorastania, ewolucyjnie ugruntowany proces biologiczny, który ma kluczowe znaczenie dla rozwoju mózgu i dążenia do niezależności w wieku dorosłym.

Osoby z niższym poziomem dopaminy w mózgu częściej sięgały po substancje psychoaktywne

W grupie ponad 800 nastolatków Parr i jej zespół odkryli, że osoby z niższym poziomem dopaminy w mózgu częściej sięgały po substancje psychoaktywne niż osoby z wyższym poziomem dopaminy. Jednak wraz z wiekiem nastolatków i dojrzewaniem ich układów dopaminowych używanie substancji psychoaktywnych miało tendencję spadkową.

Dalszy ciąg materiału pod wideo

Większość nastolatków eksperymentujących z substancjami psychoaktywnymi nie rozwija zaburzeń związanych z używaniem substancji psychoaktywnych w wieku dorosłym, a ogólnie rzecz biorąc używanie substancji psychoaktywnych w badanej kohorcie zmniejszyło się po latach spędzonych w college’u.

Odmienne podejście do badań

W przeciwieństwie do wielu badań skupiających się na dorosłych, które mierzą poziom dopaminy w mózgu po latach używania substancji psychoaktywnych, w tym przypadku naukowcy przeanalizowali dane z National Consortium on Alcohol and Neurodevelopment in Adolescence and Young Adulthood (NCANDA-A), które uchwyciły zmiany poziomu dopaminy w czasie, w tym przed, w trakcie i po ustaleniu wzorców używania substancji psychoaktywnych. To podejście pomogło zrozumieć, czy różnice związane z dopaminą mogą poprzedzać zachowania związane z używaniem substancji psychoaktywnych, czy po prostu odzwierciedlać skutki ekspozycji na substancje psychoaktywne w czasie.

By lepiej zrozumieć biologiczne podstawy zachowań ryzykownych, naukowcy przeanalizowali ponad 6000 ocen, powtarzanych na przestrzeni lat, dotyczących deklarowanego przez samych badanych picia alkoholu i zażywania narkotyków, impulsywności oraz zdolności do kontrolowania impulsywnych zachowań. Naukowcy przeanalizowali również skany mózgu uczestników, zbierane corocznie przez okres do dziewięciu lat, stosując technikę pomiaru żelaza w tkance mózgowej jako wskaźnika zawartości dopaminy. Technikę tę opracował w laboratorium profesor psychiatrii Uniwersytetu Pitt, dr Beatriz Luna, ówczesny pracownik naukowy dr Bart Larsen, obecnie na University of Minnesota.

Nie wszyscy uczestnicy w okresie dojrzewania podążali tą samą ścieżką. Niektórzy wykazali niskie lub minimalne używanie substancji psychoaktywnych, inni – zwiększone używanie substancji psychoaktywnych na wczesnym etapie dojrzewania, a następnie spadek około 25 roku życia. Nastolatki z tej drugiej grupy miały znacznie niższy poziom dopaminy w porównaniu ze wszystkimi innymi grupami, w tym z tymi, których używanie substancji psychoaktywnych stale rosło z czasem, lub z tymi, którzy zaczęli je używać w wieku dorosłym. Wraz z wiekiem uczestników z grupy „młodościowego szczytu” poziom dopaminy w ich mózgach stale, ale gwałtownie wzrastał, zbiegając się ze spadkiem używania substancji psychoaktywnych.

Kluczowe pytanie

„Kluczowe pytanie brzmi nie: kto eksperymentuje, ale: kto kontynuuje, a kto nasila swoje eksperymenty w wieku dorosłym” – wskazała Parr. - „Obserwując nastolatków na przestrzeni lat, byliśmy w stanie zidentyfikować wczesne markery mózgowe i behawioralne, które pomagają odróżnić tymczasowe, typowe dla rozwoju eksperymenty od wzorców, które mogą sygnalizować większe ryzyko długoterminowe”.

W badaniu nie analizowano zachowań w mediach społecznościowych, choć naukowcy zauważyli, że dynamiczne, silnie wzmacniające środowiska cyfrowe mogą angażować powiązane procesy nagradzania, co czyni ten obszar ważnym obszarem przyszłych badań. Najnowsze doniesienia pokazują, że mniej młodzieży niż w przeszłości angażuje się w zachowania związane z używaniem substancji psychoaktywnych, a zaangażowanie w media społecznościowe może odzwierciedlać współczesny, alternatywny sposób poszukiwania nagrody.

Podejmowanie ryzyka jest normalnym elementem dorastania i dla większości dzieci to faza, która osiąga szczyt, a potem ustępuje” – powiedziała Luna, główna autorka badania. „Rodzice mogą pomóc, kierując tę potrzebę nowych, satysfakcjonujących doświadczeń w stronę pozytywnych form interakcji społecznych, takich jak sporty zespołowe, aby nastolatki mogły szukać „nagrody” w zdrowszych miejscach”.

Paweł Wernicki

©℗
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Zapisz się na newsletter
Chcesz wiedzieć jak dbać o swoje zdrowie? Chcesz uniknąć błędów żywieniowych? Być na czasie z najnowszymi zmianami w przepisach prawa medycznego, farmaceutycznego i praw pacjenta? Zapisz się na nasz newsletter i otrzymuj rzetelne informacje prosto na swoją skrzynkę.
Zaznacz wymagane zgody
loading
Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich
Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj.
success

Potwierdź zapis

Sprawdź maila, żeby potwierdzić swój zapis na newsletter. Jeśli nie widzisz wiadomości, sprawdź folder SPAM w swojej skrzynce.

failure

Coś poszło nie tak

Newsletter
Drukuj
Skopiuj link