Fakty, zalecenia i wątpliwości wokół suplementacji. Czy zimą każdy powinien przyjmować witaminę D?

Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
W zimowe, krótkie dni, półki aptek i drogerii zapełniają się suplementami witaminy D. „Witamina słońca” budzi emocje, bo w przeciwieństwie do wielu innych suplementów rzeczywiście odgrywa istotną rolę w funkcjonowaniu organizmu. Jednocześnie jej niewłaściwe stosowanie może przynieść więcej szkody niż pożytku. Kto naprawdę jej potrzebuje, a kto może się bez niej obejść?
Czy zimą każdy powinien przyjmować witaminę D
ShutterStock

Czym jest witamina D i dlaczego jest tak ważna w organizmie

Witamina D to w rzeczywistości grupa związków, z których najważniejsza dla człowieka jest witamina D3. W organizmie przekształca się ona w aktywną formę, która działa jak hormon i wpływa na wiele procesów - od gospodarki wapniowo-fosforanowej, przez stan kości i zębów, aż po pracę układu odpornościowego. Najważniejszym źródłem witaminy D jest słońce. Pod wpływem promieniowania UV-B skóra wytwarza ją samodzielnie. Dieta ma tu znaczenie drugorzędne, ponieważ tylko niewielkie ilości witaminy D znajdują się w produktach spożywczych, głównie w tłustych rybach, takich jak łosoś, śledź czy makrela.

Zbyt niski poziom witaminy D może prowadzić do zaburzeń mineralizacji kości, osłabienia mięśni, bólu oraz większej podatności na złamania. U dzieci niedobór może skutkować krzywicą, a u dorosłych - rozmiękczaniem kości. Często obserwuje się także większą skłonność do infekcji oraz ogólne osłabienie organizmu. Trzeba jednak podkreślić, że niski poziom witaminy D bywa również konsekwencją innych chorób. W takich przypadkach nie jest przyczyną problemu, lecz jego objawem, co utrudnia jednoznaczną interpretację wyników badań. Poziom witaminy D we krwi zależy od wielu czynników: pory roku, stylu życia, wieku, koloru skóry i sposobu odżywiania. W miesiącach letnich organizm może wytwarzać ją w wystarczających ilościach, jednak zimą w naszej strefie klimatycznej promieniowanie UV-B jest zbyt słabe, by produkcja skórna była efektywna. Co prawda organizm potrafi magazynować witaminę D w tkance tłuszczowej i mięśniach, ale zapasy te nie zawsze wystarczają na całą zimę. Dlatego u części osób w tym okresie rzeczywiście obserwuje się spadek poziomu tej witaminy.

Kto jest najbardziej narażony na niedobór witaminy D

Na niedobór witaminy D szczególnie narażone są osoby starsze, przewlekle chore, mało wychodzące na zewnątrz, a także pracujące głównie w nocy. Ryzyko jest większe również u osób o ciemniejszej karnacji, ponieważ większa ilość melaniny w skórze ogranicza syntezę witaminy D pod wpływem słońca. Do grupy wymagającej szczególnej uwagi należą także niemowlęta. U nich suplementacja jest zalecana, aby zapobiegać zaburzeniom rozwoju kości. W ich przypadku nie ma możliwości pokrycia zapotrzebowania wyłącznie poprzez dietę i słońce.

Dylemat zdrowych osób: suplementować czy nie

W przypadku osób zdrowych, bez czynników ryzyka i bez stwierdzonego niedoboru, sprawa jest bardziej złożona. Oficjalne zalecenia podkreślają, że w pierwszej kolejności należy dbać o odpowiednią ekspozycję na słońce oraz dietę. Problem w tym, że w praktyce wiele osób spędza większość dnia w pomieszczeniach, a tłuste ryby pojawiają się na talerzu sporadycznie. Dlatego część specjalistów uważa, że w okresie zimowym nawet zdrowe osoby mogą rozważyć niskie dawki suplementów. Inni podkreślają, że nie ma wystarczających dowodów na to, by profilaktyczna suplementacja przynosiła wyraźne korzyści u osób bez niedoborów.

Dalszy ciąg materiału pod wideo

Czy nadmiar witaminy D może zaszkodzić

W przeciwieństwie do witamin rozpuszczalnych w wodzie, witamina D nie jest łatwo wydalana z organizmu. Gromadzi się w tkankach, dlatego jej nadmiar może prowadzić do poważnych zaburzeń. Przedawkowanie może skutkować nadmiarem wapnia we krwi, co objawia się nudnościami, wymiotami, osłabieniem, zaburzeniami rytmu serca, a w skrajnych przypadkach nawet uszkodzeniem nerek. To właśnie ryzyko przedawkowania sprawia, że witamina D budzi tak wiele kontrowersji. W Internecie można znaleźć zalecenia dotyczące bardzo wysokich dawek, które nie zawsze mają solidne podstawy naukowe. Bezpieczniej jest trzymać się umiarkowanych ilości i w razie wątpliwości skonsultować się z lekarzem.

Wokół witaminy D narosło wiele mitów. Jedni traktują ją jak cudowny środek na odporność, depresję, nowotwory i choroby serca. Inni podchodzą do niej z dużą rezerwą, podkreślając, że wiele badań pokazuje jedynie związek między niskim poziomem witaminy D a chorobami, ale nie dowodzi, że suplementacja im zapobiega. Problemem jest także to, że osoby chore często mają niższy poziom witaminy D, co może być skutkiem choroby, a nie jej przyczyną. To utrudnia jednoznaczne wnioski i sprawia, że temat wciąż pozostaje przedmiotem sporów.

Witamina D jest bez wątpienia ważna dla zdrowia, ale nie jest cudownym lekiem na wszystko. Najrozsądniejsze podejście to indywidualna ocena potrzeb, umiarkowanie i unikanie samodzielnego eksperymentowania z wysokimi dawkami. Zimą warto zadbać o dietę, ruch na świeżym powietrzu i – w razie potrzeby – rozsądną suplementację. Zamiast pytać, czy „trzeba” brać witaminę D zimą, lepiej zapytać: czy mój organizm jej potrzebuje? Odpowiedź na to pytanie może być różna dla każdej osoby - i właśnie dlatego w tym temacie nie ma jednej uniwersalnej recepty.

©℗
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Zapisz się na newsletter
Chcesz wiedzieć jak dbać o swoje zdrowie? Chcesz uniknąć błędów żywieniowych? Być na czasie z najnowszymi zmianami w przepisach prawa medycznego, farmaceutycznego i praw pacjenta? Zapisz się na nasz newsletter i otrzymuj rzetelne informacje prosto na swoją skrzynkę.
Zaznacz wymagane zgody
loading
Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich
Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj.
success

Potwierdź zapis

Sprawdź maila, żeby potwierdzić swój zapis na newsletter. Jeśli nie widzisz wiadomości, sprawdź folder SPAM w swojej skrzynce.

failure

Coś poszło nie tak

Newsletter
Drukuj
Skopiuj link